Ja mam inhalator sanity. Jest mały i chyba w miare cichy, ale trzeba pamiętać, że tak czy siak to zwyczajne kompresory i będą dudniły

tydzień temu mój mały dostał po raz pierwszy w swojej pół rocznej karierze gorączki takiej chorobowej. 38 z hakiem-mierzone w pupie rtęciowym termometrem. Stwierdziłam, że nie mam pojęcia czym się współcześnie dzieci leczy, a mama ma wiedzę sprzed 30 lat, więc pojechałam do pediatry z prośbą, by mi malucha obejrzała i wypisała na kartce leki bez recepty, które można stosować zanim się pójdzie do lekarza. Pediatrze powiedziałam, że wiem, że to dopiero początek infekcji i temperatura dopiero dosłownie jest godzinę czasu i zapewne nic mu w płucach nie wysłucha ani w gardle nie znajdzie, ale ja bardziej po poradę i listę zakupów przyszłam

Polecam takie rozwiązanie dla pierwszorazowych mam przy pierwszej chorobie dziecka

daje to jakiś spokój ducha i nie zastanawiasz się czy jechać do lekarza czy jeszcze nie, czy czekać na coś, robić coś.