Dziewczyny chyba żadna z Was nie ma tak małomównego lekarza jak ja... Byłam dzisiaj na wizycie (12tydz+5). Zrobił mi badanie przez brzuch. Monitor miał tak ustawiony, że nic nie widziałam, ale myślę sobie, sprawdzi na spokojnie i potem mi pokaże, żebym mogła zobaczyć dziecko albo chociaż zdjęcie. No ale nie.. Skończył badanie i kazał się ubrać, także nawet nic nie zdążyłam powiedzieć. Nawet zdjęcia nie wydrukował.

Ogólnie jest to bardzo dobry lekarz , chyba najlepszy w mojej okolicy, bo do końca roku na NFZ nie ma już do niego miejsca. Ale jestem tak niezadowolona po tej wizycie. Jeszcze jak się zapytałam czy z dzieckiem wszystko dobrze to powiedział, że w porządku, rośnie tak jak powinno i koniec tematu. Niby wiem, że jakby coś było nie tak to by powiedział, ale mam ogromny niedosyt i żałuję, że nie zapisałam się na prenatalnie, bo tam przynajmniej bym się więcej dowiedziała i nie chodzi mi wcale o ryzyko chorób.
@Inofs mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wiesz już kiedy Cię wypiszą? Czym zajmujesz myśli, żeby się nie stresować?