reklama

Marcowe mamy 2021

My też mega zmęczone. Po 1h snu, wywoływanie od 9.30, w końcu o 16.45 Marcelinka postanowiła nas zaszczycić. Sam poród to 5 minut, ale reszta niestety długo trwała. Malutka 3200, 53cm.
 

Załączniki

  • 20210311_192729.jpg
    20210311_192729.jpg
    739,5 KB · Wyświetleń: 139
reklama
My też mega zmęczone. Po 1h snu, wywoływanie od 9.30, w końcu o 16.45 Marcelinka postanowiła nas zaszczycić. Sam poród to 5 minut, ale reszta niestety długo trwała. Malutka 3200, 53cm.
Gratulacje! ❤️ Śliczna, no a waga bardzo fajna na rodzenie 😍 Pamiętam jak mówiłaś, że Ty i mąż to jednak duzi jesteście, ale z tego co pamiętam to każda córa rodziła się jednak mniejsza niż większa, Marcysia tak samo 😁 No ale wiadomo, dużo też zależy od tygodnia w którym się urodzi dziecko.
Super, odpoczywaj jak najwięcej!
 
Przestawiliśmy płytki bo chyba źle były ustawione. Zobaczymy. Tutaj jest sygnał pojedynczy czyli oznaczający ze albo właśnie płytka nie łapie albo dziecko zasnęło głębokim snem. Sam alarm się nie załączył. Ale się Cholernie wystraszyliśmy już. A po podbiegnięciu do łóżeczka faktycznie dziecię oddychało. Więc podejrzewam ze źle ustawiliśmy to
Uff super 👍 że to odkryliście. Wiem co masz na myśli bo my mamy łóżeczko przystawne i Maż nieźle musiał się napracować bo jak we 3 leżeliśmy to przenosiły się fale od nas więc defakto w nocy mógł mały nie oddychać a my sobie smacznie spaliśmy. Skapnęliśmy się przypadkiem🙄
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry