• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam...
U nas nocka wyjątkowo spokojna:-)! Dwie pobudki na jedzonko i od 8-ej jeszcze śpi:szok::szok::szok: My już z Zuzą dawno po śniadanku, prawie gotowe do wyjścia, a Martyna nie ma zamiaru wstać, hehe:-D:-D
Podrzucam dzisiaj Zuzę do dziadków żeby się w ogródku wybawiła, bo pogoda dzisiaj u nas piękna!;-):tak:

Weronikaa, milla29, giza to nie posapałyście dzisiaj...:-(:-(:-( Współczuję problemów jedzeniowych, kupkowych i innych... Oby szybko minęły!
U nas ostatnio kupki pojawiają się codziennie rano, aż jestem w szoku, bo Niunia załatwiała się co dwa, trzy dni i było oki. Ale od naszego powrotu ze wsi robi qpsztala każdego dnia, hehe:-D:-D Widocznie ma teraz taką potrzebę...:cool2:
 
reklama
hej chyba nie dam rady was nadrobic:-(wybaczcie;-)
Skaba widze ze świetujesz wiec tez dołanczam do zyczen wszystkiego najlepsiejszego:-)
Stefanna niewiem czy tobie tez składałam rocznicowe zyzenia wiec czynie to teraz :tak: Aby kolejne latka były lepsze od poprzednich :-)
Giza Milla wspólczuje wam tego zasypiania mój mzoe wszedzie spac nic mu nei przeszkadza;-) ale za to w wózku nie posiedzi chwili:wściekła/y: jedynie tylko spi w nim czasami:-p
Giza avatarek cudny:-)
Kra łacze sie z toba Kondziowi tez ida zeby:no: i nawet miał goraczke od nich:wściekła/y:

spóżnione ale szczere zyczenia dla wszystkich miesiecznych solenizantów:-)
 
giza pisze:
A co mówi pediatra na te problemy z brzuszkiem?
Nic za każdym razem przepisują jej jakieś cud specyfiki jak nie jakąś homeopatię to inne cuda, a w sumie to gooowno działa. Wypiła 2 utelki debridatu i dopiero jak zaczęłam jej dawać jabłuszko to zaczeła sie normalnie po sztucznym mleku załatwiać.
a nawet tydzień spędziliśmy na wsi. I muszę przyznać, że na początku była masakra.
Ja na tydzień nie mogę sobie pozwoić jeśli już to weekendowa wyprawa, a to jest za krótko i za nerwowo, bo to jedni i drudzy dziadkowie a do tego całe watachy ciotek. Nienienie na razie oszczędze jej tych atrakcji:no:
mrowa1 pisze:
jedynie tylko spi w nim czasami
moja juz nie chce bo ma za mało miejsca i nie może się w nim przekręcać :-)
A my właśnie wróciliśmy z odpustu, Przemek kupił sobie helowego Sonica wysiadł z samochodu i go....wypuścił, ale była rozpacz:baffled:
 
Witam,
Skaba no i ja też dołączam się do życzonek-długich wspólnych szczęśliwych lat!!!!!!
stefanna to mały śpioszek z Martynki-ale lepiej chyba w tą stronę;-)
giza wspólczuję niewyspania-ale w końcu zmierzamy chyba do tych lepszych nocek.Jednym szybciej się to uda innym troszkę pózniej(ja chyba do tych drugich się zaliczam:sorry2:)
mrowa witaj!!
milla to rzeczywiście nielada problem macie z tym jedzonkiem-szkoda Niny że sie bidulka tak męczy....no i przyktro mi z powodu balona;-);-)U mnie była podobna rozpacz niedawno
A my zaraz wybywamy do znajomych bo niedawno urodził im sie synalek...Miłego popołudnia...
 
Milla, ja przywiązuję Przemkowi takie baloniki do rączki. Biedny Przemko stracił taki fajny prezencik.
A co do alergii, to moja koleżanka cały czas karmiła piersią. Ale mówi, że jak zaczęła przeglądać skład produktów spożywczych, to się okazało, że prawie wszędzie jest mleko. I bardzo przestrzegała diety. Jak tylko zjadła coś, co miało nawet śladowe ilości mleka to młodemu zaostrzała się atopia. Przez rok była na ścisłej diecie. Teraz jej synek ma ponad rok i bez problemów pije zwykłe modyfikowane mleko. Ja piję mleko kozie. Teraz na próbę kupiłam sobie mleko o obniżonej zawartości laktozy. Zobaczymy jak Milenka na nie zareaguje. No i raz dziennie dostaje bebilon pepti 2. Chcę ją przyzwyczaić do jego smaku i do butelki przed powrotem do pracy. Tylko po pierwszym razie była śmierdząca kupka. Teraz już ok, a zjada coraz więcej. Przemko pił to przez prawie 3 lata.
mamma, u nas był problem z brzuszkiem. Do tego jeszcze bolące dziąsełka. Pewnie lada dzień pokaże się pierwszy ząbek. A kupkę już dzisiaj zrobiła, więc mam nadzieję, że nocka będzie spokojniejsza.
 
Witam się niedzielnie:-):-)
Dzień dzisiaj był fajny, Zuzik ładnie spała ( za to wieczorem nie - zasnęła o 23:szok:), Milo miał dzisiaj 10 urodziny, imprezka wyszła super, dzieci dużo no ale takich to juz nie trzeba tak pilnować i za rączkę prowadzać, same wiedzą co mają robić:-)
Giza, Milla współczuję niewyspania, Zuzia rano lubi pospać a jak jej np qupka przeszkodzi to wstajemy wcześniej ale juz po godz chce znowu spać więc kłądę się z nią i śpimy dalej:-)
Weronika jakby mi się tak Zuzinka obudziła to bym oglądała olimpiadę:rofl2: a tak to musiałam powtórki ogladać :tak:, no bo przecież świadomie tak nie wstanę;-)
Giza co do tej laski ( Maśka) uważam tak jak Ty, żal mi jej, jak bardzo musi pragnąć dzidzi skoro posunęła się do czegoś takiego. Przeglądając forum często natrafiałam na jej posty, musi się znać na rzeczy bo jej posty są naprawdę jak fachowej mamusi:tak:
Mrówa witaj z powrotem!! :-)Wypoczęta??
A moja gwiazda sie obudziła:szok:. Zaraz wracam:tak: Spi coś ostatnio jak zając pod miedzą:baffled:
Milla biedny Przemek, szkoda balonika:no:
Skaba najserdeczniejsze życzenia dla Was!!:-):-)
 
Wpadłam tylko na chwilę, bo padam na pyszczek...:sad::sad::sad:
Niestety w ten weekend nie dane mi było odpocząć:-(, ale odbiję to sobie od czwartku, bo wyjeżdżamy na długi weekend... Niestety u nas nie było dzisiaj kupki i mała wieczorem strasznie wierciła się przy cycusiu,a potem to chyba ze trzy razy tak mi ulała, że kałuże robiła na podłodze...:huh: W ogóle to oda rana była mega marudna i spać nie mogła, aż się zdziwiłam, że się tak wybudzała. No a po południu zaglądam do pyszczaka, a tam się lewa jedyneczka na dole przebija i wszystko jasne! W szoku jestem, bo u Zuzy pierwsze ząbki w 10-tym miesiącu wyszły, ale jak widać każde dziecko jest inne...:rofl2:
Zmykam śpiu, bo zaraz Mężuś powinien przyjechać, uffffff Jednak nie ma to jak we dwoje...;-):tak:
Dobrej nocki, papatki
 
Ja tylko na minutke zameldowac, ze zmykamy nad wode i bedziemy bez netu przez tydzien, a potem powrot do Europy a wiec luga podroz, krotkie wakacje z dziadkami, chrzest i byc moze jeszcze dwa tygodnie nad morzem i do domu. Jak sie uda to wskocze poczyta ale pewnie marnie z tym bedzie. No a teraz lece sie dalej pakowac, porzadkowac i mam nadzieje spac - bo statnia noc niestety u nas tez marna bylo - bo jak nie jedno to drugie sie wybudzalo a ze niestety w tym tygodniu znow sama wiec nie bylo komu paleczki przejac:-( Jutro maz wraca i od razu w droge ale tym razem juz razem wiec bedzie lzej:-)

Stefanna gratuluje Martynce pierwszego zeba! U nas jeszcze chyba daleko do tego.

Asze wszytkiego naj... naj.. naj... dla Milo. 10 lat to juz niezly pakiet:-)

Skaba milego swietowania i dalszych 'slodkich wspolnych' lat!
 
Witam :-)

Na samym wstępie spóźnione, ale jakże szczere życzonka wszelkiej pomyślności na kolejne wspólne lata, pociechy z dzieciaczków i domku dla Skaby na 5 rocznicę pożycia małżeńskiego:tak::-)

Weronikaa, ale przygoda Wam się przytrafiła... ale jak byłaś na zakupkach, to od razu mogłaś kupić nową spódnicę:-D

Mrowa, najważniejsze, że wypoczynek się udał:tak:

Milla, szkoda że Ninka tak się męczy... mam nadzieję, że teraz z Nutramigenem już będzie dobrze...:tak:
A z tymi rodzinnymi wypadami, to zgadzam się w zupełności... ale mąż mnie czasami wyręczy w opiece nad Jola dopóki mała nie zacznie marudzić:-D

Giza, śliczny avatarek:tak: Mam nadzieję, że dzisiejsza nocka spokojniejsza i po kupce...
U Joli są kupki z rana, ale takie wymęczone, że wybudza się całkowicie... stęka i jęczy, a wcześniej szły jak woda:tak:

Cicha, udanego wypoczynku i super pogody:-) Ale atrakcje Wam się szykują:tak:

Stefanna, mam nadzieję, że dzisiejsza nocka minęła Wam lepiej... a przede wszystkim Tobie...:-D

Gabrysiu i Nino, słodziutkie buziaki na kolejny miesiączek


Spóźnione życzonka dla Miłoszka... STO LAT !!!


A my wczoraj spędziliśmy aktywnie dzionek: zakupki, obiadek u teściowej i na końcu odwiedziny u przyszłego chrzestnego Joli... ale na Jolę było za późno (20), więc "trochę" marudziła... ale zrobiła dobre wrażenie:-p:laugh2:
 
reklama
giza pisze:
A co do alergii, to moja koleżanka cały czas karmiła piersią. Ale mówi, że jak zaczęła przeglądać skład produktów spożywczych, to się okazało, że prawie wszędzie jest mleko
No właśnie Nina dostała tak strasznych plam po tym jak zjadłam babkę na maśle i jajach i to przeważyło szalę przejścia na modyfikowane.:dry:
stefanna gratulacjie pierwszych ząbków:-)
cicha spokojnego i pogodnego wypoczynku:happy:
beti1982 pisze:
ale mąż mnie czasami wyręczy w opiece nad Jola dopóki mała nie zacznie marudzić:-D
No właśnie masz rację mój też sie zajmie ale najlepiej to by wózkiem majtał żeby zasnęła i spała całą imprezę:baffled:
Hehehe dzięki! Właśnie mi przypomniałaś że moje dziecko kończy dziś 5 miesięcy. Stara baba już z niej:rofl2::-D
U nas nocka spokojna tzn Ninka spała ładnie ale za to starsze dziecię mi się awanturzyło kilka razy.:crazy:
beti kiedy chrzcicie Jolę? My mieliśmy we wrześniu ale kurcze finansowo sie poplątaliśmy, tak więc albo uda nam się, albo dopiero na wiosnę (tylko nie wiem czy Tesciowa przezyje ten fakt)
Ninka teraz odwala poranną drzemką a ja zaraz sie ubieram i jadę z nią do lekarza, az się boję czy mnie nie zj.... za to że samowolnie zmieniłam mleko. No ale wazne że efekty są:tak:
Miłego poranka
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry