• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

MrsF- Dżemik :-D:-D:-D dobre
Niekat - mi to akurat nie przeszkadza, jak mówią na Nele "grubasek", choć ostatnio usłyszałam że jest drobniutka i wcale nie wygląda na 7kg;-)
Stefanna - i jak, kolacyjka udana jak sądze :rofl2::-) a o szczegóły nocne nie pytamy, bo jak widać już po 10-tej a Ciebie nadal nie ma :-):-D
Najlepszego na kolejne wspólne lata :cool::rolleyes:
Darinia - przekichane z tą kuleczką, mógł dać wcześniej skierowanie, no ale to może nic takiego jak piszą dziewczyny;-)
Nelka też nauczyła się piszczeć i już od dłuższego czasu nie ma aguuu czy giiii tylko co najwyżej aaaaaa (bo śpiewam jej na dobranoc "aaa kotki 2"):-D

U nas nieco lepiej, ja już "prawie" moge oddychać a i Nelce nie furczy w nosku jak wczoraj :tak::rofl2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie Kochane!
Bardzo dziękuję za życzonka!:-) Wieczór możemy zaliczyć do baaardzo udanych, bo w restauracji Martynka pozwoliła rodzicom grzecznie zjeść, a potem dzieciaczki usnęły jak aniołki i dały rodzicom dalej świętować, hehe :laugh2::-p:laugh2: Jednym słowem było CUDNIE...:-) A dzisiaj Mężuś ma urlopik, więc było jeszcze wspólne śniadanko! :rofl2: Mamy na dzisiaj taaaką listę rzeczy do załatwienia, że chyba doba będzie musiała się rozciągnąć do 30 godzin, hehe :-D:-D

Weronikaa
cieszę się, że ze zdrówkiem już lepiej! ;-):tak: Współczuję pisków Neli - moja mała jak na razie jeszcze na to nie wpadła...
Darinia daj znać co powiedział lekarz - mam nadzieję, że to nic poważnego....:-(

Wszystkiego NAJ dla wczorajszych i dzisiejszych SOLENIZANTÓW!!! Buziaki :-):-):-)
 
Witam Dziewczyny. Może mnie jeszcze pamiętacie:sorry2:
Przejrzałam pobierznie Forum i widze że śliczne i sprytne macie dzieciaczki.
Ja z moją królewną mam troszkę kłopotów bo okazało się ze ma skazę białkowa i to w silnym wydaniu, musiałam zrezygnowac z karmienia piersia bo reagowała nawet na nabiał w przetworzonych produktach, poza tym cały czas miała rewelacje brzuszkowe, bóle zielone kooopki ze śluzem i bardzo mało przybierała na wadze, to przeważyło szalę i przeszłyśmy na sztuczne mleko. Dostaje Bebilon pepti ale po tym tez rewelacji nie ma no ale nie ma zmian atopowych i to jest pocieszajace.
Jak Ninka skończyła 4 miesiace zaczełam jej wprowadzać stałe pokarmy niestety zero tolerancji tak jak zjadała tak wydalała:-( No a przy okazji ból i wzdęcia. Wycofałam jej wszystko i dalej jest tylko na mleku.Ostatnio lekarka zmieniła nam mleko a pepti 2 no niestety Ninka zamiast kupek robi zielone, śmierdzace błoto. W poniedziałek musze iść po ratunek, albo wrócimy do pepti 1 albo niech wymysla coś innego. A poza tym jak w takich przypadkach bywa Nina jest strasznie niespokojna źle śpi w dzień i w nocy, no i świat się kręci wkoło niej.
Ale rozwija się dobrze wkłada sobie stópki i wszystko co ma w zasięgu rączek do buzi potrafi przekręcać się z plecków na brzuszek, przekłada sobie przedmioty z rączki do rączki, a kiedy chce żeby zwrócono na nią uwagę to "dostaje kaszlu":-D
Wiecie co tak naprawdę dopiero teraz zaczynam odżywać. Na początku czerwca Przemo miał operację, lezał 2 tyg w szpitalu potem jeszcze przez 2 tyg w domu miał usztywnione nogi, trzeba było mu wszystko pdawać nosić go wszedzie latać na każde "mamusiu". Potem okazało się że od tego ciepła miejscami przeszczepy się nie przyjęły, wdałą sie bakteria zaczeło gnić:baffled: 2 razy dziennie zmiana opatrunki przez 2 tyg codzienne wizyty u chirurga na czyszczenie ran, a już nie wspomnę o tych setkach złotych które wydaliśmy na opatrunki. Ale opanowaliśmy to i teraz gdyby mała grzebuła nie zdrapywała strupów to nogi już byłyby zagojone:rofl2:
A tak wyglądają moje potwory:-)
3a94f01bf77ce4ef.jpg


10a0dbedc45bc519.jpg


No a poza tym o jak już założyliśmy normalny internet ro rozwalił się komputer, a że był na gwarancji to pojechał do czech do serwisu nooooo i jeszcze nie wrócił:wściekła/y:
A te z Was które mieszkają a wsi to wiecie jak to jest... trawniki, ogródki, kwiatki, rabatki jak nie czereśnie to wiśnie teraz ogórki jabłka śliwki i ciagle coś jest do roboty. A dzieci są odwrotnie proporcjonalne do tego co trzeba zrobić tzn im więcej jest roboty tym bardziej sa nieznośniejsze:-D
 
stefanna dokładnie dusia opisała to na zamkniętym-laska była na kwietniówkach 08 od początku-a okazało się dopiero teraz że to oszustka i nie była ani w ciąży ani nie ma dzieci-a nawet zdążyła już na marzec 09 wskoczyć bo nimy znowu zaszła w ciążę:baffled:
A tak poza-to Wiele wspólnych wspaniałych chwil Wam jeszcze życzę!!!!!
 
Mamma80 a o co chodzi z tym oszustwem, bo chyba coś mi umknęło...:confused:
Koleżanka opowiadała; laska przez 1,5 roku pisała wymyslała historie i w ogóle w pewnym momencie się zamieszała i wszytko wyszło na jaw. Okazało się że kozysta z porad psychologa czy psychiatry. Dziewczny przerazone bo baba miała dostęp do zamkniętego albumu itd
 
Witam kolezanki moje kochane:)
Weronika ciesze sie ze juz u Was lepiej i duzo zdrówka Ci zycze

Niekat nie przejmoj sie głupim gadaniem bo szkoda Twoich nerwów u nas znowu Jacek wymyslal ze Kaya za gruby ma brzuszek a jak mu pokazalam tabele to Kayuska ma lekka niedowage i go zatkało.Powiedzialam ze jak sie nie zna to niech sie nie odzywa:wściekła/y::wściekła/y:
Stefanna gratuluje i zazdroszcze udanego wieczoru moj J.jakos malo romantyczny jest ostatnio:-(
Elip,Milla29 witajcie:-):-):-)
MrsF -Dzemik bardzo mie sie podoba heheh, czekamy na nowe fotki.
No i w pracy na pewno bardza sie ciesza ze wracasz.
A i korzystaj z polskiej pogody poki mozesz bo w Londynie pada od tygodnia z drobnymi przejasnieniami.
Darinia mam nadzieje ze to nic powaznego i ze interwencja chirurga nie bedzie potrzebna
Cicha ja tez polecam butelki Tommee Tippee Kaya nie toleruje zadnych innych a smoczek ksztaltem imituje piers

Ja tez nie mam prawka ale wybieram sie moze na wiosne mysle ze zdanie testu bedzie formalnoscia bo teraz juz jezdze autkiem(oczywisnie nie w godzinach szczytu i po mniej zatloczonej okolicy)pod czujnym okiem J. mam provisional driving licence(przedwstepne prawo jazdy)wiec moge


Mamy dzis szczepienie o 4.45 nie nawidze tego i dzis kuja nas 3 razy wrrrr.... Ostatnio jak 3malam niunie do szczepiaenia tak na mnie patrzyla ze sie sama poplakalam(mamo czemu pozwalasz robic mi krzywde)
ale na szczescie szybko sie uspokoila.milego dnia kochene
Buziaczki dla dziesiejszych wczorajszych i przed wczorajszych solenizantów :*****
 
Witaj Befatka! Powodzenia na szczepieniu - mam nadzieję, że Kaya sie będzie za bardzo płakusiać!;-):tak:
No i upominam się o fotki Twojej pociechy, bo dawno nam jej nie pokazywałaś!!!:wink::yes::wink:
 
reklama
Milla, to się namęczył Przemko. Mam nadzieję, że już się wszystko dobrze zagoiło. A co do małej, to jak nie toleruje bebilonu pepti, to pewnie na nutramigen przejdziecie. I z wprowadzaniem nowych pokarmów pewnie trzeba będzie poczekać jeszcze trochę. Milence wprowadzam bebilon pepti ale poza brzydkim zapachem kupek nic więcej się nie dzieje. No i nie bardzo jej smakuje, chociaż wczoraj już się tak bardzo nie krzywiła.
Stefanna, fajnie, że dziewczynki pozwoliły Wam spędzić cudowny wieczór. Miły prezent Wam zrobiły.
Befatka, bądź dzielna na szczepieniu.
Dzisiaj zrobiłam sobie przerwę w pakowaniu. W końcu kupiłam sukienkę na ślub kuzynki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry