Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No nic pozostaje dalej się pilnować i obserwować. Mam nadzieje, że i u mnie stanie. A najlepiej jakby udało się coś zrzucićZ tą wagą a porodem to czasami ma to wpływ niestety. Ponoć drogi rodne otłuszczone też inaczej współpracują. Często kobieta tyje 25 kg a dzidziuś ledwo 2 kg ma i niestety ta tkanka tłuszczowa też zdaniem lekarzy i położnych wpływa negatywnie. Nawet sama nasza kondycja fizyczna jak jesteśmy tyle cięższe jest słabsza. Ale to już myślę, że sytuacja, w której to jest 20 kg na plusie a nie 10
Ja jak na razie przytyłam 8 kg. Najszybciej mi drugi trymestr waga leciała w górę. Teraz stanęła.
Myślę, że w ciąży nie ma co się katować ograniczać. Ja sama po sobie widzę, że organizm sam się upomina o konkretne składniki. Czasami aż przysłowiowo chodzi za mną zapach np smażonej kiełbasyNo nic pozostaje dalej się pilnować i obserwować. Mam nadzieje, że i u mnie stanie. A najlepiej jakby udało się coś zrzucić![]()
Niby tak, ale skoro sam ginekolog mówi, że zdecydowanie to już za dużo to jednak mimo wszystko staram się coś z tym zrobićMyślę, że w ciąży nie ma co się katować ograniczać. Ja sama po sobie widzę, że organizm sam się upomina o konkretne składniki. Czasami aż przysłowiowo chodzi za mną zapach np smażonej kiełbasyheh definitywnie organizm upomina się o mięso
dużo mamy z tą tendencją do tycia chyba w genach.
Ja w pierwszej ciąży przytyłam 13 kg i też mi już marudziła gin, że może już wystarczy z tym tyciem. A sam poród i -8 kg. A potem tak dziecko zaczęło ze mnie ściągać z mlekiem, że po pół roku ważyłam 5 kg mniej niż przed ciążą.Niby tak, ale skoro sam ginekolog mówi, że zdecydowanie to już za dużo to jednak mimo wszystko staram się coś z tym zrobić![]()
Mój gin mi pogroził już na początku ciąży, że przy blizniakach mogę przytyć max 10 kg. Gdzie same dzieci będą ważyć z 5 kg... plus macica, łożyska, płyny ustrojowe, owodniowe, wielkie cyce.... A gdzie miejsce na moje fałdki własne?Niby tak, ale skoro sam ginekolog mówi, że zdecydowanie to już za dużo to jednak mimo wszystko staram się coś z tym zrobić![]()
byc moze tak jest jak piszesz. Ja sie akurat nie zagłębiałam w temat (porod-waga). U mnie bylo podobnie 1-2 trym waga dosyc szybko leciala, a w 3 jak zawsze ledwo co tam drga.Z tą wagą a porodem to czasami ma to wpływ niestety. Ponoć drogi rodne otłuszczone też inaczej współpracują. Często kobieta tyje 25 kg a dzidziuś ledwo 2 kg ma i niestety ta tkanka tłuszczowa też zdaniem lekarzy i położnych wpływa negatywnie. Nawet sama nasza kondycja fizyczna jak jesteśmy tyle cięższe jest słabsza. Ale to już myślę, że sytuacja, w której to jest 20 kg na plusie a nie 10![]()
Ja jak na razie przytyłam 8 kg. Najszybciej mi drugi trymestr waga leciała w górę. Teraz stanęła.
i u mnie tak bylo.Ja w pierwszej ciąży przytyłam 13 kg i też mi już marudziła gin, że może już wystarczy z tym tyciem. A sam poród i -8 kg. A potem tak dziecko zaczęło ze mnie ściągać z mlekiem, że po pół roku ważyłam 5 kg mniej niż przed ciążą.
haha ja tez lubie sobie slodkie podjesc. Ale o dziwo tylko w ciazy bo normalnie to wole slobe przekaski.Mój gin mi pogroził już na początku ciąży, że przy blizniakach mogę przytyć max 10 kg. Gdzie same dzieci będą ważyć z 5 kg... plus macica, łożyska, płyny ustrojowe, owodniowe, wielkie cyce.... A gdzie miejsce na moje fałdki własne?Strasznie rygorystyczne mają te normy
Ale masz rację, nie wolno się zapuścić. Musimy jeść więcej niskokalorycznych rzeczy. A nie tak jak ja wczoraj, pół słoika masła orzechowego![]()
Jak macie dobrze z tymi słodyczamiU mnie jakieś 8kg na plusie puki co w 32 tygodniu. Apetyt dopisuje i niestety w szczególności na słodkieale jak tu sobie odmówić.
Ja ważyłam na początku 53kg, teraz 70Mój gin mi pogroził już na początku ciąży, że przy blizniakach mogę przytyć max 10 kg. Gdzie same dzieci będą ważyć z 5 kg... plus macica, łożyska, płyny ustrojowe, owodniowe, wielkie cyce.... A gdzie miejsce na moje fałdki własne?Strasznie rygorystyczne mają te normy
Ale masz rację, nie wolno się zapuścić. Musimy jeść więcej niskokalorycznych rzeczy. A nie tak jak ja wczoraj, pół słoika masła orzechowego![]()