reklama

Marcowe mamy 2021

Dziewczyny a jak z zasypianiem u waszych maluchów . Bo u nas w dzień jest ok kładę ją i zasypia ale wieczorem to ile ona się nakręci, wierci piszczy wyciąga smoka wyrzuca go obraca się 😳widać ze zmęczona ale nie zaśnie heh
Zasypianie tylko przy cycu. Sama sobie usnęła może z 5 razy w życiu. Ta pierś to zamiast smoczka u nas.
To wieczorne zasypianie też tak wygląda jak u Was. Szarpie, gryzie, drapie mnie. Zazwyczaj jednak w góra 10 minut się wyrabia z zaśnięciem.
Jak w zegarku 20.00 i śpi.
 
reklama
Dziewczyny a jak z zasypianiem u waszych maluchów . Bo u nas w dzień jest ok kładę ją i zasypia ale wieczorem to ile ona się nakręci, wierci piszczy wyciąga smoka wyrzuca go obraca się 😳widać ze zmęczona ale nie zaśnie heh
U nas podonie tzn. Jak nie usnie podczas picia mleka to w łóżeczku zadko chociaż kiedyś mu się udawało. Jak widzę że nie może usnąć to biorę i przytulam, parę minut i śpi.
 
Dziewczyny a jak z zasypianiem u waszych maluchów . Bo u nas w dzień jest ok kładę ją i zasypia ale wieczorem to ile ona się nakręci, wierci piszczy wyciąga smoka wyrzuca go obraca się 😳widać ze zmęczona ale nie zaśnie heh
Mój nie ma problemów z zasypianiem. Zawsze jest rutyna- kąpiel, karmienie, przytulanie. Potem odkładam go do łóżeczka w śpiworku, pogłaszczę po główce, pocałuję po czym on zasypia. Myślę, że ważna jest tu właśnie rutyna aby codziennie przed spaniem było podobnie. A może za mało w dzień Ci śpi, że wieczorem taka pobudzona albo odwrotnie, np. za późno ma drzemkę?
 
Dziewczyny a jak z zasypianiem u waszych maluchów . Bo u nas w dzień jest ok kładę ją i zasypia ale wieczorem to ile ona się nakręci, wierci piszczy wyciąga smoka wyrzuca go obraca się 😳widać ze zmęczona ale nie zaśnie heh
U nas nie ma problemu daj jej się wyszaleć i uśnie mój też bawi się smoczkiem i zapisane bez bo ten ląduje na podłodze gdzieś rano go szukam 😂
choć dzisiaj był jakiś arcy nadpobudliwy i płakał po kąpieli i jedzeniu. Leżymy we trójkę w sypialni Tak rozmawiamy z Mężem co mu się stało, Mały w środku trzyma nas za palce, już po kąpieli ja mówię nie wiem co mu jest, Mąż może upgrade oprogramowania znowu no i jeszcze rozmawiamy patrzymy a ten śpi między nami 😂
 
reklama
to nawet nie były rady tylko żebym nie przesadzała a powiedziałam nie winnie że nie mam kiedy naleśniki zrobić a tak mi się chce 😂oczywiście jak mam zrobić głupie naleśniki a zająć się maleństwem na które tak długo czekałam to wybiorę małego 😍
jeszcze mojemu M się dostało bo powiedział że to ciężka praca to usłyszał że co te baby mu do głowy nawaliły one tylko tak gadają a nic nie robi cały dzień 🤬 oj mój M to oaza spokoju raczej intro więc wczoraj się zagotował 😂😂😂 i w sumie wizyta rodzina 2h🤪uff nigdy więcej a chciałam żeby mały trochę z dziećmi zaczął przebywać bo widzę jak idziemy posiedzieć w parku jak głowa mu się kręci co dzieci robią 🙄 a poza tym za pół roku do żłobka więc niech łapie trochę już zarazki.

Oj tak, dzieci lubią dzieci... W sensie młodsze lubią starsze 😂 w drugą stronę niekoniecznie to działa 🤔
mój Bartek tak się śmieje na widok starszej córki, głowa mu chodzi we wszystkich kierunkach jak na nią patrzy a jak już ona się z nim zacznie bawić to śmieje się w głos. Dzisiaj mogłam mu nawet obciąć paznokcie jak mu siostra zabawki pokazywała 😁💪

Jasne, rozumiem 😉 no a nie dzielicie się z mężem obowiązkami?
U nas narzeczony sprząta i myje naczynia, ja gotuję obiad i zajmuje się małą. Ale nie raz jak mała potrzebuje mnie przy sobie w trakcie drzemek to po prostu z nią leżę czy drzemam i wtedy tego obiadu nie zrobię i nie mam za to wyrzutów sumienia. Córka ważniejsza dla mnie, a my z głodu nie umrzemy 😉 wtedy przeważnie coś zamawiamy. A dom to nie muzeum, nie musi codziennie lśnić 😁 takie mamy podejście z narzeczonym 🙂

Hahahaha, no bo ktoś inny dotyka i przytula jej mamusie to zazdrosna się zrobiła 😂 My jak się przytulamy przy małej to ona patrzy na nas i się uśmiecha i piszczy ( zawsze w sumie piszczy z radości) 😄❤️
Co do zbliżeń, u nas chyba to spanie osobno już prawie pół roku jednak nas od siebie też oddaliło, bo nie ma tej bliskości, tego spania razem wtulonym w siebie itp..
Nas bardzo zbliżyła ciążą. Okres ciąży był cudowny a my lgneliśmy do siebie wzajemnie z uczuciami i miłością i byliśmy szczęśliwi, że stworzyliśmy naszą córeczkę 🥰 Po porodzie było jeszcze ok przez dwa miesiące, jakoś lepiej się odzywaliśmy do siebie, więcej się przytulaliśmy i byliśmy bardziej empatyczni dla siebie. Ale córka stała się dla mnie number one i jest dla mnie totalnie najważniejsza i tak jakby mój facet zszedł na drugi plan niestety. No ale wszystko da się odbudowac, będziemy walczyć 🙂

Ja się nie kompletnie nie dziwię... Tak samo bym bała się zostawić moja córkę z osobą po 70tce... Nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć, a jak już jest po zawałach to tym bardziej nie ma opcji..

Ooo, super 😄

U nas piszczy już od daaaawna, teraz codziennie piszczy jak widzi kota, z radości, jak z nią rozmawiam. Najsłodszy pisk jaki słyszałam 😄🥰

My też śpimy osobno od porodu ale dla nas ważne są drobne gesty i one budują relacje - buziak jak się mijamy czy nawet zwykle dotknięcie, pogłaskanie się, dużo daje. Bartek lubi patrzec jak się przytulamy nosząc go na rękach.
W sumie przed porodem spalismy ze starszą córką, ostatni raz spaliśmy tylko we dwójkę w kwietniu 2019 😂 następna taka opcja może za 5 lat 😂😂😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry