reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej, dziewczyny ja ledwo żyje 😥 urodziłam po 12 h traumatycznego porodu, zakończonego pęknięciem szyjki, nacięciem wszystkiego co możliwe i ugniataniem brzucha przy partych, które nie szły mi za dobrze powitałam moją Marcelinke - 23.02.2022, godzina 11:25, 3190 gram, 55 cm. Ogólnie 10 punktów, mały krwiak się zrobił na główce, ale już schodzi. Wycieńczona matka ma kłopotu z wstaniem z łóżka, żeby się wysikac. Straszą cewnikiem 😥 odczuwam to trochę jako porażkę, że nie umiałam przeć, że teraz nie mam jak się nią zająć 😭

Ps. Nie dostałam znieczulenia, bo albo było za wcześnie, a potem za późno 😥

Kochana, wspaniała robota! Zrobiłaś co mogłaś i urodziłaś zdrowe dzieciątko 💖
Gratulcje!!!!!
 
reklama
Poród za porodem tutaj 🤩 Gratuluję wszystkim mamuniom ❤️
Ja wczoraj byłam pół dnia w szpitalu. Zabieg obrotu zewnętrznego był wyznaczony na 9:00, oczywiście wcześniej było ktg pół godziny, usg, pobór krwii i innne. I jak już wszystko sprawdzili to się okazało, że lekarz pilnie zajęty i czekaliśmy 3 godziny... Później drugie, ktg i zabieg, który trwał 3-5 minut. Wykonywały go 2 lekarki. Bolało mnie barrrdzooo, prawie jak poród 😭 Wytrzymałam. Udało się ☺️ Teraz młodzieniaszek już jest skierowany główką w dół. Oby się nie odkręcił 🙏
Jestem teraz w 38 tc. Planuję kupić ananasy, jedzonko indyjskie i powoli wszystko rozkręcać. Boję się że młody wróci do swojej ulubionej pozycji.... O losie
 
Poród za porodem tutaj 🤩 Gratuluję wszystkim mamuniom ❤️
Ja wczoraj byłam pół dnia w szpitalu. Zabieg obrotu zewnętrznego był wyznaczony na 9:00, oczywiście wcześniej było ktg pół godziny, usg, pobór krwii i innne. I jak już wszystko sprawdzili to się okazało, że lekarz pilnie zajęty i czekaliśmy 3 godziny... Później drugie, ktg i zabieg, który trwał 3-5 minut. Wykonywały go 2 lekarki. Bolało mnie barrrdzooo, prawie jak poród 😭 Wytrzymałam. Udało się ☺️ Teraz młodzieniaszek już jest skierowany główką w dół. Oby się nie odkręcił 🙏
Jestem teraz w 38 tc. Planuję kupić ananasy, jedzonko indyjskie i powoli wszystko rozkręcać. Boję się że młody wróci do swojej ulubionej pozycji.... O losie
o to świetnie, ze sie udalo. Trzymam kciuki by bie wrocil. Dzielna bylas, ze sie zdecydowalas na ten bol. Teraz tylko urodzic 😁 polecam sex na ostatnia chwile. U nas dw razy zadziałało w pierwszej i obecnej ciąży. Sex po dluzszej przerwie.
 
Gratuluje wszystkim mamusią, które już urodziły ❤️
U mnie dziś 37tc, a od 3 dni przyplątało się do mnie jakieś choróbsko. Na szczęście nie jest to COVID, ale kaszel z tym wielkim brzuchem jest wyzwaniem.
Dziś też miałam mieć wizytę u ginekologa, miał być pobrany wymaz na GBS i czekam na informacje, czy przełożyć wizytę czy jednak mnie przyjmie skoro to nie COVID…
Tak więc poziom stresu od paru dni jest spory, nadchodzący poród i teraz jeszcze to 🥺
Wolałabym mieć to już pobrane, żeby być spokojniejszą, tym bardziej, że każda infekcja może przyspieszyć poród 🥺
 
Ja zostaję na weekend w szpitalu. Jak dobrze pójdzie to we wtorek cc. Więc już się załapiemy na marzec 😊 Już się po kolei będziemy wszystkie rozpakowywać 😁
 
U mnie niestety wszystko muszę zabrać. Wizytę mam 8.03. Dziś też zaczynam 36 tydzień i też odstawiam luteine. Zastanawiam się jak to będzie czy to odstawienie wpłynie tak że poród będzie szybciej czy dotrwam do terminu. A Ty kiedy masz wizytę?
Ja mam wizyte w poniedziałek 28.02. Lekarka ma mi pobrać GBS i dać skierowanie do szpitala jak juz będą wyniki. Zdejmie mi szew i się zobaczy bo to ok 37tc będzie ale wcale mi to nie przeszkadza ;)
 
reklama
o to świetnie, ze sie udalo. Trzymam kciuki by bie wrocil. Dzielna bylas, ze sie zdecydowalas na ten bol. Teraz tylko urodzic 😁 polecam sex na ostatnia chwile. U nas dw razy zadziałało w pierwszej i obecnej ciąży. Sex po dluzszej przerwie.

Dzięki 😊
Oj tak tego na pewno spróbujemy ☺️ U nas nie było bardzo długo więc kilka razy może wystarczyć 😆
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry