reklama

Marcowe mamy 2026

reklama
Hej Dziewczyny! Ja dziś pół nocy nie spałam. Jej, czekanie od wizyty do wizyty to katorga. I myślenie: czy wszystko będzie dobrze? Mój ginekolog akurat rozpoczął urlop zaraz po mojej pierwszej wizycie i kolejną mam dopiero 28 sierpnia. No zwariuje chyba. Dziś rozpoczynam 10 tydzień. Jednak czuję się ok, nie dzieje się nic niepokojącego, więc muszę czekać cierpliwie. Cieszę się, bo dziś mam spotkanie z koleżankami i mam zamiar im powiedzieć o ciąży, żeby wiedziały dlaczego we wrześniu nie spotkamy się w pracy. Co do grupy to rozumiem, że za późno dołączyłam 😉 Postaram się wykazać zaufaniem i może w przyszłości mnie dodacie też! Miłego dnia!
 
Hej Dziewczyny! Ja dziś pół nocy nie spałam. Jej, czekanie od wizyty do wizyty to katorga. I myślenie: czy wszystko będzie dobrze? Mój ginekolog akurat rozpoczął urlop zaraz po mojej pierwszej wizycie i kolejną mam dopiero 28 sierpnia. No zwariuje chyba. Dziś rozpoczynam 10 tydzień. Jednak czuję się ok, nie dzieje się nic niepokojącego, więc muszę czekać cierpliwie. Cieszę się, bo dziś mam spotkanie z koleżankami i mam zamiar im powiedzieć o ciąży, żeby wiedziały dlaczego we wrześniu nie spotkamy się w pracy. Co do grupy to rozumiem, że za późno dołączyłam 😉 Postaram się wykazać zaufaniem i może w przyszłości mnie dodacie też! Miłego dnia!
Jesteś na liście więc będziesz dodana 😉
 
Hej Dziewczyny! Ja dziś pół nocy nie spałam. Jej, czekanie od wizyty do wizyty to katorga. I myślenie: czy wszystko będzie dobrze? Mój ginekolog akurat rozpoczął urlop zaraz po mojej pierwszej wizycie i kolejną mam dopiero 28 sierpnia. No zwariuje chyba. Dziś rozpoczynam 10 tydzień. Jednak czuję się ok, nie dzieje się nic niepokojącego, więc muszę czekać cierpliwie. Cieszę się, bo dziś mam spotkanie z koleżankami i mam zamiar im powiedzieć o ciąży, żeby wiedziały dlaczego we wrześniu nie spotkamy się w pracy. Co do grupy to rozumiem, że za późno dołączyłam 😉 Postaram się wykazać zaufaniem i może w przyszłości mnie dodacie też! Miłego dnia!
Ja mam wizytę we wtorek po 3 tygodniowej przerwie i dla mnie te początki ciąży są przedziwne. Niby to dziecko w brzuchu jest i mam nadzieję, że się rozwija (nieprzemijające objawy sugerują, że tak), ale każda wizyta to jakiś ścisk w gardle, czy wszystko na USG będzie dobrze.
 
Haha, mgła ciążowa się włączyła. Czytałam, ale nie widziałam 😂. Dzięki.

BEJ* - no właśnie ja też tak sobie tłumaczę, że objawy są, więc jest ok.
I na każdym etapie coś innego. Najpierw, czy pojawi się zarodek, później, czy będzie serduszko, później, czy nie przestanie bić, czy wykształciły się nóżki i rączki, czy z łożyskiem ok, czy przepływy ok, wody i tak można wymieniać 🙈
 
reklama
I na każdym etapie coś innego. Najpierw, czy pojawi się zarodek, później, czy będzie serduszko, później, czy nie przestanie bić, czy wykształciły się nóżki i rączki, czy z łożyskiem ok, czy przepływy ok, wody i tak można wymieniać 🙈
Ja mam to samo…
jak mam gorszy dzien i czuje objawy to jestem szczęśliwa i spokojna „ ze jest ok” ( wiadomo moze byc nie okej ale jakis tam spokoj psychiczny sie pojawia) ale wtedy chce umrzec bo naprawde sa dni kiedy mdlosci i brak sil nie pozwala mi glowy z poduszki podniesc.
Od wczoraj mam lepsze dni i dzisiaj czuje sie naprawde duzo lepiej to juz w glowie panika, ze cos sie zlego dzieje -.- wizyte mam 22.08 i tez jak na szpilkach caly czas.
Mozemy sie cieszyc, ze nie jestesmy w tym same 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry