reklama

Marcowe mamy 2024

reklama
Dziewczyny! Powiem Wam, że ciąża wyczekana 8 lat...a czuję się koszmarnie. Mdłości mnie wykańczają, mam je cały dzień. Przez mdłości niewiele mogę robić, a wcześniej... codziennie bieganie, siłownia, uwielbiam gotować i piec, a teraz przeszkadza mi każdy możliwy zapach. Mam problem z myciem przez zapach kosmetyków. Szczerze podziwiam kobiety, które mają za sobą kilka ciąż. Czekam aż ten okres minie i zacznę tolerować cokolwiek, jem na siłę z zerowym apetytem. Dostałam receptę na Xonvee ale póki nie wymiotuje nie chce jej stosować.

Czy możecie mnie poinstruować kiedy jakie badania wykonać? Na pierwszej wizycie nie otrzymałam żadnego skierowania, badania z krwi mam wykonywane wielokrotnie, te wszystkie wirusowe, bo podchodząc do leczenia w klinice byłam badana wzdłuż i wszerz i dookoła. Zrobiłam tylko morfologię i CRP i jest ok.

Kolejną wizytę mam na 16/08 ale to już na NFZ i od razu zarejestrowałam się na 12/09 do najlepszego lekarza w naszym rejonie, pracującego w szpitalu, i tę wizytę zdobyłam cudem. Tak czytam Wasze wpisy i chyba na 12/09 powinnam mieć prenetalne skoro obecnie jestem 6+6.
 
Cześć! 🤗
Witam się dziewczyny z Wami dość nieśmiało 🫠 miałam być październikową mamą ale niestety było mi to nie dane 😭
aktualnie jestem 7+4 (mam termin na 14.03.2024) do tej pory na USG wszystko ok - byłam w poniedziałek i widziałam 1.01 cm fasolki i w końcu serduszko 😍🥰 (w poprzedniej ciąży zatrzymał się rozwój na 5tyg - zabieg w 10). Zapisałam się na badania prenatalne mam 4.09 😁 wierze ze będzie dobrze! Zmagałam się z bardzo silnymi wymiotami ale biorę od 3 dni xonove i nie wymiotuję 🤓 miło mi Was kobitki poznać! Mam nadzieje że będzie nam dane zostać w tym samym gronie do końca! Póki co jestem strasznie przewrażliwiona i boję się ponownej straty.
 
reklama
A ja tak wyskoczę... Jaka jest wasza ulubiona zupa?
Ja właśnie będę gotować fasolową 😂 Jaram się, bo dopiero jakiś rok temu teściowa nauczyła mnie zupy gotować. Mama nigdy się do tego nie garnęła, więc jestem z siebie dumna 😅
Pomidorowa 4ever 😅 Ale lubuje się również we wszelakich kremach np. z dyni, z marchewki, z cukinii 🙈
Ja nie gotująca, nie lubię, nie umiem, nie sprawia mi to przyjemności. Od święta z czymś wyskoczę, najchętniej zupy robię. Moja jedyna opanowana zupa to pomidorowa curry na mleczku kokosowym z soczewicą. Uwielbiam. Wczoraj mnie natchnęło na krem z białych warzyw. Spoko wyszło, nawet maż nie marudził
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry