Helena!
Moderator
ja za to usypiałam cały dzień i też po południu się do kawy zmusilam i jak widać jeszcze nie śpięMnie rano bolała głowa, myślę że za mało snu, zrobiłam sobie kawę( muszę się zmusić) i jak ręką odjął przestała boleć głowa.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja za to usypiałam cały dzień i też po południu się do kawy zmusilam i jak widać jeszcze nie śpięMnie rano bolała głowa, myślę że za mało snu, zrobiłam sobie kawę( muszę się zmusić) i jak ręką odjął przestała boleć głowa.
Nasza kicia przez przypadek zrobiła krzywdę młodszemu, jak był malutki miał chyba miesiąc. Leżał sobie na sofie ustawionej pod oknem, ja siedzislam obok i chyba składałam pranie. Micia często wskakiwala na tą sofę, wybijała się i wskakiwała dalej na parapet. Tego dnia też tak zrobiła, nie zauważając, że tam ktoś sobie na tej sofie leży. Jej tylne łapy, z których wybijała się na parapet wylądowały na twarzy Kordiana... pazurem wbiła się w policzek pod okiem. W sumie poza ogromnym płaczem i blizną, którą Kordian ma do dziś nic poważnego się nie stało, ale świadomość, że milimetry dzieliły synka od utraty oka była przerażająca...Moja córka też już wybrała imiona dla bobo, chciała by to była Laura ale jak będzie chłopczyk to może być Wojtuś
Ja już któryś dzień z kolei wbijam igle pionowo i rzeczywiście nie mam siniaków a były ogromne. Teraz jest tylko czerwona kropka w miejscu wkłucia.
A próbowałaś z inhalatorem (nebulizatorem) ? Sól fizjologiczną tylko do tego 2% i inhalowac aż się skończy ampułka. Jeśli jeszcze nie masz tego w domu to kup koniecznie bo przy dzieciach to sprzęt nr 1 na choroby. Nawet u niemowlaka bo jest końcówka ze smoczkiem. Ja mam akurat słodkiego pandę ale to nie ma znaczenia. Choć
Ja jestem na nie dlatego że szczeniak jeszcze dużo musi się uczyć i bym poprostu bała się że jedno drugiemu zrobi krzywdę. Pamiętam jak mój synek półroczny chciał pogłaskać pieska od babci a chwycił za mocno za ucho go to pies zawarczal, inny pewnie mógłby ugryźć w obronie własnej.
ja z kawą mam dokładnie taką samą relację teraz. Wcześniej mogłam wypić i 3 i 4 dziennie. Teraz w ogóle mnie nie ciągnie.ja za to usypiałam cały dzień i też po południu się do kawy zmusilam i jak widać jeszcze nie śpięnormalnie kocham kawę, a teraz nie mogę jej pić, bo mnie obrzydza. Za to strasznie chce mi się RedBulla :/
Piękne ❤❤❤u nas była miłość od 1 wejrzenia![]()
To pomyślcie i może któraś z przyszłych moderatorek niech zaproponuje co w takiej wiadomości ująćżeby były jednolite informacje
![]()
Może miejscowość?To pomyślcie i może któraś z przyszłych moderatorek niech zaproponuje co w takiej wiadomości ująćżeby były jednolite informacje
![]()
Rób USG i pappe. Tylko to w pakiecie ma sens. Ja też będę robić z tym że będę mieć pewnie skierowanie.Dziewczyny, piszecie jak szalone!
Ja po wizycie, musiałam ochłonąć, bo bardzo wzruszyło mnie to co zobaczyłam!
Dziś 9+3 mniej więcej, CRL 24mm, FHR 176.
Ale co najlepsze - rusza się!
Nie mogłam się napatrzeć jak kiwał nóżką. I wszystko widać - rączki, nóżkizakochałam się!
Za 3 tygodnie mam prenatalne. Lekarz zasugerował usg+pappa i ja, która byłam przekonana, że chce tylko usg, zapisałam się wstępnie na ten test Pappa (400zl). Podpowiedzcie mi czy dobrze zrobiłam. Jakie macie opinie?
Co to są koszatniczki?Co do zwierząt to mamy psa i koszatniczki![]()
O właśnie ja mam same takie wizję na myśl o dziecku i zwierzętach. Temu absolutnie nikt mnie nie przekona do kota czy psa przy małych dzieciach. A jak już to jestem bardziej team piesNasza kicia przez przypadek zrobiła krzywdę młodszemu, jak był malutki miał chyba miesiąc. Leżał sobie na sofie ustawionej pod oknem, ja siedzislam obok i chyba składałam pranie. Micia często wskakiwala na tą sofę, wybijała się i wskakiwała dalej na parapet. Tego dnia też tak zrobiła, nie zauważając, że tam ktoś sobie na tej sofie leży. Jej tylne łapy, z których wybijała się na parapet wylądowały na twarzy Kordiana... pazurem wbiła się w policzek pod okiem. W sumie poza ogromnym płaczem i blizną, którą Kordian ma do dziś nic poważnego się nie stało, ale świadomość, że milimetry dzieliły synka od utraty oka była przerażająca...
Lutowe mają forum na fb i tam wszystko prawie wrzucają.ja podpatrzyłam ostatnio chyba lutowe mamy, które są do przodu to w postach przegrywają![]()
Rób USG i pappe. Tylko to w pakiecie ma sens. Ja też będę robić z tym że będę mieć pewnie skierowanie.
Co to są koszatniczki?
O właśnie ja mam same takie wizję na myśl o dziecku i zwierzętach. Temu absolutnie nikt mnie nie przekona do kota czy psa przy małych dzieciach. A jak już to jestem bardziej team pies![]()