GABRYSIU, NINO BUZIAKI DLA WAS!!!:-):-)
Dzięki za życzonka dla Milo:-)

Upał u nas dzisiaj znowu straszny, jutro ma byc chłodniej. Zuzia w dzień spała jako tako ale popsuła mi sie wieczorami bo albo zasypia po kąpieli i po chwili sie budzi i koniec spania albo wcale nie zasypia i idzie spać ok 23

i co chwile sie wybudza. Od kilku dni nie chce tez spać w swoim łóżeczku

, tylko ze mną, zobaczymy jak bedzie dzisiaj.
PM ja mam od czasu do czasu takie twarde piersi, wkładek też musze używać szczególnie w nocy, bo jak nie założe to budzę sie zalana pokarmem

, myslałam że po takim czasie wkładki nie bedą potrzebne, chociaz od kilku dni nie zakładam wkładek w dzień i jak na razie to poplamiłam tylko jedną bluzkę
Mrówa my tez na weekend siedzimy w domku, mi sie nie chce ostatnio nigdzie ruszać, prawdopodobnie będziemy mieli gości

, no ale trudno. 23-24 tez juz się goście zapowiedzieli bo w mojej wsi będzie święto świni

, impreza trwa dwa dni, bedzie Daniec, Lombard i Ingrid. My z meżem za bardzo nie lubimy takich imprez i takich spędów ludzi no ale co zrobić
Skaba oj, oj. Ładuj i wracaj:-)
Kasik tulę Cię mocno:-) spokojnej nocki!
Beti u nas Johnson tez uczulał, teraz używamy Musteli

i jest ok
Weronika ja dzisiaj przeżyłąm też przygodę ze spódnicą, zaraz mi się Ty przypomniałaś. Ubrałam rano czarne majtki i krótkie spodenki, bo goraco. Po jakimś czasie stwierdziłąm że musze iść do sklepu. Teściowa została z małą na dworze a ja szybko do domu się przebrać bo pzreciez w takich krótkich spodenkach nie pójdę, za stara jestem. Więc ubrałam taką fajną białą spódnicę. I idziemy. 200m od domu uświadomiłam sobie że mam pod spodem te czarne gatki!!!!! a spódnica prześwituje!!!! Oj byscie słyszały jakie wiązanki z mych ust wyszły!!! Na samą myśl o tej sytuacji jestem wq...... jakoś doszłąm do sklepu i bieg do domu



brak słów...