Ja vo dostanę 500 na dziecko przerzuce na ich konto. Odkladamy pieniazki dla dzieciakow. Becikowe mi sie nie nalezy. W rolnictwie jest całkowicie inaczej z przelicznikami. Na syna becikowego nue dostalam, bo przeliczali zarobki z hektara. I ponoc miesiecznie mamy 30 tys.zł

dobre mi sobie. Nic innego sie nie liczy. Jakbym tyle kasy z mężem miesiecznie muala, to jak bym hrabina chodzila odziana

no ale coz trzeba zyc dalej. Powiem wam ze mam przegwizdane. Przed rocznicą slubu w czerwcu kupilismy dwa bernardyny, syn piszczy za nimi niemilosiernie, ja tez z resztą. Ale każde wyjscie z tymi psami konczy sie moim darciem na nie. Byly kuleczki a teraz jak skaczą i stają na łapach mają przeszlo metr wysokości i po prostu boje sie o brzuch

syn tego nie pojmuje