Cocosh, wiec moze juz sie zaczyna u Ciebie;D i zaraz Marysia bedzie z Wami;D
Ja moge sie podzielic tylko doswiadczeniami z pierwszego porodu. O 16 w niedziele zaczely sie regularne skurcze, o 22 w poniedzialek odeszly wody, o 2.43 w srode urodzilam synusia

partych prawie 2 godziny.. dopiero jak mnie nacieli to w dwa skurcze urodzilam

samo naciecie nie bolalo, za to szycie juz tak. Ale wtedy mialam juz Kube przy sobie, wiec nic innego sie nie liczylo

Maz przecinal pepowine - i tu informacja dla mezow, ktorzy beda robic to pierwszy raz - pepowina jest dosyc twarda

i moze z niej trysnac troche krwi, wiec radze wziąć koszulke na przebranie

Polog marzenie - krwawienie mniejsze niz podczas okresu (ale to moze dlatego ze stracilam bardzo duzo krwi podczas porodu, nie wiem...) a naciecie nie przeszkadzalo. Juz po kilku godzinach normalnie siedzialam
Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka