• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Bardzo fajna zabawka ale myślę, że mój jest jeszcze za mały na to. Ja kupiłam drewnianą zabawkę w Lidlu gdzie układa się zwierzątka z klocków.
maluchy ogarniają 🤪uwielbiam drewniane rzeczy mój od dziadków ale my kupowaliśmy dostanie coś takiego
a jakie klocki w lidlu?
mój dostał używany zestaw muzyczny od mojego siostrzeńca i uwielbia jaja marakasów🤣 a zabawki muszę przyznać dobra jakość👍
 
robicie jutro swoim Maluchom Mikołajki?
Mój dostanie wieże SpinAgain Lat Brain Tys uwielbiam ich zabawki wrzucam filmik może któraś z Was się skusi dla swojego malucha😝
Robię, ale tylko w sumie dlatego, że robię starszym dziewczynkom i wiem, że Dobrusia by pytała, dlaczego Marcysia nie dostała, przecież była grzeczna. Ale u nas na Mikołaja daje się drobiazgi, zazwyczaj słodycze, ewentualnie jakaś pierdoła (Dobrusia dostanie pop-it jedborożca). Dla Marcysi mam książeczkę.

no i extra 😝chyba normalnie zacznę tam wyprzedawać Staśka cmentarzysko😂 ale ja to się nie znam na tym jedyne co udało mi się sprzedać to laktator i łóżeczko na allegro to jeszcze prowizję mi zabrali...
Ja nie lubię na Vinted sprzedawać, u mnie idzie najlepiej wystawianie na grupach na Facebooku, a potem robienie aukcji na olx tylko żeby przeprocesować płatność i wysyłkę taniej.
 
Rany julek...ale mam czadowe mikołajki...to może w pauzach wymienie, bo nie mam sił układać tego w sensowne zdania tworzące spójną opowieść:
- małemu wczoraj zaczeło ropieć oko i puchnąć lekko powieka.
- zasnął twardo na noc o 22:00 po godzinie płaczu, lulania i śpiewania.
- dziś rano jajo na oku, ropa i niewyspany.
- totalna mamoza i WeźMnięNaRączkiBoPłaczę.
- niezapowiedzeni goście przyszli godzine przed zapowiedzianymi.
- mały marudny, płaczliwy, zęby?
- Pedicetamol, żel na ząbki i Nurofen
A ja jak debil mam wyrzuty sumienia że mały był jaki był i nie bawił się fajnie nowymi zabawkami, ktore dostal od gosci, ktorzy przyszli w sumie wlasnie do niego. Wiem, wiem, to dziecko i jaki ja mam wplyw na to itd. Ale i tak jakos tak...
 
reklama
Biedny malutki, Mama to Mama , a co tam goście i ich zabawki. Zabawki od jutra będą jego, jak nikt na ręce mu nie będzie patrzył.

Choć też tak czasm mam, że chciałabym, żeby dziecko wdzięczne było i zadowolone 🤦‍♀️... ale to jest głupie jednak.
Potem zła jestem na gości ( tych bezdzietnych, że wymownie spoglądają, jak to? nie cieszy Cię nasze towarzystwo malutka? ) I głupio się wtedy tłumaczę- wiecie ona na co dzień to wesoła jest, spokojna, a teraz głodna, śpiącą, zmęczona, ząbkuje... i pogarszam sprawę.

No właśnie, co wtedy zrobić mądrego jak dziecko marudne, a goście?

Jaką taktykę przyjmujecie?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry