reklama

Marcowe mamy 2021

Ogólnie z usg ginekologicznym nie jest tak, że dostajesz jakieś specjalne skierowanie, takie skierowanie wydaje się na badania specjalistyczne: Jamy brzusznej, dooplera, tarczycy itd.
Natomiast usg w gabinetach ginekologicznych po prostu jest, lekarz widząc wskazanie wykonuje je. Skierowac to moze Cię własnie na prenatalne 1 trymestr, połowkowe, w raze draki i w 3 trymestrze,
Jak to przystało na NFZ są ogólno przyjęte normy i zasady, To co pisała wyzej kolezanka, obowiązują 3 w całej ciązy . Dużo na pewno zalezy od lekarza, ale nie sądzę ,aby zaniepokojonej mamie, ktora ma jakies obawy odmowil chocby przylozenia głowicy i sprawdzenia po prostu czy dziecko żyje.
Jak masz jakies wspolistniejace choroby np. niedoczynnosc, albo poronienia za sobą, to lekarz na pewno będzie bardziej przychylny, aby upelnic się ,że dziecko zyje. Jest wielu lekarzy ,ktorzy nie wyobrazaja sobie nie sprawdzic raz w miesiacu, czy dziecko zyje i czy się cos niepokojacego nie dzieje,
Twoje obawy są uzasadnione uważam, bo sama sobie nie wyobrażam miec cale 3 badania.
Jest wiele rzeczy ,ktore tylko usg może ujawnić, niestety czasami się mozna spotkac ze znieczulicą ,ale to inna sprawa.
Wlasnie tego się boję, znieczulicy. Ze usłyszę jest wszystko ok proszę się nie denerowac, na słowo niestety nie uwierzę.
 
reklama
Wlasnie tego się boję, znieczulicy. Ze usłyszę jest wszystko ok proszę się nie denerowac, na słowo niestety nie uwierzę.
Mam tak samo, w żadne na oko, czy słowo nie wierzę, bo mogę być ofiarą rutyniarza,
Z resztą mam swoje złe również doświadczenia, czego roztrząsać nie będę, ale powiem tak:
Jeśli intuicyjnie czujesz, ze cos jest nie tak, to najpewniej masz rację i nie bagatelizuj tego, w najlepszym wypadku odczujesz cudowną ulgę i powiesz sobie: uff pomyliłam się,
 
Mam tak samo, w żadne na oko, czy słowo nie wierzę, bo mogę być ofiarą rutyniarza,
Z resztą mam swoje złe również doświadczenia, czego roztrząsać nie będę, ale powiem tak:
Jeśli intuicyjnie czujesz, ze cos jest nie tak, to najpewniej masz rację i nie bagatelizuj tego, w najlepszym wypadku odczujesz cudowną ulgę i powiesz sobie: uff pomyliłam się,
Tylko ja w pierwszej ciąży miałam puste jajo i bardzo to przeżyłam, i teraz ja na każdym kroku czuję że może być coś nie tak, i tak już będzie. Jestem też panikarą i nie lubię sytuacji w których nie mam kontroli. Dlatego pomyslalam, że jezeli w luxmedzie nie będą robić mi tego usg na konsultacji to tam będę tylko badania robić a resztę tzn konsultacje z szybkim usg na wizycie na nfz, żeby była pewność
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry