cicha
Mama VI.06 & III.08
Heyka dziewczyny - witam po przerwie:-) wrocilismy juz ponad tydzien temu ale, ze mam mame jescze do soboty to korzystam z wolnsci i biegam po miescie, zalatwiam sprawy albo nie robie zupelnie nic - bo d czasu do czasu poleniuchowac tez jest milo:-)
Widze, ze nietylko moja Zoska jest antybutelkowa - po kilku butelkach dalismy sobie spokoj. Najlepiej szlo jej picie z niekapka Aventu ale zasysala tak mocno, ze jej nosem wyplywala woda wiec na razie poszedl kube w odstawke a za miesiac wrocimy do prob. Butelka meczyc juz nie bede. Zreszta wyprobowalismy dwa sloiczki i zoska az sie trzesie jak je widzi i buzie super otwiera wiec w rzieczego moge ja zostawic komus pod opieke na kilka godzin ze sloiczkiem:-)
Gorzej, ze cos sie mojej pannie poprzestawialo i spi okropnie tzn. budzi sie co 2-3 godziny. Glodna wlasciwie nie jest bo pociagnie dwa razy i zasypia ale nie mam pojecia jak ja od tego oduczyc (smoka nie chce a noszenie wyjca tez nic nie daje:-(). Moze samo jej przejdzie? Jak byla mala spala tak ladnie a teraz kicha - normalnie odwrotnie jak trzeba choc z tego co czytalam u niektorch to tez norma.
Przez to marne spanie nie wiem jak ja teraz przeniesc do pokoju do Julka. Postawilismy tam lozeczko i stoi puste. Na razie kolyska wystarcza ale robi sie mala i niedlugo bedzie trzeba przesiedlic panne a pomyslu na te operacje brak:-(
Giza widzialam ze u Ciebie maluchy spia w jednym pokoju. Spaly tak od poczatku czy od niedawna? Jak od niedawna to jak to zrobilas? Jakos stopniowo czy od razu? Nie przeszkadzaja sobie w nocy wzajemnie (tzn. nie wybudzaja?).
No i fajnie masz zorganizowany ten pokoik - ja na swoj nie mam pomyslu - tzn, nie bardzo wiem jak logicznie poprzestawiac meble, zeby szkraby mialy i kacik do spania i do zabawy.
Sorrki, ze tak tylko o nas tym razem - jak sie wdrozymy to bedziemy bardziej na biezaco:-)
Wszystkim solenizantom - najserdeczniejsze zyczenia a naszym chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia!
No i lece konczyc mamine ciasto z jablkami - zjadlam juz pol blaszki:-( ...i ciagle chodze podciagac a przybyl mi przez ten tydzien juz kilogram.....
Ninja ja tez myslalam, ze jak wojskowy to glowka na zapalke a tu niespodzianka :-)
Widze, ze nietylko moja Zoska jest antybutelkowa - po kilku butelkach dalismy sobie spokoj. Najlepiej szlo jej picie z niekapka Aventu ale zasysala tak mocno, ze jej nosem wyplywala woda wiec na razie poszedl kube w odstawke a za miesiac wrocimy do prob. Butelka meczyc juz nie bede. Zreszta wyprobowalismy dwa sloiczki i zoska az sie trzesie jak je widzi i buzie super otwiera wiec w rzieczego moge ja zostawic komus pod opieke na kilka godzin ze sloiczkiem:-)
Gorzej, ze cos sie mojej pannie poprzestawialo i spi okropnie tzn. budzi sie co 2-3 godziny. Glodna wlasciwie nie jest bo pociagnie dwa razy i zasypia ale nie mam pojecia jak ja od tego oduczyc (smoka nie chce a noszenie wyjca tez nic nie daje:-(). Moze samo jej przejdzie? Jak byla mala spala tak ladnie a teraz kicha - normalnie odwrotnie jak trzeba choc z tego co czytalam u niektorch to tez norma.
Przez to marne spanie nie wiem jak ja teraz przeniesc do pokoju do Julka. Postawilismy tam lozeczko i stoi puste. Na razie kolyska wystarcza ale robi sie mala i niedlugo bedzie trzeba przesiedlic panne a pomyslu na te operacje brak:-(
Giza widzialam ze u Ciebie maluchy spia w jednym pokoju. Spaly tak od poczatku czy od niedawna? Jak od niedawna to jak to zrobilas? Jakos stopniowo czy od razu? Nie przeszkadzaja sobie w nocy wzajemnie (tzn. nie wybudzaja?).
No i fajnie masz zorganizowany ten pokoik - ja na swoj nie mam pomyslu - tzn, nie bardzo wiem jak logicznie poprzestawiac meble, zeby szkraby mialy i kacik do spania i do zabawy.
Sorrki, ze tak tylko o nas tym razem - jak sie wdrozymy to bedziemy bardziej na biezaco:-)
Wszystkim solenizantom - najserdeczniejsze zyczenia a naszym chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia!
No i lece konczyc mamine ciasto z jablkami - zjadlam juz pol blaszki:-( ...i ciagle chodze podciagac a przybyl mi przez ten tydzien juz kilogram.....
Ninja ja tez myslalam, ze jak wojskowy to glowka na zapalke a tu niespodzianka :-)




ale znajac zycie Arek juz tez o tej godz nie bedzie spal no bo po co
no i sama nie wiem czy juz czy jeszcze poczekac 

..oby ze skutkiem


