• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam, znów mnie kilka dni nie było, wywieźliśmy Przema do dziadków, kilka dni posiedzieliśmy, ale nie odpoczełam, bo za duzo rodziny i znajomych w jednym miejscu ;-) A poza tym Nina bez swojego pokoju łożeczka domowych rytuałów strasznie nerwowa była i wszytko co się z tym wiąże. Poza tym za duzo ludzi nowych twarzy eeeeeeh szkoda gadać
Poza tym zaczęłam jej podawać owoce i musiałam wszytko wycofać bo rewelacje brzuszkowe i straszne plamy :-(
beti1982 pisze:
Właśnie zastanawiałam sie czy tommee maja treningowe kubki, może moja lalka zacznie wtedy inne napoje pić a nie tylko mleko
Ja chciałam jej wczoraj na pół roczku kupić jakąś zabawkę, ale nic nie było chcę coś takiego przyczepianego do stolika od karmienia żeby chciała w tym krzesełku siedzieć.

DZISIEJSZYM I WCZEŚNIEJSZYM SOLENIZANTOM NAJLEPSZEGO!!!

Uciekam bo już się obudziła, postaram się później nadrobić te kilka dni
 
reklama
:-(przykro mi ninja:-( trzymaj sie serce!!!
Ja tez mam dzien do dupy masakra mama mi dzwonila ze na poniedzialek ma umowiona karetke po tate do chirurga bo sam nie dojdzie a ma rane na nodze otwarta do kolana czerwona i takie guzki mu sie robia z woda potem same pekaja i powodz a nastepnie rana no i czrno to widza oj oby mu to jeszcze dalo sie wyleczyc i jeszcze Domis daje mi 3 dzien popalic juz nie mam sily na to wszystko w ogole nic nie idzie tak jak powinno :-(:-(:-( leb mi rozwala:-(:-(:-( chociaz wiem ze to pikus w porownaniu tego co czuje ninja po utracie dziadka(*)
beti-tak podaje mu jeszcze deserki-jablko i marchew, zupki-jarzynowa,marchwe z ryzem i wczoraj dostal troszke rosolku pierwszy raz ale to nie z jedzonka bo juz dlugo mu podaje te kupki sie zaczely odkad mu mleko modyf daje
tyle narazie bo krzykacz juz sie obudzil:dry:
 
Czesc Mamuski
Spoznione ale szczere zyczonka Dla Ninki i Gabi.Duzo zdrówka kobitki:-):-)

Ninja Bardzo mi przykro:-({*}Dla Dziadzia....
Apropos linków tez otwiera mi sie tylko 1szy jak u Niekat
Mamma duzo zdrówka dla Ciebie i dzieciaczków.Jak sie dzisiaj czujesz??Masz kogos pod reka do pomocy przy dzieciach bo angine niestety trzeba wylezec(ja mam przy niej zawroty glowy dziecka bym nie utrzymala)
Doris gratuluje zabka i fajnie ze wam pogoda dopisala.Nie ma to jak udane wakacje
Beti bedzie dobrze:-)Jak jestes w domu to postaraj sie zeby ktos inny karmil lub przewiajal Jolcie a ty siedz obok zeby Niunia przyzwyczajala sie do innych osób.No chyba ze to bedzie piers wtedy trudno siedziec obok heheh.U nas to dziala
Asze ,Cicha wspolczuje.Moja znowu przespala cala noc
Milla fajnie ze juz jestes
Marteczka no to masz dylemat z tym wózkiem, ja tez bede musial sie rozejrzec za czyms nowym.To czym sie wozimy teraz to porazka no ale coz darowanemu koniowi....hehhehe
Gizia biedna Milenka niech katar idzie precz.....sio..Milenka wydaje mi sie taka delikatna:-):-)moze przez jej jasniutka cere i wloski
Jeszcze raz duzo zdrówka dla wszystkich i milego dnia

 
Kasik - oby zaczelo Ci sie ukladac po Twojej mysli i zeby z tata bylo ok.
Dzielna baka jestes dasz rade grunt to zachowac spokoj u mnie tez sie ostatnio wszystko pierdzieli,ciagle jakies trudnosci.Jak juz mi sie wydaje ze w koncu wyjdziemy na prosta to zawsze sie cos ,,posra'' czasem tez juz mam dosc.Dobra pozalilam sie juz mi lepiej jest i git.


 
Witam piątkowo i pochmurnie,

Ninja, przyjmij moje wyrazy współczucia:-(
Milla, w domciu zawsze najlepiej...:tak: i Ninka nie przyjmuje nic z owoców... a podajesz jej tylko ze słoiczka, bo one przeważnie wszystkie zawierają ekstrakt jabłkowy, na który córcia jest uczulona...
Darinia, najlepsze życzonka na kolejne 18-nastkę:tak: wielu spełnionych marzeń i wrażeń oraz pociechy z rodzinki:-)
Kasik, dziękuje za wyczerpującą odpowiedź, bo mam zamiar przestawić się na rzadsze karmienie piersią...:zawstydzona/y: mam nadzieję, że nogę taty da się uratować, bo z tego co napisałas to wygląda przerażająco:-(
Marteczka, co się odwlecze to nie uciecze i powodzonka w wyborze najlepszego wózka... u nas podobnie jak u Befatki wózek wielofunkcyjny masakra, ale że od dziadków, więc nie kręcimy nosem... przydałoby sie cos lżejszego:tak:
Giza, zdrówka dla Milenki... a co do babci, to teraz musi odpocząć z tą nogą (żylaki), a ja nie mam żadnego środka lokomocji, zeby po nią pojechać... no chyba że rowerem 15 kilosów w jedną stronę:-p
Asze, no to jesteś na każde zawołanie... szkoda, że tylko pierś mamusi pomaga;-)

Niestety nie ma nikogo, no chyba że moja babcia z która jestem na kosie od niedzieli (czyli chrzin Joli), ale to niewielka pomoc... dopiero od 16 do 18 zaczyna rodzina zjeżdżać do domu:tak:
Własnie dzisiaj próbowałam podać małej kaszkę mleczno-ryżowa przez butelke, ale wyszła za gęsta i niby
mała ssała, ale że była zmęczona, więc zasnęła... a jak próbowałam wyjąc butlę, to zaczęła kwękać, więc zjadła z piersi i śpi dalej...:tak:
 
reklama
ninja, bardzo współczuję
Ja miałam okropną noc. Babeczka nie dała pospać. Obudziła się o 2giej i zasnęła dopiero przed piątą. Miałam nadzieję, że odeśpi, a ona o 6tej już była "wyspana". Wygląda na to, że ten katar to od zębów. Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Odprowadziłyśmy Przemka do przedszkola i pospałyśmy jeszcze 1,5 godzinki. Babeczka obudziła się z płaczem, chociaż jak mnie zobaczyła to się uśmiechnęła. Widać, że coś jej bardzo dokucza. W końcu po nurofenie się uspokoiła i zasnęła. No i śpi już prawie 2 godziny.
Przemka już spakowałam. Prosto z przedszkola babia zabiera go i jadą na wieś. Przemko bardzo się cieszy na ten wyjazd. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze, a przynajmniej, że nie będzie padać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry