reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Moja raczej sama nie zasypia. Płaczę jak się o coś palnie, jak znikam z pola widzenia i jak jest tuż przez spaniem ;)
Muszę ją zawsze wyciszyć na rękach i zależy jak chce-mogę ją ululac i odłożyć, mogę włożyć do wózka i pojeździć po domu aż zaśnie i mogę jeszcze przystawić do piersi, pociumka i zaraz śpi. Wieczorami po kąpieli nosi zazwyczaj mąż - mała się nagada, opowie mu wszystko i zasypia 🤷‍♀️

Powinnaś się cieszyć, bo lada moment może Ci wyfrunac z gniazda, więc to mogą być takie koncowki 😜

Coraz więcej, przyznaje. Zdarza sie, ze nawet cały sloiczek wciągnie.
Bardzo owoce jej smakują 😏
Cielecinke też elegancko wcinała. Najgorzej, jak podałam łososia z warzywami 🥴 ogólnie to mamy dwa posiedzenia z jedzonkiem, w południe i przed 18. No i jak już domylam jej te poliki i rączki po pierwszym karmieniu i w końcu nie dawało kutrem to już była pora na następne 😜

Jest ok, poznaje smaki i zajada powoli.
A Ty @Niedługo mama sama robisz słoiczki? Co tam jadacie dobrego???
Hm a młody no cóż, człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja a z butelki mleczko lekko idzie 😁 tu się musi naciamkac 😉 wszystko kwestia regularności moim zdaniem.
Tez przeszłam przeszłam słoiczki, mąż mnie zaczął wyzywać ze więcej roboty niż to warte dla kilku łyżeczek. Jak zaczniemy blw to spowrotem zacznę jej robić jedzonko. Ogółem posadzona w krzesełku siedzi
 

Załączniki

  • 20210911_142014.jpg
    20210911_142014.jpg
    703,1 KB · Wyświetleń: 93
Moja raczej sama nie zasypia. Płaczę jak się o coś palnie, jak znikam z pola widzenia i jak jest tuż przez spaniem ;)
Muszę ją zawsze wyciszyć na rękach i zależy jak chce-mogę ją ululac i odłożyć, mogę włożyć do wózka i pojeździć po domu aż zaśnie i mogę jeszcze przystawić do piersi, pociumka i zaraz śpi. Wieczorami po kąpieli nosi zazwyczaj mąż - mała się nagada, opowie mu wszystko i zasypia 🤷‍♀️

Powinnaś się cieszyć, bo lada moment może Ci wyfrunac z gniazda, więc to mogą być takie koncowki 😜

Coraz więcej, przyznaje. Zdarza sie, ze nawet cały sloiczek wciągnie.
Bardzo owoce jej smakują 😏
Cielecinke też elegancko wcinała. Najgorzej, jak podałam łososia z warzywami 🥴 ogólnie to mamy dwa posiedzenia z jedzonkiem, w południe i przed 18. No i jak już domylam jej te poliki i rączki po pierwszym karmieniu i w końcu nie dawało kutrem to już była pora na następne 😜

Jest ok, poznaje smaki i zajada powoli.
A Ty @Niedługo mama sama robisz słoiczki? Co tam jadacie dobrego???
Hm a młody no cóż, człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja a z butelki mleczko lekko idzie 😁 tu się musi naciamkac 😉 wszystko kwestia regularności moim zdaniem.
Synu słyszałeś, że Majka to cały słoiczek zjada hihi🤣😉 my obiadki jemy codziennie ale raczej raz dziennie
Tak ją gotuje sama jeszcze nic kupnego nie dostał oprócz mleka😅😉my na razie na warzywkach i owocach ale już chyba też pomału wjedzie królik 😆i zupy. Póki co cukinia,ziemniak,buraczki,marchewka,pietruszka I seler a z owoców arbuz jabłko i maliny. Tak owoce też mu bardzo smakują a połączenie ziemniaka i pietruszki wogole nie przeszło 🤮 resztę posmakuje ale szału nie ma słoik na 3 razy😉dzisiaj chce mu zrobić dynie ale on zamiast spać to gada w najlepsze więc nie wiem czy zdążę 😅 I będzie ziemniak z pietruszką 🤣
 
Tez przeszłam przeszłam słoiczki, mąż mnie zaczął wyzywać ze więcej roboty niż to warte dla kilku łyżeczek. Jak zaczniemy blw to spowrotem zacznę jej robić jedzonko. Ogółem posadzona w krzesełku siedzi
Mój też coś się pomądrował czy nie mam zamiaru w ogóle kupić mu gotowych dań to mu powiedziałam, że może iść do sklepu i kupić ja mu nie zabraniam ale jeszcze tego nie zrobił 🤔no nie będzie mi facet rządził w kuchni😁 ja oczywiście nie wykluczam kupionych pewnie też skorzystam ale póki mam czas i wszystko w ogródku to dla mnie ta opcja odpada. Czy jest dużo pracy hmmm wystarczy że jedno popołudnie trochę pomoże mi przy dziecku. Mam parowar więc kilka rodzajów warzyw od razu paruje. Potem je blenduje i łącze jak mi się podoba. Ja to wszystko pakuje w słoiczki zamykam i gotuję więc z takiego jednego gotowania w granicach 7-10 takich małych słoiczkow więc póki co mam spokój na długo bo jeszcze nie zjada całego, to są podobne wielkości jak te kupnego więc mi beż różnicy które wyrzucę wręcz tu mam taniej. Póki co to ja mam większe chęci do gotowania niż syn do jedzenia 😅
 
Moja wszystko wypycha językiem i się krzywi. A pokaż cycka to prawie z fotelika wyskoczy 🤦‍♀️
Moja to samo, identycznie, śliniak zajada zapamiętale, łyżkę ogląda z uwagą, ale warzywka będę... co do jednego.
Jakby usiadła tak jak Nastka 😃 miałabym chociaż wolne ręce do tego karmienia jej.
A skąd macie podnóżek do tego krzesełka?
Był już temat pamiętam, ale nie chce mi się przekopywać wstecz.
 
reklama
Moja to samo, identycznie, śliniak zajada zapamiętale, łyżkę ogląda z uwagą, ale warzywka będę... co do jednego.
Jakby usiadła tak jak Nastka 😃 miałabym chociaż wolne ręce do tego karmienia jej.
A skąd macie podnóżek do tego krzesełka?
Był już temat pamiętam, ale nie chce mi się przekopywać wstecz.
To fotelik z podnóżkiem, wkładkami spłycającymi i nie wiadomo czym jeszcze, póki nie siedzi sama to w takim je, a potem przejdziemy na ten zwykły ikeowski, podnóżek kupiłam na olx Link do: Podnóżek do krzesełka Antilop IKEA Słupsk • OLX.pl
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry