• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu na trzeciej dawce, kolejne szczepienie dopiero po roczku, bo my tym 6w1. No ale w tej przerwie będziemy się szczepić na meningokoki, więc w listopadzie będzie pierwsza dawka.
Dziś miała tylko jedno wkłucie, bo bez pneumokoki ( kolejne po roku) i miała mieć ostatnia trzecią dawkę rotawirusow i się okazało, że nie mogła ich dostać, bo rota podaje się tylko do 24 tyg a ona ma 26 tygodni... I się pytam czy to jakoś wpływa, że nie będzie miała tej 3 dawki a pediatra powiedział, że nie, że jedynie będzie miała trochę mniejszą odporność na rotawirusy 🤦‍♀️😠 No i kuźwa czyja to wina? Moja? No nie... A to wszystko przez to, bo miałysmy mieć drugie szczepienie 20 lipca ale tydzień przed wizytą zadzwonili do mnie z przychodni poinformować, że pediatra będzie na urlopie i czy mozemy przenieść szczepienie na 19 sierpień. Mówię, że to aż o miesiąc później a ona mówi, że taki dostała termin od doktora, no więc się zgodziłam. No i wychodzi to tak, że pierwsze szczepienie 18 maj, drugie 19 sierpień ( 3 Msc później 🤦‍♀️) a trzecie dzisiaj 6 tyg od poprzedniego. To ich obowiązkiem jest mnie poinformować wcześniej do kiedy można podawać rota i ich obowiązkiem jest tego przypilnować... Wtedy byśmy się 2 tyg temu umówili na same Rota....
 
Ostatnia edycja:
O super, pierwsze marcowe mamuski się spotkają ze sobą 😀

Tak, ja małą karmie na kolanach i jak chce ją nakarmić to mi chwyta tą łyżeczkę 😅


No tak dokładnie, jak pracuje do 14 to o 15 jest w domu i potem mamy pół dnia razem.
Ja sobid nie wyobrażam teraz pracować w takich godzinach jakich pracowałam, bo w moim zawodzie niestety takie godziny pracy są... 9-17,10-18, 11-19,12-20... Ehh, mam nadzieję, że uda mi się w innej branży, w której jeszcze nie pracowałam a podoba mi się 🙂

Ja Kraków kocham, mam mega sentyment do niego i co roku zawsze na weekend chce tam jechać, aczkolwiek od dwóch lat nie byłam 😭 Zakopane lubię że względu na szlaki, lubimy chodzić po górach i tam naprawdę jest super dużo tras, wiec do Zakopanego tylko po to by pochodzić po górach i Dolinach, bo w mieście faktycznie nie ma nic ciekawego, stare i zacofane trochę miasto. Jedynie w centrum, ta Skocznia i Krupówki spoko.

Ojeee dziewczyno, ona jest jeszcze malutka, ma dużo czasu na stawanie na kolanach czy siadanie 😉 na siadanie ma czas aż do 10 miesiąca spokojnie. Także jeszcze ponad 3 miesiące 😉

Wystarczy czasem spacer odpuścić 😉 my też codziennie nie chodzimy, bo z jej drzemkami różnie, a też musi na spacer być wyspana bo inaczej marudzi po 10 minutach i trzeba ją nosić, a nie po to na spacer idę 🤪

Jeezuuuu!!! Mnie to tak wkur.wia, że jak to widzę to mam ochotę wszystkich tych ludzi z tej bryczki wypieprzyć i powiedzieć im swoje... Po jakie licho chcą iść na Morskie Oko jak wjeżdżają bryczką, posiedzą godzinę i z powrotem? Mają nogi to niech kuźwa zaiwaniają na górę a nie wykorzystują biedne konie 😞🤬🤬🤬
Mnie to strasznie rusza i od środka zawsze się we mnie gotuję nieziemsko... Ludzie w tych czasach są wygodni... A szkoda, bo dużo młodych ludzi jeździ tymi wozami..
Dokladnie, mam to samo. Mam łzy w oczach za każdym razem jak widzę kiedy te biedne konie ciągną pod górę w upale bandę tych leniwców cholernych 🤬Jak ktoś ma słabą kondycję albo jest zwyczajnie leniwy to niech na plażę jeździ leżeć a nie w góry gdzie trzeba się właśnie sporo nachodzić i to wtedy jest przyjemność i satysfakcja.
 
Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu na trzeciej dawce, kolejne szczepienie dopiero po roczku, bo my tym 6w1. No ale w tej przerwie będziemy się szczepić na meningokoki, więc w listopadzie będzie pierwsza dawka.
Dziś miała tylko jedno wkłucie, bo bez pneumokoki ( kolejne po roku) i miała mieć ostatnia trzecią dawkę rotawirusow i się okazało, że nie mogła ich dostać, bo rota podaje się tylko do 24 tyg a ona ma 26 tygodni... I się pytam czy to jakoś wpływa, że nie będzie miała tej 3 dawki a pediatra powiedział, że nie, że jedynie będzie miała trochę mniejszą odporność na rotawirusy 🤦‍♀️😠 No i kuźwa czyja to wina? Moja? No nie... A to wszystko przez to, bo miałysmy mieć drugie szczepienie 20 lipca ale tydzień przed wizytą zadzwonili do mnie z przychodni poinformować, że pediatra będzie na urlopie i czy mozemy przenieść szczepienie na 19 sierpień. Mówię, że to aż o miesiąc później a ona mówi, że taki dostała termin od doktora, no więc się zgodziłam. No i wychodzi to tak, że pierwsze szczepienie 18 maj, drugie 19 sierpień ( 3 Msc później 🤦‍♀️) a trzecie dzisiaj 6 tyg od i po poprzednim. To ich obowiązkiem jest mnie poinformować wcześniej do kiedy można podawać rota i ich obowiązkiem jest tego przypilnować... Wtedy byśmy się 2 tyg temu umówili na same Rota....
Ja pierdzielę ale beznadzieja. Ja też nie wiedziałam do kiedy trzeba podać to rota ale mnie poinformowali w przychodni od razu, że musimy przyspieszyć bo mały zaczął program szczepień dopiero w okolicy 4 mca a na rota jest właśnie ścisły termin do którego tygodnia. No ale nie martw się, skoro twierdzą, że mała będzie miała odporność to na pewno tak będzie. Nasze w pełni zaszczepione dzieci też nie mają 100% gwarancji ponieważ tych szczepów rotawirusa jest mnóstwo i nie na wszystkie działa szczepionka 🤦
 
oczywiście tak jak ja zapytałam ją co to znaczy za bardzo 😂😂😂 powiedziała że ocenia go na 9 ms neurologicznie oczywiście 😉
a w kwietniu jak byliśmy była taka masakra😕
mega się cieszymy że to codziennie poświęcanie mu całego czasu dało rezultat 🥰
na słowo wcześniak powiedziała żebym już dała spokój bo bez metryki nikt nie uwierzy😂
Super...No to teraz nie wypada abyś używała słowa "wcześniak" na forum😁
 
Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu na trzeciej dawce, kolejne szczepienie dopiero po roczku, bo my tym 6w1. No ale w tej przerwie będziemy się szczepić na meningokoki, więc w listopadzie będzie pierwsza dawka.
Dziś miała tylko jedno wkłucie, bo bez pneumokoki ( kolejne po roku) i miała mieć ostatnia trzecią dawkę rotawirusow i się okazało, że nie mogła ich dostać, bo rota podaje się tylko do 24 tyg a ona ma 26 tygodni... I się pytam czy to jakoś wpływa, że nie będzie miała tej 3 dawki a pediatra powiedział, że nie, że jedynie będzie miała trochę mniejszą odporność na rotawirusy 🤦‍♀️😠 No i kuźwa czyja to wina? Moja? No nie... A to wszystko przez to, bo miałysmy mieć drugie szczepienie 20 lipca ale tydzień przed wizytą zadzwonili do mnie z przychodni poinformować, że pediatra będzie na urlopie i czy mozemy przenieść szczepienie na 19 sierpień. Mówię, że to aż o miesiąc później a ona mówi, że taki dostała termin od doktora, no więc się zgodziłam. No i wychodzi to tak, że pierwsze szczepienie 18 maj, drugie 19 sierpień ( 3 Msc później 🤦‍♀️) a trzecie dzisiaj 6 tyg od poprzedniego. To ich obowiązkiem jest mnie poinformować wcześniej do kiedy można podawać rota i ich obowiązkiem jest tego przypilnować... Wtedy byśmy się 2 tyg temu umówili na same Rota....
no słabo... możesz skargę złożyć. Pielęgniarka powinna zobaczyć jakie macie szczepienie i że będzie za późno
 
a jak się nie dostanie to masz jakąś alternatywę?
no priv też już wybrany nawet Mąż bardziej chce priv ja nie za bardzo bo jednak priv na wszystkim oszczędzają a państwowy wiadomo co i jak, jaki budżet np na jedzenie itd?
mój to narazie tylko na kilka godzin żeby aspołeczny nie był i tak prze ten covid to jakaś masakra jest😳
Mąż pracuje z domu, docelowo ma 3 dni z domu ja jak wrócę to mam 3 dni z domu 2 dni z biura na stałe więc jakoś się będziemy wymieniać
do tego mogę sobie pozwolić żeby np o g 12 wziąć godzinę wolną żeby iść po małego i wtedy odpracować wieczorem albo później
no jeszcze kolejna opcja to teściowa pod ręką ale dla mnie odpada jest po zawałach bałabym się o dziecko ale ona bardzo chce ja jednak jestem zdania, że powinna być porostu babcią nie opiekunką😁
no i kolejna moja mama ale wątek jak wyżej +mieszka 50 km dalej😁
 
reklama
U Dobrusi kaszel poinfekcyjny do 4 tygodni 🤬🤬
Inni rodzice puszczają chore dzieci do przedszkola a moja łapie jak wściekła.
Najlepsze jest to, że w wakacje była raz zaziębiona, a cały czas na dworzu, w każdą pogodę, spotykaliśmy się z mnóstwem dzieci.
kurde to słabo jak się orientowałam w żłobkach a przeważnie łączone z przedszkolami to tam mega wymagania mają prawo odesłać dziecko z katarem a tutaj mówisz, że sobie pozwalają straszne to jest :o
ale z drugiej strony mam koleżankę która mi kiedyś powiedziała że teraz przy drugim dziecku posyła ma to w d... niech inni też łapią tylko przy piwerszym była tak gł...a no tak stwierdziła ale moim zdaniem to chory system mamy i chore prawo pracy i wszechobecna dyskryminacja matek pracujących ja za to zwolnili z poprzedniej pracy nieoficjalnie ale po katach się dowiedziała że za to🤬
niestety kobiety mają zawsze przesrane dlatego drogie mamy synusiów musimy wychować naszych synków żeby baaaardzo wspierały kobiety😍
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry