reklama

Marcowe mamy 2016

Kamila ja mam zamiar miec skurcze jak mój będzie w domu hahaha a jak nie... to hmm sama nie pojadę bo to głupi pomysł jak mój nie zdąży się zwolnić to albo będę dzwoniła do naszego znajomego mieszka 2km od nas bo po teściowa nie bardzo chce...

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Ja nawet nie mysle o porodzie tak doglebnie bo jak pomysle, ze to male stworzenie ma przejsc przez ta dziureczke to slabo mi :D jedyne czego sie boje i o czym mysle caly czas to jezyk obcy ;) co prawda ucze sie tych slowke ale to i tak calkiem inaczej brzmi jak oni do mnie mowia :D Mam nadzieje, ze adrenalina mi pomoze w mowieniu :P
 
No i ja tez mam mozliwosci jechanie do szpitala tylko z moim wiec jak sie akcja zacznie to dzwonie do poloznej powiem co i jak :) i jak kaza przyjechav to dzwonie po mojego, prace ma tak 10-15 min samochodem od domu, szpital kolejne 15 min :P raczej nie licze na to ze urodze tak szybko :D
 
Manka a nie masz tlumaczki przy porodzie?

Koleżanka miała obowiązkowo przyslana przez szpital do porodu...
A jej chłop dobrze mówi po angielsku ale nie zgodzili się żeby tylko on był więc byli sobie w 3 :D

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
O jejku nie chcialabym tlumaczki :P jedna obca osobe wiecej :D na wizytach z poloznymi i w szpitalu nie mialam problemu zeby sie dogadac wiec pewnie dlatego sami z siebie nie zaproponowali tlumacza :) Jak przysla mi do porodu 'bo bedzie musial byc' no to niech sobie bedzie ale sama z siebie nie chce :D
 
Hej :) pamiętajcie tylko, że jeżeli odejdą Wam wody, obojętnie gdzie byście nie były, trzeba się położyć, nawet w błoto czy kałużę, bo niestety jest duże prawdopodobieństwo, że przy takim ciśnieniu dziecko źle się wstawi w kanał rodny, może przypadkiem zaklinować tam rączkę czy nóżkę, także lepiej od razu przyjąć pozycję leżącą, żeby w razie czego miało się szansę wycofać, uwolnić. Tak nam ostatnio na szkole rodzenia wbijała do głowy położna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry