Mamachlopcow
Fanka BB :)
Ja mam dziś 7+4 ale prenatalne chyba będą chyba po 30.08
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nie jestem pewna ale pewnie będziesz musiała powtórzyć badanie. Myślę że to nic poważnegoDziewczyny a ja kolejny dzień dostaje wyniki badań i kolejny dzień żyje w stresiezobaczcie same. Powiecie mi czym jest ta cytoliza ?
Cieszyłam się, że wszystko dobrze ale zawsze jednak musi się coś znaleźć![]()
Ja 23 sierpnia też prenatalne.Czyli startujemy od połowy sierpnia![]()
To podobnie jak u mnie wczoraj. Dziś ani śladu jakiegokolwiek... Nie wiem co to wczoraj było ale mega się najadłam strachu. Co do prenatalnych jeszcze się nie zapisuje. Poczekam do wizyty 17 sierpnia jak będzie żywa ciąża to dopiero się zapiszeDzisiaj od rana miałam plamienie. I to tak sporo... udało się trafić do lekarki do której byłam zapisana na przyszły tydzień na wizytę. 1,5h opóźnieniaPrzy pomiarze ciśnienia po raz pierwszy miałam 144/81, to się nigdy nie zdarza. Do tego stopnia stres. A tu proszę, bobas jest i nic sobie z plamienia nie robi. Rozmiarem pasuje do terminu z miesiączki, serduszko bije tak jak bić powinno. Po prostu chcial żebym w końcu na wizytę poszła
Nawet nie mam krwiaka, podobno endometrium też może krwawić...
Mnie wczoraj lekarz wyznaczył konkretny dzień kiedy mam wykonać badanie i będę wtedy 12+5Umówiłam się na 24 sierpnia na prenatalne, będę wtedy 12+2 więc chyba idealnie![]()
Hmm wczoraj byliśmy z mezem na plaży i na jarmarku w Gdańsku. Trochę żeśmy pochodzili... A potem 2h autem do domu. Może się okazać że troszkę w tym plamieniu mojej winy...To podobnie jak u mnie wczoraj. Dziś ani śladu jakiegokolwiek... Nie wiem co to wczoraj było ale mega się najadłam strachu. Co do prenatalnych jeszcze się nie zapisuje. Poczekam do wizyty 17 sierpnia jak będzie żywa ciąża to dopiero się zapisze![]()
Ciężko stwierdzić ja cały czas jestem aktywna, pracuje. Nie wiem czy to kwestia tego czy nie tegoHmm wczoraj byliśmy z mezem na plaży i na jarmarku w Gdańsku. Trochę żeśmy pochodzili... A potem 2h autem do domu. Może się okazać że troszkę w tym plamieniu mojej winy...