reklama

Marcowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pewnego dnia rozkładalam nabiał, podchodzi do mnie dziewczyna wiek ok 25 lat, brunetka, elegancka itd. Bierze jogurt 7zbóż men, czyta i czyta w końcu sie spytałam pomóc w czymś? A ona z taką powagą pyta, czy jak zje ten jogurt nie będzie miala wąsów:szok: myślałam, że jaja sobie robi; ale wiecie co ona mówiła całkowicie poważnie:szok: mówię, ze na pewno nie. Z usmiechem na twarzy wzięła ten jogurt i odeszła. Poszlam na zaplecze jak zaczęłam sie smiac, to jie byli w stanie mnie uspokoić:D:D:D
 
reklama
Pewnego dnia rozkładalam nabiał, podchodzi do mnie dziewczyna wiek ok 25 lat, brunetka, elegancka itd. Bierze jogurt 7zbóż men, czyta i czyta w końcu sie spytałam pomóc w czymś? A ona z taką powagą pyta, czy zje ten jogurt nie będzie miala wąsów:szok: myślałam, że jaja sobie robi; ale wiecie co ona mówiła całkowicie poważnie:szok: mówię, ze na pewno nie. Z usmiechem na twarzy wzięła ten jogurt i odeszła. Poszlam na zaplecze jak zaczęłam sie smiac, to jie byli w stanie mnie uspokoić:D:D:D
Niezła historia :-D:-D A swoją drogą skąd jej się wzięła myśl z tym wąsem :confused:
 
Boze az dziwne nie?;) ze ktos zbuka nie ma:D

A co ci mloda odwala?:D

A czego nie odwala :D wrzask i płacz o wszystko i o nic: ze ubralam jej zielone skarpetki a ona chciala czarne, ze pada deszcz, ze drzwi na podwórko sa otwarte. Normalnie masakra jakas :)
Jutro miala zostac z teściową ale powiedziała ze nie pojedzie do babci - jeszcze sie skonczy tym, ze pojedzie z nami na wesele.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry