Panda91
Moderator
Też jestem 6dpo i też staram się nie myśleć, na ten cykl się nie nastawiam, wiec troszkę lżej ;pU mnie dzisiaj 6 dni po owulacji. Jakbym chciała już testować. Ale mi się dłuży. Siedzę na kanapie i pije kawę. Do pracy na 10.30.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Też jestem 6dpo i też staram się nie myśleć, na ten cykl się nie nastawiam, wiec troszkę lżej ;pU mnie dzisiaj 6 dni po owulacji. Jakbym chciała już testować. Ale mi się dłuży. Siedzę na kanapie i pije kawę. Do pracy na 10.30.
My ostatnio też tak mamy.Cały czas myślę o ciąży, to moja obsesja![]()
Kupiliśmy na wesele 15 kartonów i covid zepsuł plany. Z odwołanego wesela zrobiliśmy małe przyjęcie. Całe szczęście resztę wódki udało się sprzedaćA my kretyni kupiliśmy więcej wódki myśląc, że będzie na chrzciny. W garażu leży 5 kartonów wódy![]()
A ty nie miałaś testować 18 ze mną?Powiem wam dziewczyny, że u mnie dzisiaj załamka.. 9 dpo testy białe, temperatura w dół.. okres ma być dopiero w sobotę ale już wiem że i tak dupa z tego.![]()
U mnie 6-7 dni i już mam ochotę siknąć ale staram.soe testować własną cierpliwość. Ale w brzuchu czuję takie rewolucje, że nie wiem czy to problemy żołądkowe czy dziecko dobrze się mościU mnie dzisiaj 6 dni po owulacji. Jakbym chciała już testować. Ale mi się dłuży. Siedzę na kanapie i pije kawę. Do pracy na 10.30.
A ja bym chciała żeby się już udało, wiadomo każda z nas by chciała. Tak naprawdę to mój ostatni cykl starań bez badań. Teraz już się nie wywinę przed drożnością i badaniami wszelakiego rodzaju. Przyznam, że wolałabym uniknąć bo moje finanse na to nie pozwalają (raty kredytu które urosły, wykończenie domu pochłanjają każda złotówkę).Też jestem 6dpo i też staram się nie myśleć, na ten cykl się nie nastawiam, wiec troszkę lżej ;p
A ja mam tak że maż mnie irytuje takim zachowaniem. Takie przytul kizi mizi, nie cierpię.My ostatnio też tak mamy.
Najgorzej jak mąż albo głaszcze albo kładzie mi się na brzuchu patrząc z nadzieją, że może tym razem.
Mam za sobą jedno poronienie zatrzymane i jedną biochemicznąJejto samo usłyszałam na ostatnim monitoringu, ale to chyba dlatego tak mówią, bo z tego co pamiętam, masz biochemiczną za sobą? Przytulam mocno!
A co do wyliczeń, pęcherzyk mógł też pęknąć później? U nas dziś słońce, więc i Tobie życzę dziś słońca.
A ja tam lubię kiedy partner okazuje czułośćA ja mam tak że maż mnie irytuje takim zachowaniem. Takie przytul kizi mizi, nie cierpię.![]()
Mój tak samo... I kolejny raz go zawodzęMy ostatnio też tak mamy.
Najgorzej jak mąż albo głaszcze albo kładzie mi się na brzuchu patrząc z nadzieją, że może tym razem.
Bardzo Cie przytulam kochanaMój tak samo... I kolejny raz go zawodzęzaraz jadę do pracy a właśnie ryczę do telefonu... Idę chyba się poprawić i spadam. Odezwę się po robocie bo tam nie mam zamiaru chlipać.
Zależy od dnia cyklu. Teraz na końcówce to niech mnie nie ruszaA ja tam lubię kiedy partner okazuje czułość![]()