Ale taka rozpalona jest że to niemożliweCzyli gorączki nie ma. Po zmierzeniu w odbycie trzeba odjąć 0,5 stopnia. Wyszedł Ci ten sam wynik.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale taka rozpalona jest że to niemożliweCzyli gorączki nie ma. Po zmierzeniu w odbycie trzeba odjąć 0,5 stopnia. Wyszedł Ci ten sam wynik.
o ja....przypomniało mi się jak kiedyś zimą rury zamarzły po stronie naszego mieszkania i cały pion nie miał wody przez 2 dni. a 2letnie bliźniaki sąsiadki miały jelitówkęOoo matko...współczuję....
Będziecie do kąpieli w czajniku lub garnku grzać...a 3 dni szybko zlecą....
No chyba że przez 3 dni zrobicie sobie "dzień dziecka" i dopiero na 4 się wykąpiecie![]()
nie no pewnie, chwal sięAj, musiałam się pochwalić, bo moja ze wszystkim do tyłu za Waszymi
Może chociaż gadać będzie o czasie![]()
o ja, no cudne faktycznie. i to z tej strony co była polecana chyba przez Vanes jak dobrze pamiętam?Pokazuję butki z merynosa, dopiero doszły.
Był kiedyś temat o obuwianiu niemowlaków.
Tak z tej właśnie. Pamiętasz?o ja, no cudne faktycznie. i to z tej strony co była polecana chyba przez Vanes jak dobrze pamiętam?
hehehhhehe dobreMy na 1 obecnie mieszkamy piętrze, windy też tu u nas brak. Mam zamiar sobie właśnie po swojemu wszystko zaaranżować. Tyle że będzie trzeba uczyć teściów pukania bo obecni lokatorzy nauczyli ich wchodzenia bez jakiejkolwiek zapowiedzi. Albo zrobię tak jak kumpela mi podpowiedziała ponieważ tak znajomy zrobił który mieszkał z teściami, usłyszał że teściowa idzie po schodach to się rozebrał do nagaw 5 sekund już potrafiła pukać
tak, zapisałam sobie tą stronę w ulubionych. to na bank też te wybioręTak z tej właśnie. Pamiętasz?![]()
to co Ty nie masz nic do powiedzenia bez przesady też będziesz tak mieszkać?Do teściów na piętro domu. Teściowie schodzą po szwagrze na dół. (BAAAAAARDZO NIE CHCE ISĆ TAM MIESZKAĆ LECZ NIE MAM WYBORU, M się uparł).
tak, na pewno załapie, jak wszystkie dzieci. chodziło mi o to, że wygodniej jest karmić malucha mając go przodem do siebie no i dziecku też pewnie raźniej jak widzi mamęPodwieczorek spróbowałam dać w leżaczku i bez śliniaka, tylko papier mialam w pogotowiu.
Byla teraz zainteresowana jedzeniem, ale wypluwała z kwaśną miną.
Ona chyba po prostu jest niegotowa lub nie smakują jej warzywa : ziemniak, marchew, dynia, pasternak, brokuł. Tyle w dwa tygodnie próbowałyśmy.
Myślę, że z czasem załapie. Tak jak mówi karoo- kp
o ja, no cudne faktycznie. i to z tej strony co była polecana chyba przez Vanes jak dobrze pamiętam?