skaba1
sierpień'05 marzec'08
asze super, że chrzciny udane:-) mąż się spisał.. świetnego masz męża (pisałyśmy to już nie raz)
niekat świetnie, że się tak wybawiłaś:-) mnie się wydaje, że z takim dzieckiem do pół roku jest znacznie łatwiej niż z rocznym.. takie małe impreze prześpi, a i przyzwyczajenia jeszcze nie takie silne i wiele rzeczy mu nie przeszkadza.. jak ja byłam na weselu Marysia (miała wtedy niepełne 2 miechy) spała spokojnie, a kuzynka z córcią (rok i 4 mies.) musiała do domu jechać, bo małej hałas przeszkadzał i chciała do swojego łóżeczka... no i nie ma to jak poczciwe ciotki:-) choć zawsze się jakaś zołza trafi:-):-):-)
niekat świetnie, że się tak wybawiłaś:-) mnie się wydaje, że z takim dzieckiem do pół roku jest znacznie łatwiej niż z rocznym.. takie małe impreze prześpi, a i przyzwyczajenia jeszcze nie takie silne i wiele rzeczy mu nie przeszkadza.. jak ja byłam na weselu Marysia (miała wtedy niepełne 2 miechy) spała spokojnie, a kuzynka z córcią (rok i 4 mies.) musiała do domu jechać, bo małej hałas przeszkadzał i chciała do swojego łóżeczka... no i nie ma to jak poczciwe ciotki:-) choć zawsze się jakaś zołza trafi:-):-):-)
co roku srednio mamy 3 wiec w tym roku sobie odpuszczamy

tyle wesel... to musisz mieć wieelką rodzinkę... a najważniejsze, żeby być tam, gdzie chcesz a nie musisz


Nie dawaj się, wiem że to stresujące jak malutka płacze i nic nie jest jej w stanie przynieść ulgi...:-( powodzenia w walce z kolką