reklama

Marcowe mamy 2021

Dwa tyg temu pisałam , że czasy jak przy mleku zasypiała odeszły niestety w zapomnienie....
Na drzemkę jedną jedyną w ciągu dnia podejmuję próbę między 11:30-12 jak wstanie w okolicach 7 rano...daje mleko i wsadzam do wózka i bujam lub chodzę żeby poszła w kimę:)
Nie raz też kończy się awanturą to...ale na szczęście niezbyt często...


Moja nie tupta ale popatrzę bo takie rady są na wagę złota:)Zrobię rozeznanie na zaś:)

Dzięki:)

Kurczę to przekichane...powodzenia podczas rozmowy...aby wszystko poszło po Twojej myśli...😘

No to jak Antkowi wyszła 3 to muszę patrzeć u swojej...bo ona tak zaraz po nim dostawała nowego nabytku w buzi....
Ślini się jak szalona...więc pierwszy zwiastun jest:)

Super...dzięki:)
Jestem już po rozmowie i wracam do pracy od września. Do 10.06 mam urlop, później do 31.08 będę na wychowawczym i od 1.09 na cały etat. Zrezygnowałam z pół etatu bo to by wyglądało tak że bym do pracy chodziła codziennie na kilka godzin. Decyzja zapadła, jeden kamień z serca, a teraz muszę szukać kogoś do opieki, mam jeszcze czas więc chyba znajdę 😊
 
reklama
Ja idę dzisiaj rozmawiać z dyrekcją. Ja pracuję w przedszkolu i wstępnie miałam plany iść na zdrowotny albo jak nie dostanę to na wychowawczy bo nie mam z kim go zostawić, ale dowiedziałam się, że będą ograniczenia w przyjmowaniu dzieci do przedszkola, redukcja oddziałów bo musimy jako placówka opuścić dodatkowy budynek i trochę mam teraz dylemat, żebym po roku kolejnym miała do czego wracać 🤔 i teraz głowa pełna myśli. Jest jeszcze opcja iść na pół etatu, tylko teraz się zastanawiam czy jest sens bawić się w to jak i tak idąc na pół etatu muszę kogoś szukać do niego albo gdzieś go dać. Kurde wkurzają mnie te ciągłe dylematy, decyzje🙉🙈
To faktycznie trudna decyzja, pomyślnej rozmowy😉
Mi też by najlepiej pasowało wrócić na pół etatu niestety w moim przypadku to kompletnie mija sie z celem I rezygnuje póki co z pracy , nie wiem na ile może rok albo dwa🤔
 
Dwa tyg temu pisałam , że czasy jak przy mleku zasypiała odeszły niestety w zapomnienie....
Na drzemkę jedną jedyną w ciągu dnia podejmuję próbę między 11:30-12 jak wstanie w okolicach 7 rano...daje mleko i wsadzam do wózka i bujam lub chodzę żeby poszła w kimę:)
Nie raz też kończy się awanturą to...ale na szczęście niezbyt często...


Moja nie tupta ale popatrzę bo takie rady są na wagę złota:)Zrobię rozeznanie na zaś:)

Dzięki:)

Kurczę to przekichane...powodzenia podczas rozmowy...aby wszystko poszło po Twojej myśli...😘

No to jak Antkowi wyszła 3 to muszę patrzeć u swojej...bo ona tak zaraz po nim dostawała nowego nabytku w buzi....
Ślini się jak szalona...więc pierwszy zwiastun jest:)

Super...dzięki:)
Odpukać dziś usnął😉ale też wstał wcześniej, no tak właśnie wszystko u nas wskazuje że jakaś przemiana w kwestii spania nam się szykuje🤔
A zabierasz Igę do łóżka w nocy?
 
Dziewczyny, odnoście butów wysyłam Wam fajny filmik, który przyda się w wyborze dobrych bucików 😊
Mój fizjo mówił mi, że jak się but da skręcić wokół własnej osi wzdłuż to można kupować :) tak jak tu na filmie. Muszą mieć miękką podeszwe, jak obecne buty do biegania itp. Jak ja byłam dzieckiem to najlepsze były buty z twardą podeszwą ale to już chyba dla starszych dzieci. Osobiście nienawidzę zakupów butowych, mogłabym cały rok w adidasach chodzić i sandałach i to by było na tyle :D
 
Ja zawsze sobie mówiłam , że nie będę spać z dzieckiem....no to masz🤣
Dlatego już nie zarzekam się na nic...bo wszytko przy niej na odwrót:oops:
Ja w sumie też nie miałam zamiaru spać z dzieckiem....... 🤣 I dobrze nam szło do czasu 🤭 a teraz zrobiłam się chyba leniwa😁
Mój też koło północy przenosi się do mnie. Ostatnio nawet nie je w nocy i tylko jedna pobudka 😁.
Właśnie u nas też dzięki temu zrezygnował z jedzenia w nocy.
 
reklama
Ja zawsze sobie mówiłam , że nie będę spać z dzieckiem....no to masz🤣
Dlatego już nie zarzekam się na nic...bo wszytko przy niej na odwrót:oops:
Ja też mówiłam wcześniej, że dziecko będzie spało w swoim łóżeczku 😁 Ehe, ani jednej nicy nie przespała w swoim łóżeczku, od początku ze mną 😅 No ale u mnie akurat była taka sytuacja, że po trudnym porodzie nie potrafiłam miesiąc usiąść i siedziałam tylko na jednym pośladku z noga na kanapie, inaczej ból jak diabli, więc u mnie karmienie na siedząco odpadało. I tak już zostało, że śpi ze mną 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry