reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Z@t, a skąd informacja, ze powyżej 25st dopajac. W mądrych miejscach piszą, ze dzieci karmionych piersią nie ma potrzeby dopajac, a wręcz moze to powodować problemy z brzuszkiem właśnie. Dziewczyny, skoro mleko mamy jest najlepiej trawione i przyswajane to po co dopajac? Natura tak to wymyśliła ze nie potrzeba :-)
 
No ja też nie dopajam ... a i od kilku dni mm mała nie pije ... jakoś tak wygodniej pierś podać a nawet jak zrobię to Lili gardzi tym mlekiem ... gorzej jak będę chciała gdzieś wyjść.
 
Witam. Jestem marcówką 2015. Czytam Was prawie od początku, ale się nie wypowiadałam, ponieważ nie chciałam zapeszać swojej ciąży, bo byłam po kilku poronieniach. moja córunia urodziła się 2 tyg przed terminem 16 marca przez cesarkę bo odkleiło mi się łożysko (nadciśnienie w ciąży i szczęście pobyt w szpitalu). Obecnie dziecko ma się jak na razie dobrze. 8 lip. idziemy do neonatologa i tam dowiemy się więcej. ja okres po urodzeniu dostałam już w maju., a następny po 40 dniach więc nie ma się czym martwić. Dziecko cały czas karmię piersią i od miesiąca robi kupkę średnio co tydzień.
 
Charlie a może jesteś w ciąży?:-D
Po porodzie czy to sn czy cc potrzeba czasu aby poziom hormonów się uregulowal. Miesiączki mogą być nieregularne. Ja po Zosi dostałam okres po 14 msc od porodu ale dopóki nie zaszłam w kolejna ciąże miesiączki miałam mega nieregularne między 22 a 40 dni.
 
Cześć Dziewczyny!

wiecie, ze w piątek minął okrągły rok jak założyłam to forum? Hehe.... Juz sie nie mogłam doczekać i musiałam założyć ten wątek. O ciazy wiedziałam od 23- ego czerwca. Ech... Jak ten czas leci!
 
kradz, dziękuję :* dobre wieści :) bardzo mocno trzymamy kciuki za Was nadal, Hania to silna dziewczyna więc na pewno wszystko się uda a po problemach pozostanie tylko wspomnienie :)

Jak chcesz Wojtek chętnie odda trochę swojej masy ;) już mam trudności z udźwignięciem go ;)
 
reklama
Bebeanka witam :)

Bachuta, rurka - ja też nie dopajam. W sobotę tylko podałam dosłownie 3 łyżeczki wody. No ale Wojtek już od dawna dostaje na łyżeczce probiotyk rozpuszczony w odrobinie wody ze względu na problemy alergiczne. Nie zauważyłam żeby miał po wodzie problemy trawienne ale dostaje naprawdę śladowe ilości.

Elżbietka zazdroszczę wodnej mgiełki. W takie dni jak dziś zazdroszczę wszystkim posiadaczom ogrodów i węży ogrodowych ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry