reklama

Marcowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam nowe mamusie i gratuluję! :)

Ja w pierwszej ciąży miałam faze na chleb z pasztetem, którego nigdy wcześniej nie jadłam. Żarłam jak małpa kit :p i miałam mega awersje do jajka....sam wyraz jajko powodował mdłości....bleeh....no i teraz historia się powtarza...musiałam się zaopatrzyć w pasztet i musztarde...no i koniecznie ogóreczki małosolne maminej roboty :p i od jajek też mnie odrzuciło.....ale z Emilką miałam smaka na słodkie jeśli już, choć nie miewałam zachcianek (tylko te frytki raz :p )..to teraz raczej ostre i słone...no i mogę jeść mięso...a w pierwszej ciąży bardzo niechętnie :p
 
reklama
Dziewczynki....czy Wasi mężowie/ojcowie dzieci są też tak skrajnie nieodpowiedzialni w opiece nad dziećmi? Mój mąż bardzo kocha naszą Córeczkę, jest świetnym "tatusiem" ale jest mega nieodpowiedzialny, nie przewiduje....nie raz nie mieści mi się w głowie co on wyrabia :confused:

przez to nigdy ale to nigdy nie zostawiłam go samego z małą...no pare razy biegłam do kościoła na 8 rano, bo wiedziałam że w tym momencie Milka jest pojedzona, odbita i śpi...i będzie spała dopóki nie wrócę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry