• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Dzięki dziewczyny... Wiecie, tak naprawdę to już taka kolej rzeczy.. Przykro bardzo, no ale myślę, że tak powinno być, starsi ludzie umierają, by rodziły się dzieci...
Zresztą od śmierci babci miał dosyć życia i nic go nie cieszyło (no oprócz prawnucząt), tylko zła jestem na siebie i nie mogę sobie darować, bo tak chciał, żebym go zawiozła na moją budowę bo chciał zobaczyć a ja powiedziałam, że jutro... :sad::sad::sad::sad::sad::sad:
Tyle na razie bo nie mam chęci siedzieć na necie.


Acha - jeszcze serdeczne życzenia dla Darinii i Kry!
 
reklama
ninja bardzo mi przykro
[*]:-(
gabi to na cały weekend biorą twego "pierworodnego"?..będziesz miała lżej..A niuni to może poprostu ząbki tak dokuczaja..:dry::confused:
befatka ma rację beti...spróbuj siedzieć obok i niech ktos karmi małą..pomalutku może się przyzwyczai...
darinia 100lat!:-)
kasik ufff...głowa do góry..a jak dzieci podrosna to sobie "odbijesz'..i będziesz przynajmniej w nocy spokojnie spała..A noga taty(z tego co piszesz) to nie wygląda za dobrze:no:..oby dało sie wyleczyć!
milla dzieci czasem tak mają jak są w innym miejscu..moja mama opowiadała mi że jak byłam mała(dzieś jak nasze dzieci teraz)..to byłam grzeczniutka i przesypiałam całe noce..więc pojechali do rodziców taty..i całe 2czy 3 dni nie zmrużyłam oczu!:szok:(spałam po 15 min..i tyle!)..a mój dziadek(jej teściu;no..! ale ona grzeczna?!) i jak wróciliśmy to spałam bez przerwy 20 godzin!:tak:i mama juz myślała że mi coś jest..
Za to moje uporczywe próby nauczenia antosi butelki..daja małe postepy(tfu,tfu..).dzis wypiła całe 90ml!..bedziemy dalej próbować..
A w nocy to co chwilę chciała cyca..a nie zawiele jest:-(..I aż mnie rano sutki bolały że hej!
Za to roboty przed domem mam skończone..ufff!..poprawili wkoncu kostkę..Mam tylko nadzieję ,że teraz już woda nie będzie nigdzie stała:no:..No dziś niby nic takiego nie zauważyłam..ale by było cos widać to musiało by nieźle lać..
 
A co do picia, może ciepło masz w pokoiku i suche powietrze...


Beti, my śpimy przy otwartym oknie tak że nie ma szans na "za goronco" :nerd:
Ninja - współczuję
[*]


Mój dziadek jest od środy w szpitalu, odnowił mu się rak jelita grubego, najpierw powiedzieli że nie da się operować i że dadzą mu tylko silną chemię, a teraz jeszcze czekają. W poniedziałek mają ostatecznie zadecydować :-(
Wszystkim chorowitkom życzymy dużo zdrówka!!!
Marteczka - to masz nie lada dylemt z tym wózeczkiem. O wyborze naszego w sumie zadecydował mąż, z czego jestem mało zadowolona bo można nim tylko po asfalcie jeździć, po chodniku to już tłucze dzieckiem:wściekła/y:

A nam dziś przyszli panowie montować schody :-):rofl2:
 
Witam,GABRYSIA DZIĘKUJE ZA ŻYCZENIA:-)
ninja przykro mi bardzo(*)
giza oby katarek Milence szybko minął
ewa ja wczoraj też dałam małej butelkę(praktycznie może drugi raz w życiu-bo wcześniej w ogóle nie chciała tknąć)i o dziwo wypiła mi 110 ml-a tylko dlatego tak zrobiłam bo po południu miałam ponad 39 st.i byłam prawie trup
beti wydaje mi się że inaczej mała będzie się zachowywała u ciebie w domu z babcią-u mnie tak było
doris super że wypad udany i gratuluję ząbala
marteczka no to ładne wieści przynosisz o naszej stefannie:rofl2:
A ja dzisiaj prawie super-gorączki już nie mam tylko gardło jeszcze boli na maksa ale samopoczucie o niebo lepsze od wczorajszego:tak::tak:
 
Tu masz Ninja rację taka jest kolej dziadkowie,rodzice itd.całe szczęście jak ta kolejka przebiega prawidłowo,bo inaczej jest większa tragedia.Ja też bardzo mojego dziadziusia kochałam i niedługo minie 3 lata jak odszedł miał raka trzustki:no:,czasem mi się strasznie tęskni i mi go brakuje bo miałam z nim dużo lepsze relacje niż z ojcem,ale był bardzo dobry więc co tu się dziwic:tak:.
Mamma to super,że już lepiej;-)Tak,tak taka"Estradowa"ta nasza Stefanna ale to już po zdjęciach widac:happy:
Weronika A masz jakiś nowy wózeczek?Bo pamiętam,że miałaś miec od kogoś i mówiłaś do mnie,że za to sobie spacerówki wypasione kupimy:laugh2:.Wypasione są fajne ale ważą po 10kg,albo są bardzo drogie jak Peg Perego P3 czy Inglesina Zippy:-(.
 
Mamma super ze juz widac poprawe ,oby dzisiejsza noc byla lepsza,Bierzesz antybiotyk??
Darinnia ,Kra wszystkiego dobrego!!!

Moja niunia wlasnie spi nawet pozwolila mi dzis spokojnie zrobic obiad:szok::szok:(dzis krokiety z pieczarkami,kapusta i grzybami oraz barszczyk) normalnie jestem z niej dumna.Bawila sie sama i nawet nie uciekala mi dzis z maty a teraz zjadla i steka cos przez sen:-D
 
No no, ładnie Stefanna - :-)

Marteczka, tak kupiliśmy wózeczek, ale nie podoba mi się zbytnio. Jedna i podstawowa jego zaleta to jego waga (bez najmniejszego problemu wynosze go na 2 pietro do teściów z bejbim w śrosku ;-)) no i cena:tak: Tak pozatym to nic szczególnego, ale mąż sie uparł na ten model.
Aaaa i zapomniałam, i jeszcze kryterium podstawowe - rączka do pchania właśnie taka a nie jakto jest w zwykłych parasolkach.
Kupiliśmy o taki:
 
wpadam na chwilkę bo wróciłam z pracy a jutro idę na wesele więc mam zakręcony wieczór napisze jak już trochę wyhamuje

Dziękuje za życzenia :-):-):-):-)Kochane jesteście
 
reklama
Hej dziewczyny juz wróciliśmy dzis nad ranem :-)
ale niestety nie nadrobie was :-( net mi szwankuje
ide poogladac foty ;-)

a z najnowszych wiesci Kondzik zaczał chodzic pod raczke i sam wstaje jak sie podpiera
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry