reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Zazdroszczę Wam dziewczyny które już macie to za sobą.... Ja dalej czekam jak na zbawienie. Ruszyć samo się nie chce a decyzji żadnej nie ma odnośnie tego kiedy mieliby to zacząć. Fisiuje już w tym szpitalu sama.
 
Zazdroszczę Wam dziewczyny które już macie to za sobą.... Ja dalej czekam jak na zbawienie. Ruszyć samo się nie chce a decyzji żadnej nie ma odnośnie tego kiedy mieliby to zacząć. Fisiuje już w tym szpitalu sama.
Długo już tak Cię trzymaja w szpitalu? Który to tydzien? Ja mam też mieć tydzień przed terminem wywoływany że względu na cukrzycę ciazowa i mam nadzieję że zaczną odrazu bo takie czekanie to jest najgorsze
 
reklama
Który już dzień w szpitalu czekasz na decyzję? :/
W szpitalu jestem od piątku, od wczoraj dostaje czopki na zmiękczenie szyjki bo jest skrócona mocno ale dalej twarda. Mam je brać z 2/3 dni i jak w tym czasie się nie rozkręci to podadzą coś bardziej ekstremalnego.

O ironio... W grudniu jak skróciła mi się szyjka to dostałam leki i nakaz leżenia. A teraz jak na złość nie mogę urodzić 😑
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry