reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Aż do tego stopnia to się nie chwalimy 🙂 zdaje sobie sprawę z tego ze jest dużo poronien i sama się tego boję... zwłaszcza że mieliśmy mnóstwo problemów z zajsciem w ciążę i musieliśmy korzystać z pomocy lekarzy ... miałam inseminacje po roku staran... sam fakt że udało się za pierwszym razem sprawił, że chcieliśmy wszystkim bliskim powiedzieć... teraz pozostaje leżeć i mieć nadzieję że do 13 marca dotrwamy w pakiecie 🥰
Życzę wam tego z całego serca😍Różne historię życie pisze
Moja kuzynka straciła synka w 28 tc ... zatem na każdym etapie Ciąży można stracić dziecko., do momentu porodu niczego nie można być pewnym.
Tak wiem moja kuzynka przy porodzie😔okazało się że pępowina była owinięta i dziecko Ur się martwe.Na wczesnym etapie jest to poprostu częstsze
 
Hej dziewczyny😊 Gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamuśkom 😁 długo się zastanawiałam czy dołączyć do Was oczywiście czytałam codziennie wasze wiadomości i żeby mi było raźniej postanowiłam napisać... O mnie mam już synka i córcię i za sobą dwa poronienia niestety obecnie 6/7 tydzień wczoraj byłam na wizycie dzieciątko spore i serduszko biło jak szalone 😍 jedynie co mnie martwi to zrobił mi się krwiak obok dziecka dosłownie garść leków mam brać na podtrzymanie.. Czy któraś miała taką przypadłość?
Ja mam krwiaka 16mmx6mm biorę 2x duphaston i 2x luteinę dopochwowo 3 sierpnia do kontroli..
 
Hej dziewczyny😊 Gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamuśkom 😁 długo się zastanawiałam czy dołączyć do Was oczywiście czytałam codziennie wasze wiadomości i żeby mi było raźniej postanowiłam napisać... O mnie mam już synka i córcię i za sobą dwa poronienia niestety obecnie 6/7 tydzień wczoraj byłam na wizycie dzieciątko spore i serduszko biło jak szalone 😍 jedynie co mnie martwi to zrobił mi się krwiak obok dziecka dosłownie garść leków mam brać na podtrzymanie.. Czy któraś miała taką przypadłość?

Witaj.
I u mnie się pojawił ok 6 tc, po tygodniu już go nie było, ale nadal plamie - 2 tyg. 3x1 duphaston.
 
Dziś ja mam gorszy dzień. Dziś upławy lekko brązowe, jak mleczna kawa, nic więcej, tym razem brak boli podbrzusza jak wczoraj. Ale w głowie mam od razu myśli że po wszystkim, nie mam mdłości. Piersi od początku sa tkliwe, po bokach. Dziś z kolei już nie. Wcześniej jak siadałam w spodenkach, musiałam je rozpinać, dziś nie. Wiadomo, zaraz do głowy masa myśli i czarnych scenariuszy. Jestem już zmęczona przeżywaniem. Rozmawiałam dziś z moją dok, dziś ma wolne, ale dzwoniła do mnie i powiedziała żebym włączyła nospe do stawu leków, magnez też. A w poniedziałek jak przyjdę i będzie wszystko ok, to pomSlimy nad zmianą duphastonu na luteinę. Jeśli się zacznie krwawienie mam jechać do szpitala. Narazie nic się takiego nie dzieje, staram się nie panikować, tylko spokojnie poczekać do poniedzialkowej wizyty. Mam oczywiście stresa, czy wszystko ok.
 
reklama
Dziś ja mam gorszy dzień. Dziś upławy lekko brązowe, jak mleczna kawa, nic więcej, tym razem brak boli podbrzusza jak wczoraj. Ale w głowie mam od razu myśli że po wszystkim, nie mam mdłości. Piersi od początku sa tkliwe, po bokach. Dziś z kolei już nie. Wcześniej jak siadałam w spodenkach, musiałam je rozpinać, dziś nie. Wiadomo, zaraz do głowy masa myśli i czarnych scenariuszy. Jestem już zmęczona przeżywaniem. Rozmawiałam dziś z moją dok, dziś ma wolne, ale dzwoniła do mnie i powiedziała żebym włączyła nospe do stawu leków, magnez też. A w poniedziałek jak przyjdę i będzie wszystko ok, to pomSlimy nad zmianą duphastonu na luteinę. Jeśli się zacznie krwawienie mam jechać do szpitala. Narazie nic się takiego nie dzieje, staram się nie panikować, tylko spokojnie poczekać do poniedzialkowej wizyty. Mam oczywiście stresa, czy wszystko ok.
Będzie ok zobaczysz 🥰
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry