reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pewnie. I każda z nas ma inną pracę, więc o wczesnym zwolnieniu to nawet nie ma co dyskutować w przypadku męczącej czy stresującej pracy.
Co do niepowodzeń to największy procent jest do 12 tyg dlatego pisałam, że na tak wczesnym etapie najbardziej bym się bala dookoła wszystkim mówić. Chociaż ciężko mi wytrzymać i wczoraj już prawie powiedziałam bratu 😁 Takie jest moje zdanie, ale szanuję jeśli ktoś tuż po zrobionym teście już wszystkim mówi. Każda z nas wie co dla niej dobre 🙂
Otóż to - każda niech mówi kiedy chce i komu chce. Natomiast trudniej jest to ukryć jeśli się mieszka z jednym z rodziców 😂
 
reklama
Dziewczyny, jesteśmy zapisane u ginekologa na NFZ czy prywatnie?
Ja zamierzam chodzić tak i tak. Prywatny to mój główny, prowadziłam też u niego pierwszą ciążę. A na NFZ żeby badania były choć częściowo za darmo. :) Plus byłam już u niego kilka razy i mega konkretny się wydaje, więc też liczę na niego.
Ja chodzę i tak i tak:) Już się w sumie dużo rozpisalam wcześniej na ten temat😅😊 Chce żeby mnie mój gin prywatny prowadził, a na NFZ chce robić badania za free:) I zawsze to częściej będę sobie chodzić na usg kontrolne.
O dokładnie jak Julia pisze. :)

Ja idę na pierwszą wizytę prywatnie w 5+5, bo mój potem idzie na prawie 4 tygodnie na urlop 🙉 więc wolę sprawdzić, czy pęcherzyk jest odpowiednio umiejscowiony itd. Bo jak nie, to lepiej wcześniej reagować... A myślę, że 9 TC to trochę późno na pierwszą wizytę. 😅 A na NFZ idę chyba 7+3, więc będzie już serduszko mam nadzieję. :)
 
Dziewczyny, a ja zaczęłam delikatnie plamić 😭
Mam wizytę na 16:45...staram się myśleć pozytywnie 😔
Kochana, nie stresuj się na zapas. Ja plamilam w pierwszym trymestrze bardzo w pierwszej ciąży. Ginekolog przepisał mi luteinę. Córka ma 5 i pół roku, właśnie odebrałam ją z przedszkola. :) Plamienie to nie zawsze coś złego. Czasem to mały krwiak, który pękł. Czasem niedomoga lutealna - ginekolog da wtedy progesteron na podtrzymanie.
Nie martw się na zapas. To szkodzi maluszkowi. Trzymaj się myśli, że wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że zaraz masz wizytę! Powiedz koniecznie lekarzowi o tym plamieniu. :)
 
reklama
Kochana, nie stresuj się na zapas. Ja plamilam w pierwszym trymestrze bardzo w pierwszej ciąży. Ginekolog przepisał mi luteinę. Córka ma 5 i pół roku, właśnie odebrałam ją z przedszkola. :) Plamienie to nie zawsze coś złego. Czasem to mały krwiak, który pękł. Czasem niedomoga lutealna - ginekolog da wtedy progesteron na podtrzymanie.
Nie martw się na zapas. To szkodzi maluszkowi. Trzymaj się myśli, że wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że zaraz masz wizytę! Powiedz koniecznie lekarzowi o tym plamieniu. :)
Dzięki za słowa otuchy! Wizyta nie była planowana ale jak zobaczyłam plamienie to od razu się umówiłam na pierwszy wolny termin.... Żeby się dalej nie stresować. Oby było dobrze 🙏
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry