• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Tosiaczek śpi więc mam chwilkę. My pourlopowo próbujemy dojść do siebie ale ciężko się przyzwyczaić. Tatusia mieliśmy przez 2 tyg całą dobę a tu teraz same:sorry2:. No i już w domciu...z prania to ja chyba jeszcze szybko nie wyjdę. Nie nadążają wysychać mi rzeczy a kolejna pralka w ruchu:baffled:. A do tego dochodzi bieżące pranko:baffled:. No i dziś zamierzam ze smażyć i udusić w słoiki jabłka(bo teściowa mnie uraczyła całą reklamówą antonówek) także temperatura 30st w mieszkaniu gwarantowana:dry:.
milla- super, że się odezwałaś...kilka razy próbowałyśmy cię wywołać, ale wreszcie do nas zajrzałaś. A co było Przemkowi? Kurcze to się nacierpiał strasznie, że miał operacje:no:. Dobrze, że Ninka super rośnie. I widać, że Przemko zakochany w Nince:tak:. U mnie Tosia chyba też nie toleruje do końca marchwi, bo mi wczoraj qpki nie zrobiła i dziś też jeszcze nie tylko bączki puszcza. A rano to jej to przeszkadza, bo zawsze punktualnie 6:30 qpa szła a tu teraz wysiłek jest a qpy niet:wściekła/y:. A przedwczoraj zrobiła praktycznie samą marchewką. Chyli to może być nietolerancja?
Stefanna- spóźnione życzonka na (5?)rocznicę ślubu..wiecznej miłości i samych cudownych chwil RAZEM:tak:.
darina- daj znać co tam u lekarza

U nas też Tośka piszczy ale mnie to akurat rozbawia totalnie:-D:-D:-D:-D. A gada jak najęta:-D:-D:-D. Mąż mówi, że w mamusie;-):-D.
 
reklama
A ja nieźle zrobiłam ...posta walnęłam o 12:00 i zapomniałam wysłać tzn zapisać:-D:-D:-D dobrze, że nie przepadł:-D.

Buziaczki dla dzieciaczków kończących kolejny miesiąc :-******
 
Gizia wpolczuje tego całego pakowania my przeprowadzalismy sie prawie 2 dni i tez niby pakowalam i pakowałamnic nie wubywało tylko kartonów i workow było coraz wiecej.
Stefanna po tym wszystkim na kwietniu to sie zastamnawiam nad wstawianiem fotek.Zartuje :-):-)na szczescie my mamy zamkniety.

A tak naprawdę to szkoda mi troche laski jak zle musi sie czuc we własnej skórze zeby udawac kogos innego.No ale tez doskonale rozumie kwietniówki zostały oszukane i maja prawo byc wsciekłe ufały jej i tyle czasu jej poswiecily wspolczuły i martwily sie o nia szok...
Cóz internet!!! wszystkiego sie mozna spodziewac i trzeba szalenie uwazac....Dlatego postanowilam sobie ze moje dziecko bedzie miło ograniczony dostep do neta
Milego dzonka odezwe sie po szczepieniu
 
Mamma, czyli kłopoty z powrotem do pracy... a przyzwyczajałaś wcześniej małą do pobytu z babcią sam na sam? Ja wracam do pracy w połowie września, ale wcześniej mam zamiar 2 tygodnie wyrobić nawyk bycia z babcią 5 godzin...:tak:
Z o tym co Dusia napisała na zamkniętym, to rzeczywiście niezła afera... skąd ludzie mają takie pomysły i wykorzystują zdjęcia obcych dzieci podszywając się za ich matki:angry::crazy:

Milla29, nie miałyśmy okazji się poznać, więc witam serdecznie...
Masz sporo roboty, ale kochane te Twoje dzieciaczki, a Nelka to wykapana mamusia a z Przemka niczego sobie przystojniacha:-D

Befatka, zobaczysz, że Kaya już starsza i lepiej pewnie zniosła szczepienie niż poprzednim razem...
Tylko nie ograniczaj sobie dostępu do neta, bo będzie źle:-p:laugh2:

PM, ale zarobiona z Ciebie mamusia... prawdziwa gospodyni domowa:-)

A ja dzisiaj po wizycie u teściówki... obgadałyśmy wiele tematów, a przede wszystkim jej pomoc przy małej podczas mojego powrotu do pracy... jak sobie pomyślę, że to już za miesiąc, to chciałabym jeszcze posiedzieć w domku... ale to tylko 5 godzin:happy:
 
padam :-( okazało się że to torbiel chirurg starszy pan zauważył go siedząc przy swoim biurku normalnie tego nie widać a on zauważył nic narazie z tym nie robimy tylko kontrola za dwa miesiące a później trzeba usunąć i boję się blizny może szybko się zagoi :-(
milla- witam ja cię pamiętam bo jak zapisałam się na marcóweczki to ty już byłaś śliczne masz dzieciaczki :-)
 
zapomniałam się pochwalić po tata jest mama i to strasznie zabawne bo przy zabawie jest tata a jak zaczyna sie płacz to mama i to tak słodko brzmi jakbym byłą jej ratunkiem:-) więc mamę woła jak jest źle i trzeba ratować albo przytulić teraz to mnie duma rozpiera :-) wiem wiem nieświadome ale jest :-)
 
Darinia, może nie będzie źle z tym torbielem. Jak jest malutki, to nie powinno być blizny.
Befatka, i jak szczepienie?
Beti, też wracam za miesiąc do pracy :-( Milenka pójdzie do żłobka. Stres mam potworny. Fanie, że małą może zająć się babcia. Ja niestety nie mam takiej możliwości.
PM, pisałaś, że we wrześniu chcesz zaszczepić Tosię prevenarem. Skoro tyle czekacie, to poczekajcie jeszcze miesiąc. Dla 7mio miesięcznych dzieci jest już jedna dawka mniej. Ja tak szczepiłam Przemka. Ale wtedy nie było nawet innej możliwości, bo ta szczepionka dopiero wchodziła na rynek. Teraz Milenkę zaszczepiłam wcześniej, żeby miała już odporność jak pójdzie do żłobka.
Dzisiaj obkupiłam jeszcze trochę dzieciaki na wyprzedaży. W cocodrillo kupiłam małej kurteczkę na wiosnę za 27 zł i sukieneczkę za 13. W reservedzie kapelusik za 3 zł, sukieneczkę za 9 zł i jeszcze trochę drobiazgów. Przemkowi pokupowałam jeszcze bluzeczek. Za takie pieniądze to można zaszaleć a rachunek nie zwala z nóg.
 
My po szczepieniu:crazy:
Było strasznie jak dla mnie. Mala bardzo plakala byly 3 wkłucia po kazdym plakala coraz bardziej.Uspokoiła sie dopiero po wyjsciu z gabinetu jak juz tej niedobrej pani nie widziala:-D
Poprzednie szczepienia lepiej znosiła:no: .Na szczescie to juz za nami a Niunia nie goraczkuje tylko marudzi troszeczke ale ma prawo.
Darinia mam nadzieje ze to jakos samo sie wchłonie,a po ewentualnym zabiegu nie poinno byc sladu mlode ciałko lepiej sie goi
Gizia gratuluje owocnych zakupów
Beti sobie powinnam ograniczyc ale tylko słodycze hehe bo jak przed ciaza mogly one dla mnie nie istniec tak teraz przeginam z ilosciami:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Milla29 ja Ciebie rozpoznalam po fotce Przemka:-)

Wow Wy juz wracacie do pracy:szok: mam mieszane uczucia troche zazdroszcze i troche wspolczuje.Ja dostalam pozwolenie od mojego zywiciela heehh do siedzenia z dzidzia do ukonczenia przez nia 1szego roku.Ta sytuacja nawet mi pasuje(choc myslalam ze bede chciala wracac od razu po porodzie) no i resauracja w której pracowalam zostala zamknieta bo szefo mial dosc Londynu i sie zwinal gdzies na wies.
No to zawijam spac dobranoc....co kolwiek to oznacza:-D:-D
 
reklama
Witam dziewczyny:-)
Miało byc chłodniej i padac a tu nic. Rano troszke popadało ale nic to nie dało:tak:, ale mi się zrymowało:rofl2:
Milla witaj!! Słodkie masz dzieciaki:tak:, buziaki i zdrówka dla Przemka:-)
MrsF ładuj baterie przed powrotem do pracy:tak:, używasz może smoczka Tommee Tippee?? Uspokajacza?? zastanawiam się nad kupnem, może Zuzia by go zaakceptowała?:confused:
Giza zapodaj fotkę sukienki i ciuszków:tak: miłego i łatwego pakowania Ci życzę:tak::tak:
PM moja Zuzia też piszczy a komentarz męża jest taki sam jak Twojego...:-)
Stefanna spełnienia marzeń!!!:-):-):tak::tak: Ale dziewczynki kochane!!:-)
Darinia nie zamartwiaj się, blizny nie powinno byc widac wcale, zagoi się na pewno szybko:tak:
Befatka buziaki dla Kajuni:tak: w te bolące miejsca:tak:
Gdzie jest Ninja, Skaba, Niekat??? No bo Mrówa to się chyba jeszcze wczasuje:-)
BUZIOLE DLA SOLENIZANTÓW!!!

Idę spać, poczytam tylko jeszcze co napisałyście
Aha, ta sprawa Maśka nieciekawa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry