Witam przyszłe mamusie. Może na początek troszkę o mnie. Powinnam być w gronie październikowych mam 2017 ale niestety moja dzidzia jest juz aniołkiem (17 marca ciąża obumarla 8tc, lyzeczkowanie). Było bardzo ciężko ale ciągle miałam w głowie jedna mysl: ze nic nie mogłam zrobić i ze musze być silna dla kolejnej dzidzi. Aktualnie 6tc, ostatnia @ 27.05, owu nie kontrolowałam. Byłam na pierwszym usg 26.06 i było widać piękny pęcherzyk. Następna wizyta za tydz i czekam na nią z wielką niecierpliwością.