wiem co czujesz ja tak ponad ms się męczyłam.
dałam spokój laktacja się nie rozkręciła wręcz zanikała (mimo odciągania co 3h) ale u mnie mały brodawki nie łapał za duża,przez kapturek też nie dawał rady

więc u mnie łatwa decyzja była bo już wszyscy byli wyczerpani mały też bo za każdym razem go męczyłam przystawianiem był rozdrażnieniony i wogole nie wyspany.
pamiętaj też nic na siłę moja siostra ma hipoalergiczke cały czas na mm była teraz 10 lat już i taka bystrzaka że daj spokój i nie choruje.
oczywiście łatwo mi teraz mówić bo jeszcze 2 tyg temu nie mogłam się z tym pogodzić

ale u Ciebie inna bajka trzymam za Was kciuki