• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe mamy 2025

Ja też 9+1 mniej więcej , poroniłam w 8-+4 więc we wtorek wizyta i bardzo się boję także wiem co teraz czujesz i myślisz
U mnie najbliższa wizyta to prenatalne za 3 tygodnie... Nie wiem jak ja wytrzymam do tej pory
a w tamtym czasie odczuwałaś że coś złego się dzieje..czy po prostu dowiadywałaś się na kolejnej wizycie ? Na pewno będzie dobrze tym razem. ❤️ tym bardziej że poprzednia wizyta przebiegła książkowo .
Tak, w poprzednich ciążach były plamienia i krwawienia właściwie od samego terminu okresu i jakoś wewnętrznie czułam że się nie uda. Teraz wszystko idzie super, żadnych plamień nie ma, jestem dużo spokojniejsza, ale z tyłu głowy i tak są obawy.
 
reklama
U mnie najbliższa wizyta to prenatalne za 3 tygodnie... Nie wiem jak ja wytrzymam do tej pory

Tak, w poprzednich ciążach były plamienia i krwawienia właściwie od samego terminu okresu i jakoś wewnętrznie czułam że się nie uda. Teraz wszystko idzie super, żadnych plamień nie ma, jestem dużo spokojniejsza, ale z tyłu głowy i tak są obawy.
Ja też prenatalne za 3 tyg. Tylko z usg wychodzi dziś 9 tydzien a z om powinien być 10🙄 mam nadzieję, że wyjdzie wszystko ok. Dolegliwości ustały, jedyne co to nieraz mdlosci. Odpoczywam dużo w domu i wam dziewczyny też tego życzę 🫶
 
U mnie najbliższa wizyta to prenatalne za 3 tygodnie... Nie wiem jak ja wytrzymam do tej pory

Tak, w poprzednich ciążach były plamienia i krwawienia właściwie od samego terminu okresu i jakoś wewnętrznie czułam że się nie uda. Teraz wszystko idzie super, żadnych plamień nie ma, jestem dużo spokojniejsza, ale z tyłu głowy i tak są obawy.
Będzie napewno wszystko dobrze ,trzymam kciuki !❤️ Myśl tylko pozytywnie ,zjedz coś na co masz zochote ,zrób coś co Ci sprawi przyjemności i zajmie trochę głowę :) ja tak próbuje robić żeby nie płakać :) trochę pomaga żeby ten czas zleciła bo tak to się strasznie dłuży
 
Dziewczyny , a jak u was z seksem ? Ja wam powiem że bardzo chce ale jakoś podczas tego wszystkiego nie umiem do końca się zrelaksować . Czuję się spięta przez to , że w głowie jest myśl , że może coś się wydarzyć . Fakt , że nawet nie plamię po stosunku, ale jakoś tak te dziwne myśli przechodzą przez głowę … że jednak do 12 tygodnia jeszcze chwilka . Ogólnie to czas pędzi dla mnie jak szalony . Szczególnie po powrocie do pracy po urlopie . Już 10+3 wg USG a 11+0 wg OM . Jeszcze chwila i skończy się pierwszy trymestr .
 
Dziewczyny , a jak u was z seksem ? Ja wam powiem że bardzo chce ale jakoś podczas tego wszystkiego nie umiem do końca się zrelaksować . Czuję się spięta przez to , że w głowie jest myśl , że może coś się wydarzyć . Fakt , że nawet nie plamię po stosunku, ale jakoś tak te dziwne myśli przechodzą przez głowę … że jednak do 12 tygodnia jeszcze chwilka . Ogólnie to czas pędzi dla mnie jak szalony . Szczególnie po powrocie do pracy po urlopie . Już 10+3 wg USG a 11+0 wg OM . Jeszcze chwila i skończy się pierwszy trymestr .
Wprawdzie ochotę mam teraz trochę mniejszą, ale to przez to że wieczorem zwyczajnie jestem mega zmęczona i po prostu nie mam siły. Ale jak już jest (w sumie i tak dość często) to nie mam problemu z relaksem ;)
 
Dziewczyny , a jak u was z seksem ? Ja wam powiem że bardzo chce ale jakoś podczas tego wszystkiego nie umiem do końca się zrelaksować . Czuję się spięta przez to , że w głowie jest myśl , że może coś się wydarzyć . Fakt , że nawet nie plamię po stosunku, ale jakoś tak te dziwne myśli przechodzą przez głowę … że jednak do 12 tygodnia jeszcze chwilka . Ogólnie to czas pędzi dla mnie jak szalony . Szczególnie po powrocie do pracy po urlopie . Już 10+3 wg USG a 11+0 wg OM . Jeszcze chwila i skończy się pierwszy trymestr .
Mnie spadło libido ,mężowi wzrosło :D nie wiem jakoś bardziej jestem seksowna czy co :D chociaż ja się czuję jak kupa ;D ale jak już zaczniemy to się rozkręcam i jest ok ,tym bardziej że pomaga mi to jak np. brzuch mi się napina i jak danego dnia dużo płacze to wtedy lepiej mi się śpi i ogólnie lepiej się czuję :)
 
Dziewczyny , a jak u was z seksem ? Ja wam powiem że bardzo chce ale jakoś podczas tego wszystkiego nie umiem do końca się zrelaksować . Czuję się spięta przez to , że w głowie jest myśl , że może coś się wydarzyć . Fakt , że nawet nie plamię po stosunku, ale jakoś tak te dziwne myśli przechodzą przez głowę … że jednak do 12 tygodnia jeszcze chwilka . Ogólnie to czas pędzi dla mnie jak szalony . Szczególnie po powrocie do pracy po urlopie . Już 10+3 wg USG a 11+0 wg OM . Jeszcze chwila i skończy się pierwszy trymestr .
W pierwszej ciąży mój Mąż nie mógł przejść obok żebym go na sexy nie ciągnęła, a w tej libido mam ujemne. Sex mnie brzydzi. Czuję jakbym wykonała zadanie i nie musiała już nigdy więcej tego robic
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry