• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Heyka - dziekujemy za porady butelkowe. Jak na razie porazka na pelnej linji (timmy top i avent:-() ale bede probowac bo chcialabym od czasu do czasu zazyc swobody;-)
Dzis zaliczylismy szczepienie i wieczorne marudzenie z tym zwiazane. Samo szczepienie nie blo zle - czyli raczej krotki placz i tyle. Potem za to meczacy dzien i dlatego wieczorem bylo marudzenie. Zobaczymy jaka bedzie nocka.

Milla witaj po przerwie i zdrowka dla Przemka Szkoda, ze sie musial nameczyc.

Darinia blizny nie bedzie. Moj maly jak mial rok to rozcial sobie luk brwiowy i mial zakladane szwy a teraz nic a nic nie widac.

MrsF fajnie ze mozecie sie z mezem wymienic miejscami w opiece nad 'dzemikiem'.

Giza fajni, ze zakupy mialas udane. Przyznam, ze my sie tez niezle ostatnio obkupilismy - ale glownie ja, malzonek i Julek :-)

Kurcze zmienili mi klawiature w laptopie a nadal ten sam problem - zjada z lekka litery. Nowsze nie zawsze jest lepsze:-(
 
reklama
giza niestety problem jest w tym że zaczynaliśmy od Nutramigenu i Ninę stasznie po nim brzuszek bolał :-( Wrócimy do jedynki bebilonu a jak dalej będzie niefajnie to spróbuje mleka koziego
kurcze jak ja wam zazdroszczę że macie "te" sklepy, u mnie w tym grajdołku nie ma nic firmowego jedynie hipermakety, prywatne butiki w których posezonowych obniżek nie ma no i targowisko na którym ceny sa kosmiczne:szok: i czy w sezonie czy po ceny sa takie same, a ubranka nie nadzwyczajne:crazy:. do Łodzi mam 60 km ale sama się boję jechać a z moim małżonem zakupy to jeden wielki koszmar
PM1 z tym kochającym się rodzeństwem to bym polemizowała,:rofl2: czasem z niego super chłopak zajmie się nią zabawi a czasem specjalnie ją budzi, gryzie w nos lub rękę No ale...jak to z dziećmi.
A Przemek miał operację na "naczyniaki" musiał mieć usunięte bo często mu krwawiły i byłby problem z posłaniem go do przedszkola czy nawet na głupim placu zabaw musieliśmy uważać
PM1 pisze:
A przedwczoraj zrobiła praktycznie samą marchewką. Chyli to może być nietolerancja?
Możliwe, moja po słoiczkowej marchewce z jabłuszkiem dostała plam atopowych, generalnie żadnych słoików nie trawiła, gotowałam jej marchewke z ziemniakiem stosunku 2:1 baaardzo jej smakowało:tak:
beti1982, darinia, Befatka1982, asze, cicha dziękuję w imieniu potworów:-)
asze moja królewna zaakceptowała tylko butelki tommee tippee, a uspokajacza nie chciała ma zwykłego lateksa z campol baby
Musze się wdrożyć co u Was, jakie zmiany itp
 
Darinia, nie ma co martwić się na zapas... a masz się czym pochwalić, bo ja zazdroszczę Ci niesamowitych wrażeń jakich dostarcza Ci słuchanie mama z ust swojego dziecka, nawet jeśli Zuzia nie jest tego świadoma, ale używa ich w zupełnie odpowiednich sytuacjach:tak::laugh2:

Giza, będzie dobrze z tym żłobkiem...:tak: Po prostu martwimy się o swoje pociechy, ale to dobrze... Fajnie, że Ci udały się zakupki... tylko gdzie masz coś dla siebie???


Beti sobie powinnam ograniczyc ale tylko słodycze hehe bo jak przed ciaza mogly one dla mnie nie istniec tak teraz przeginam z ilosciami:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:To tak jak ze mną, tylko karmienie piersią mnie jeszcze czasami hamuje:tak::tak::tak::tak::tak::tak:

Ja dostalam pozwolenie od mojego zywiciela heehh do siedzenia z dzidzia do ukonczenia przez nia 1szego roku.Ta sytuacja nawet mi pasuje(choc myslalam ze bede chciala wracac od razu po porodzie) no i resauracja w której pracowalam zostala zamknieta bo szefo mial dosc Londynu i sie zwinal gdzies na wies.

Wiesz, w pracy nie mogli się mnie doczekać, bo nie bardzo mieli kogo zatrudnić...;-) A te 5 godzin dziennie z grandą nabuzowanych dzieciaczków to dam radę... jak wrócę do mojej smerfetki to będzie jak w niebie:-p:laugh2:

Befatka&Cicha, pozdrowionka dla dzielnych i marudzących córeczek:-)

Asze, ja używam Nuk'a i mała bardzo go sobie chwali;-)
Jak sprawa Maśka????

Cicha, na pewno kiedyś trafisz na odpowiedni, albo mała już nie będzie musiała pić z butelki:nerd::laugh2: Powodzonka...

A Jola dzisiaj wstała o 6.30, a nie jak zawsze godzinę wcześniej... zasnęłyśmy podczas karmienia, 15 minut temu się wybudziła, przełożyłam do jej łóżeczka i dalej śpi...
 
I ja Cię witam Milla - super masz dzieciaczki, biedny Przemko, nacierpiał się biedaczek, ale już na pewno będzie dobrze:-)
Darinia - świadome czy nie i tak cieszy jak diabli jak dziecię na reszcie powie "mama" - ja też sie już nie mogę doczekać:rofl2:
Giza - to zaszalałaś na zakupach, ale za tą cenę to warto:-)
Cicha - szkoda że Zosieńka nie chce smoka :-( cyc mamusi to jest to:-D z jednej strony to cieszy ale z drugiej .....

Ja Nelke od samego początku próbowałam przyzwyczaić do butli i smoka, każdy mi mówił że się przyzwyczai i nie będzie chciała ycy, ale jakoś je do dziś :rofl2::-)
 
Hejka.

Dziekujemy za miłe słowa i buziaki w imieniu Kayi.

Noc byla ok jak zawsze chyba bo ja sie wysypiam od kąd mala skonczyla 1,5 miesiaca.
Mala zasypia miedzy 21-22 pozniej karmie na spiocha miedzy 0,00 a 1,00 no i mysza budzi sie tak miedzy 6 a 8 bryka 30min do godziny. Zmiana pieluszki, szmanko i przytulanki i spimy jeszcze godzinke albo mama spi a Kaya bawi sie w lozeczku zabawkami na palaku no chyba ze zacznie spiewac i piszczec wtedy juz mam po spaniu.Dzis byla litosciwa i zwleklysmy sie o 9,40.

Beti moja polonstka z liceum mawiala ze to kara cudze dzieci uczyc :-Dfajna babka
oki uciekam bo slonce wyszlo moze wystawie pupe a noz sie trche poopalam poki Niuniek spi.
Milego dnia papap
 
dziewczyny kochane dziękuję, że o mnie pamiętacie:-):-) no cóż.. życie w biegu, ale nawet fajnie się układa:-) codziennie mój J o 13tej zawozi dzieciaki do rodziców, a ja jadę tam po 14tej.. no i zanim zjem obiad i się zbiorę to już 18ta.. po drodze zazwyczaj Bartek mi usypia, więc jadę na działkę i czekam aż sie obudzi, bo dwójki na czwarte piętro wciągać mi sie nie uśmiecha.. a przy okazji na budowie wszystko sobie doglądnę (mamy skończonę wiąźbę :-)).. no i w domu około 19-20.. ale przynajmniej się nie nudze, dni mi szybko lecą:-) i tak od weekendu do weekendu:-)

ale szukamy niani, bo jak zrobi sie chłodniej albo jak będzie przestój na budowie to nie będzie nam sie chciało tak krążyć:-)

a dziś lecimy z mężem poszaleć - 5 latek współnego pozycia trzeba uczcić:-):-):-)

stefanna spóźnione : dużo dużo miłości na każdy dzień waszego wspólnego życia:-):-):-)

wybaczcie, że więcej nie odpisze, ale jutro mi się rodzinka na obiad zwala, a dom mam w stanie katastrofalnym.. no i jesczze musze zrobić się na bóstwo na wieczór (a to doprowadzenie mnie do stanu użyteczności publicznej wymaga sporo pracy:-D)

buźki dla wszystkich mamusiek i ich pociech:-):-):-)
 
Hejka:tak:
Wstałyśmy o 10.30:-):-), teraz Zuzia ucina sobie drzemkę:tak:
Milla butelkę mam avent i lovi obie zaakceptowane ale smoka nie chce żadnego, mam avent i nuk. Moze spróbuję tego tommee tippee bo na razie ja jestem smokiem:baffled:
oooo koniec drzemki:baffled:, wlece później, pa
 
Skaba - 100 lat wspólnych i uśmiechniętych :-):rofl2:
Szukaj niani i wpadaj do nas częściej!

A mnie dziś naszło na fryzjera, obcięłam włoski, zrobiłam sobie pazurki, lece się zaraz kąpciu bo idziemy na urodziny do synka koleżanki (5-te:-)).
Pogoda się się popsuła, od rana leje :wściekła/y::-( buuuuu

aaa zapomniałam, byłyśmy z Misią na zakupach (jakiś prezencik kupić Krystiankowi), no i zechciało jej się kupsztala zrobić w sklepie, ja się patrze na nóżke a skarpetka brudna, patrzę dalej - cała moja spódnica :szok::wściekła/y::szok:Qpa wyszła jej nogawką i poleciała sobie dalej :szok::szok::szok: całe szczęście, że autem byłam w mieście a nie na nóżkach wózeczkiem bo chyba bym się ze wstydu spaliła :-D:-D:-D
 
Asze ja po Przemku miałam butelki Avent dla Ninki kupiłam tylko nowe smoczki ale niestety po cycku nie chciała ich ssać, poza dr Brownem kupiłam chyba wszytkie modele jakie są dostępne i tylko te tommee jej podeszły. A z Aventu bardzo lubiłam tą butelkę do której montowało się woreczki. Super sprawa, najpierw mroziłam w nich mleko jak ściągałam a potem zupki. Nistety wycofali już z produkcji :-(
skaba1 jaka organizacja dnia podziwiam
weronikaa ale miałaś atrakcje :-D
 
reklama
Melduje sie ze wrociłam:rofl2:
miałam wrócic w czwartek na szczepienie ale było tak super ze zostaliśmy do dzisiaj;-)bo Łuaksza dziadki mieli 55 lecie ślubu:-)
watki nadrobiłam a głowne postaram sie androbic jutro;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry