Krztusiec ponoć jest zalecany, bo przez łożysko matka przekaże przeciwciała odpornościowe i po urodzeniu dziecko jest zabezpieczone póki nie dostanie swojej szczepionki. Dostałam też zalecenie zaszczepienia się na grypę, ale to już odpuszczę, za dużo by tego było, poza tym i tak nie idzie kupić szczepionki.Jutro musze zadzwonić i umówić się właśnie na zastrzyk, bo tez mamy konflikt z mężem, ja mam 0rh- a on 0rh+. Ja jeżeli chodzi o krztusiec to nic nie dostałam aby się szczepić.