reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Jak was teraz czytam to się zaczynam stresować, że jestem chyba jedną z niewielu, która bierze tylko witaminy i nic więcej. Fakt - śluz jest czysty i nie plamię, ale zaczynam się stresować, że może jednak coś ginekolog powinien mi przepisać. Choć sam stwierdził, że jak nie mam takich problemów to nie będzie mnie dodatkowo faszerował lekami....
ja też biorę tylko witaminy. No i dodatkowo dostałam żelazo bo już teraz mam za mało. To norma u mnie bo brałam w każdej ciąży. Poza ciąża też miewałam problemy z anemia. Też nie krwawie i nie plamie. Mam 2 wczesne poronienia za sobą. Ale ciążę z urodzonymi dziecmi były książkowe. Ciesz się że nie musisz nic dodatkowo brać 😊
 
Kochana, nie przejmuj się. To nie ma zasady. Są kobiety, co "rzygają jak kot" pierwsze 3 miesiące albo całą ciążę i tracą dziecko albo coś jest nie tak, a są takie, co nie mają żadnych objawów aż do 7-8 miesiąca ciąży praktycznie i rodzą zdrowe dziecko. :)
Ja w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów. Dopiero koło 7-8-go miesiąca zgaga i puchły mi stopy. A wcześniej zero mdłości, bolących piersi itd. Córka ma 5 i pół roku. Moja siostra urodziła 4 miesiące temu i nie miała żadnych objawów poza okropnie puchnącymi stopami od 6-go miesiąca.
Nie martw się na zapas, ciesz się z tego, że będziesz jedną z tych kobiet, które w ciąży rozkwitają, czują się świetnie, niczym gwiazdy ciężarne z insta :D i serio są w stanie "błogosławionym" a nie "umęczonym". :)
Ja też nie mam żaaaaadnych objawów. :) Jeszcze nie widziałam serduszka (mam nadzieję, że we wtorek zobaczę), ale nie martwię się brakiem objawów jako takim - skoro w pierwszej ciąży ich nie miałam, a wszystko było ok, to czemu miałabym je teraz mieć?
Może taka Twoja uroda. :)


Ja też robiłam test w dzień ojca! :) Choć było to przypadkowe, bo akurat tego dnia miałam duphaston odstawić i musiałam zrobić test, czy odstawiać czy brać dalej. :) Facet był w domu, bo ma home office, więc od razu mu powiedziałam. :) Tym bardziej, że i tak by szybko odkrył. Jeszcze wie moja przyjaciółka. I to tyle. :) Chciałabym jak najdłużej nic nie mówić - najlepiej do porodu. 😂
Ja w ogóle nie miałam zamiaru robić testu, ale coś mnie podkusilo. W ogóle to zapomniałam o tym i siku rano zrobiłam 😆 a potem na przymus trochę jeszcze z siebie wycisnęłam żeby do testu było 🤣 Mąż nawet po wczorajszych zdjęciach z USG nie wierzy, że będzie dziecko😆
 
reklama
Ja poproszę 18 marca
emoji3059.png

Mnie proszę wpisać na 1 marca
Wpisałam 🤗
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry