• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam weekendowo...:-)
Myszki odłożone spać, więc mam chwilkę żeby Was poczytać!
A my dzisiaj znowu jesteśmy same, bo tatuś poleciał sobie do Brukseli - oficjalna wersja, że w sprawach służbowych i niech tak zostanie, hehe :laugh2::laugh2:Żartuję sobie, ale trochę się na niego zezłościłam, że nas w weekend zostawia, ale podobno nie dało się inaczej...:dry: No niech mu będzie... :crazy::crazy::crazy: Odbijemy to sobie w przyszłym tygodniu!;-):tak:

Mrowa
witaj po urlopie!:-) Widać fajnie Wam razem było skoro dłużej zostaliście, a szczepienie nie zając nie ucieknie!;-):tak:
Skaba1 udanego wieczorku z Mężusiem i oczywiście wszystkiego co najpiękniejsze na najbliższe, wspólne lata Wam życzę!!!:-):-):-) Dziękuję również za życzonka!:happy: Widzę, że dni lecą nam podobnie, z tą różnicą że ja do pracy nie chodzę... Ale żyję w zasadzie od weekendu do weekendu, bo na tygodniu jest tyle spraw do załatwienia, że nie wiem jak się nazywam...:sorry2: Pochwal się więźbą na odpowiednim wątku - czekam na fotki!
Weronikaa nieźle Cię Nela załatwiła na tych zakupach, hehe:-D:-D
Pokaż się w nowej fryzurce - koniecznie!:yes::yes::yes: Ja też się przymierzam do obcięcia, bo już nie mogę patrzeć na te moje długie włosy...:baffled: Nie dość, że wypadają strasznie, to jeszcze są okropnie wysuszone - nawet po odżywce mam problem z rozczesaniem i w ogóle się nie układają, buuu.....
Asze to ładnie z Zuzanką pospałyście! :tak:;-):tak: Ja też nie mogę narzekać, chociaż mojej królewnie ostatnio coś się przestawiło i jak wstaje na karmienie około 9-tej to już jest wyspana, ale nawet mi to pasuje:-)!
Befatka buźka dla dzielnej Kayusi! I jak tam, dała Ci się Niunia poopalać?!:rofl2::rofl2::rofl2:
Witaj Milla29, bo my się chyba jeszcze nie znamy?!:-)
PM dziękujemy za życzonka, a rocznicę mieliśmy 4-tą!:wink:
 
reklama
Witam dzieciaczki juz spia ja tez mam poszykowane wszystko bo jutro rodzinka nas odwiedza wiec czytam co tam u was:tak:
WSZYSTKIEGO DOBREGO DLA DZIECIACZKOW ORAZ DUZO MILOSCI NA KOLEJNE LATA DLA STEFANNI (SPOZNIONE) I SKABY:-)
befatka-buzki dla Kayusi i mamusi:-)
mrowa- a pewnie co tam szczepionka nie ucieknie pare dni dluzszego odpoczynku kazdemu sie przyda:-p
stefanna-odbijecie sobie z wieksza moca ;-):-p he he
milla29-a witam witam my tez sie chyba nie znamy:-)
weronikaa-ups to ci niespodzianke Nelcia zrobila:sorry2:
sorki jak ominelam kogos ale juz dostaje oczoplasow :sorry2: kolorowych
 
Witam,
U nas zrobiło się nie za ciekawie:no: Jeremi jest bardzo rozdrażniony i mamy dwóch potencjalnych winowajców: NAN 2 i ząbki. Dopiero przed chwilą padł (dosłownie!) ze zmęczenia po godzinnym wyciu:wściekła/y:
Dzięki za życzenia dla młodego:-)
milla29 - my chyba też nie miałyśmy przyjemności:rofl2:Twoje dzieciaczki to wykapana Ty! No i rozumię tę specyficzną miłość między rodzeństwem - do bólu:laugh2:
Stefanna, Skaba - oby te spędzone razem lata były zaledwie początkiem wszystkiego najlepszego, co Was jeszcze spotka na wspólnej drodze:tak:
Weronika - Jeremi ostatnio wtarł qpe w spodnie M i swoje włosy:baffled:
Mrówa witaj!:-D
Giza - przynajmniej we Wrocku masz żłobek, no a poza tym zauważyłam, że masz doświadczenie, więc napewno wszysko będzie ok:-)
Beti - moja szwagierka jest nauczycielką w przedszkolu i wymair pracy jest jedyną rzeczą, która podoba mi się w jej zawodzie - idealnie dla matki:tak:
Ninja - widzę, że Wy jeszcze więksi wariaci od nas;-):-) Nasz Jeremi był na swoim pierwszym rajdzie samochodowym w wieku dwóch miesięcy:-D
asze, cicha - u nas tylko Avent
Niekat - 6 800 to normalna waga. Poza tym myślę, że dla takich upierdliwców to zawsze jest jakieś "ale", które pozwala zapomnieć o ich własnych problemach:angry:Aaaa! Twoje dzieci są śliczne:-) Ilekroć widzę uśmiech Twojej Oliwii to aż mi się samej rogal robi na twarzy, a Marcelek chyba jest podobny do siostrzyczki:tak:

Jeśłi chodzi o zasypianie, to ilekroć ułożymy sobie dzień, to wyskakuje jakaś nowość i bal zaczyna się od początku:wściekła/y: Jeremi to taki wrażliwiec, któremu przeszkadza każda zmiana pogody, otoczenia, czy nawe pościeli:no:

Co do oszustek, to ze względów obiektywnych ;-)nie znam szczegółów, ale tak się zastanawiam czy bardziej mi żal tej laski, czy kwietniówek:angry::baffled::szok:
Pozdrawiam i sorki za mega posta, ale ja nigdy nie wiem kiedy znajdę czas na BB:zawstydzona/y:
 
Moja królewna też już śpi smacznie.
Wiecie co, miałam jeszcze puszkę Nutramigenu i dałam jej po południu i wieczorem, na razie będę jej dawać zobaczymy jaki będzie efekt. Trzymajcie kciuki żeby było lepiej,bo Ninka już tego Bebilonu nawet jeść nie chciała widocznie tak ją ten brzuszek krecił.:-( A jak dostała po południu 100ml to spała 3 godziny o 19 wciągnęła 180 i na razie nie słysze żeby się kręciła, zobaczymy jak dalej noc się potoczy. Jak do poniedziałku bedzie jej się poprawiać to pojade żeby mi przepisała więcej puszek Nutra, a jak nie to pojadę po bebilon 1 i po debridat i dalej będziemy sie męczyć.
stefanna Ciebie sobie przypominam jak pojawiałam się jeszcze przed porodem:-), kasik niestety Ciebie nie zanotowałam sobie:zawstydzona/y:
Dobra spadam bo małżon skrzeczy, wypozyczylismy sobie z "n" "dziewczynę moich koszmarów", ale jak znam życie to nie zobaczę go do końca:-D
Kolorowych
 
Kra- we włosach:-D:-D:-D:-D
Skaba - wszystkiego najjjjjj....:-):rofl2:

a ja niewyspana, zasnęłam o 24, obudziłam się o 4 i zasnąć nie mogłam, a jak już się udało (chyba po godzinie) to Nelce zachciało się qpsztala o 7 rano :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no i pospane!
 
Weronikaa, witaj wśród niewyspanych. Babeczkę męczył strasznie brzuszek w nocy. Budziła się co chwilkę.Jak jej masowałam brzuszek, to szły prutki i zasypiała. A za 20 minut to samo. Kupki już trzeci dzień nie ma i pewnie przez to takie problemy. Myślałam, że może chociaż dłużej pośpi, ale nic z tego i wstała chwilę po piątej.
Milla, oby mała zaakceptowała ten nutramigen. Wygląda to na jakiś większy problem z trawieniem i alergią :-(
Kra, tak sobie myślę, że ta dziewczyna pewnie bardzo chciałby dziecko a z jakichś przyczyn nie może go mieć. Albo straciła dziecko. Więc stworzyła sobie takie wirtualne dziecko i mogła być choć taką wirtualną mamą. Bardzo mi szkoda tej dziewczyny.
 
Witam!
weronikaa łączę się w bólu tylko że moja to o 6.30 stwierdziła ze jest już wyspana i łóżeczko ją w szanowne 4 literki gryzie ;-) Pooglądała baby tv iposzla jeszcze się dospać (czyt. jakieś 15 minut)
Kra no nie miałyśmy chyba przyjemności :-)
Pocieszę Cię że moje dziecko tez straszny wrażliwiec:baffled:, wózek tylko jej bo w innym drze się jakby ja na węglach posadził, zasypia w swoim łóżeczku i też musze być spełnione określone warunki, tzn karuzela, brudna pieluszka, smoczek i włączone radio. Tak chciałabym sobie gdzieś wyjechać bo od 4 miesięcy nie ruszałam się z domu, ale jak sobie pomyslę o tym usypianiu i stresie to mam w nosie wolę w domu siedziec. A poza tym nie cierpie imprez z dziećmi:no:, ja latam bawię się z nimi, a to pielucha a to mleko usypianie zabawianie, a małzon doskonale się bawi wrrrrr.:crazy:
Dobra idę sie ubierać i malować, do kościoła trzeba żeby ksiądz nie trzaskał dziobem że dziecko do chrztu a do kościoła się nie chodzi. Jak to na wsi:rofl2:
 
giza pisze:
Wygląda to na jakiś większy problem z trawieniem i alergią :-(
No chyba to jest jej głowny probem, zastanawiam się nad jakąś wizyta u gastrologa, Ale czy to pomoże?
A jeszcze Ci powiem ze kilka moich znajomych strasznie narzeka na bebilon pepti 2 widocznie te cząsteczki białka są o wiele większe niż w 1
Dobra bo znów na pół mszy trafie :-D
 
Milla, moja też taki wrażliwiec jeśli chodzi o spanie. Ale musiała kilka razy z nią wyjechać, a nawet tydzień spędziliśmy na wsi. I muszę przyznać, że na początku była masakra. Zasypianie to ryk i histeria. Ale teraz jest już dużo dużo lepiej. Nauczyła się, że można spać też poza swoim łóżeczkiem. I po przerwie znowu spokojnie leży w wózku, choć przez jakiś czas miałam wrażenie jakby ją parzył. Nawet kilku minut nie mogła poleżeć bo zaraz był płacz. Na wsi na spacerki tylko w chuście ją brałam. A tak to leżała sobie na kocu.
A wizyta u gastrologa chyba będzie potrzebna. A co mówi pediatra na te problemy z brzuszkiem?
 
reklama
Giza - biedna Zolinka :-(:-(:-( To faktycznie miałaś kiepską nockę, a jeszcze patrzeć jak się dziecię męczy .... :szok::-(
P.S. Śliczny avatarek :-):rofl2::-)
Milla - Nina też spania nie ma i lubi 15 minutowe regeneracyjne drzemki ;-):sorry2: Macie problem z tym mleczkiem, ale może faktycznie powinien ją obejrzeć i doradzić jakiś "lekarz z prawdziwego zdarzenia" :confused::baffled:

A Misi coś się spać zachciało i zasnęła o 8:20 i spała do teraz :-):rofl2: a ja razem z nią - szok ponad 2 godz :-D:rofl2::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry