reklama

Marcowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Z prywatnym lekarzem jest ten plus, że z reguły w wiekszości rpzypadków można do neigo zadzwonić z pytaniem. A w przychodni to nie idzie. Owszem, zdarzają sie lekarze z powołania, którzy nawet przyjmując na nfz dadzą numer, ale to jeden na milion chyba. Ja będę sie czuć spokojniejsza, jak będę prywatnie chodzić...
Czy na wizycie 7+2 powinnam dostać już skierowanie na nadania? Następna pewnie będzie 9+2 albo 10+2 to chyba już a późno....Co myślicie?
Ja dostałam skierowanie na pakiet badań na wizycie 5+2 więc myślę ze też już powinnaś dostać.
 
reklama
Ale dzisiaj aktywne jesteście .

Kandi92 gdzie nad morze jedziecie?my 24.07 wybieramy się do Kołobrzegu :)

Dziewczyny ja na 14.30 wizyta,strasznie się stresuje :baffled:

Całe szczęście tutaj w Dojczlandi z terminami tez nie jest źle .

Ja karty ciąży tez ostatnio nie dostałam,myśle ,ze dzisiaj założą .
 
Ja to pół apteki wykupuje
Na nadciśnienie amlozek
Na tarczyce euthyrox
I witaminki jodid WitD3 folik magnez
No i nospa na te bóle brzucha. na podtrzymanie nic nie dostałam bo nie ma wskazań stwierdził że lekarze przypisują żeby pacjenka miała wrażenie że coś się robi. Na wady genetyczne luteina nie pomoże. progesteron miałam 17


Często bierzesz Nospe? Branie tego leku może mieć skutki uboczne na płód. U mnie synek miał zanik mięśni w buźce. Przy rehabilitacji spytano mnie co brałam w ciąży- ja mówiłam o Nospie. Rehabilitant mówi że z tym lekiem trzeba bardzo uważać.
 
Ja obie ciąże z NFZ prowadziłam. Bardzo sobie szpitale chwalę- na Inflanckiej (najlepszy!) i Żelazną. Opieka przez całą ciąże wspaniała, lekarze, USG - tylko 4-5 razy. Więcej chyba nie trzeba jeśli nie ma komplikacji.No ale niestety już za trzecim razem ciężko się dostać do przychodni. No ale będę czekać :tak: Są u nas w Wawie szpitale mniej polecane czysty PRL itp. dlatego tam nie chodzę :oo2:
 
Na nfz chodzilam nawizyty kontrolne i zmiluj sie Panie. Moj gon z pierwszej ciazy, konkretny lekarz, zawsze usmiechniety z poczuciem humoru, a przede wszystkim ciążę wprost idealnie mi prowadzil. Cos sie dzialo, telefon i na szpital bo akurat mial dyzur, a jak nie to gabinet. Mialamchyba bafania polowkowe czy jakos tak. Wchodzę w drzwi, a on do mnie z usmiechem na twarzy, co slychac itd itd. I zażartował, no dzisiaj to ci portfel przetrzepie:) ale itak za wiele nie wziął:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry