Imagi_nacja
Fanka BB :)
DokładnieTrochę mi się skojarzyło z filmem "nigdy w życiu" jak Ci rodzice pytali czy nie może tego domu mniejszego zbudowaćo właśnie o takie chodzenie, radzenie, odbijanie różnymi tekstami które mają "pomóc" są najgorsze
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
DokładnieTrochę mi się skojarzyło z filmem "nigdy w życiu" jak Ci rodzice pytali czy nie może tego domu mniejszego zbudowaćo właśnie o takie chodzenie, radzenie, odbijanie różnymi tekstami które mają "pomóc" są najgorsze
![]()
Ja mieszkałam 1.5 roku po porodzie z teściami i było kolorowo...Samemu zawsze lepiej bo to nigdy nie wiesz jak będzie po porodzie czy teście będą stali nad głową czy pozwolą sami się wszystkiego nauczyćmoi rodzice też nam proponowali, że możemy się wprowadzić ale mój to chyba prędzej by się krzyżem położył przed klatka
oczywiście bardzo się lubi z moimi rodzicami ale u siebie to u siebie, nie trzeba się niczym stresować
Tymbardziej, że my jeszcze będziemy wynajmować a dopiero w przyszłym roku czeka nas wyprowadzka na swoje, więc już całkiem nie wiem co mnie czeka w wynajomowanym mieszkaniu![]()
Co do kanapy to popieram. Nawet przy noworodku. U mnie córka czasami grzecznie spała jako noworodek na kanapie ja ją podnoszę a tam cała kupa taka rzadka kolorowa wypłynęła jej tyłem pampersa, kanapa przyjęła kolor kupyU nas salon z jadalnią duży to już tam będziemy rozkładać. Może nawet sama zacznę jak mąż bedzie jeszcze panele kłaść [emoji16]My kanapę zabieramy tą co mamy. Marzyła mi się nowa ładna, ale znajomi uswiadomili nam, że przy małym dziecku za długo ładna to ona nie pobędzie i najpierw ściuchramy starą[emoji16] własną choinka i święty spokój to moje dwie największe motywacje[emoji7]
O nieee. Dostałabym... Nie powiem czego...Ja mieszkałam 1.5 roku po porodzie z teściami i było kolorowo..."czemu płaczesz, co ta mama ci robi... chodź do babci"
![]()
A mi właśnie było głupio odburknąć coś teściom i odbijało się to na mężu...więc nie jest to zdrowa relacja dla młodego małżeństwa. Mamy teraz kredyt i niewielkie mieszkanie, 55 metrów ale całkiem inaczej. Nie uspokajam na siłę dziecka bo nie chce żeby teściowa wparowała albo coś.O nieee. Dostałabym... Nie powiem czego...![]()
I dobrze, najważniejszy jest twój spokój i maleństwaA mi właśnie było głupio odburknąć coś teściom i odbijało się to na mężu...więc nie jest to zdrowa relacja dla młodego małżeństwa. Mamy teraz kredyt i niewielkie mieszkanie, 55 metrów ale całkiem inaczej. Nie uspokajam na siłę dziecka bo nie chce żeby teściowa wparowała albo coś.
Ja mieszkam na 34m jeszcze z takim dziwnym ułożeniem, że łazienka jest większa od sypialniA mi właśnie było głupio odburknąć coś teściom i odbijało się to na mężu...więc nie jest to zdrowa relacja dla młodego małżeństwa. Mamy teraz kredyt i niewielkie mieszkanie, 55 metrów ale całkiem inaczej. Nie uspokajam na siłę dziecka bo nie chce żeby teściowa wparowała albo coś.
Najgorzej!Ja mieszkałam 1.5 roku po porodzie z teściami i było kolorowo..."czemu płaczesz, co ta mama ci robi... chodź do babci"
![]()