Elżbietka widać Michałek to niezły sportowiec. Moja na razie bawi się tylko kolankami,bo wyżej nózek nie podciąga.
Dietę rozszerzę jak dziecko nauczy się połykać, bo na razie wszysko zostaje na brodzie.
Trik z obcięciem ja zastosowałam również, i o niebo lepiej na dziecku nie ma co chwila włosów.
Ingusia połowę nocy śpi w łózeczku a drugą połowę w naszym łóżku. Na ranie umie obracać się na boki z pleców.
Jutro druga wizyta u neonatolog ciekawe co powie.:-).
Na razie wozimy się w gondoli, choć myślę, że za miesiąc będzie za krótka.w spacerówce nie da rady, bo za dużo miejsca i się przekrzywia na wszystkie strony.