Hejo...!
Jak tak dalej pójdzie to nie przeżyję tego tygodnia...
Jestem MEGA niewyspana i powoli brakuje mi sił...:-( Najpierw Martynka zasypiała z płaczem chyba przez godzinę (mam nadzieję, że to nie przez kolejnego zęba...), potem Zuźka obudziła się o północy i przez godzinę płakała i nie potrafiła się uspokoić, a nad ranem jak karmiłam Martynkę to zaczęła wołać "siusiu" i zanim zdążyłam oderwać cycusia to popuściła w piżamkę! No mówię Wam istny sajgon - myślałam, że sobie w łeb strzelę - jedna płacze, bo głodna, druga płacze, bo ma mokro...

Poza tym nad ranem to karmiłam Martynkę chyba co godzinę...W każdym razie takie miałam wrażenie...

Dobrze, że chociaż przestało padać... Chociaż dzisiaj i tak posiedzimy jeszcze w domku, bo w nocy Zuzka zaczęła pokasływać, a Martynka nad ranem niestety wzięła z niej przykład...

Mam tylko nadzieję, że to katarek im schodzi, bo jak pytam Zuzię to mówi, że nic jej nie boli i apetyt jak na razie jej dopisuje.
Mrowa zgadzam się z Tobą, że powinniśmy się cieszyć z tego co mamy!;-)

Zawsze można trafić na gorszy model, hehe

A co do Smyka to ja kupiłam Zuzi kilka rzeczy na lato i troszkę się rozczarowałam ich jakością..

Prawie z każdą bluzeczką coś mi się stało: a to przebarwienia się po praniu pojawiły, a to rysunki naklejone poschodziły i tak się zraziłam, że nie mam teraz zamiaru nic tam kupować.

Chociaż sweterki dla dziewczynek widziałam śliczne, ale te mam po Zuzi, więc na razie nie kupuję...
Mrowa&PM musimy chyba naszym Mężulom jakieś wspólne forum znaleźć żeby im żal nie było i żeby nie marudzili, hehehe


PM jeśli chodzi o fotelik to my na razie jeździmy w tym "urodzeniowym", ale widzę, że Martynka ma już ciasno i bardzo kopie już nóżkami po siedzeniu... Jeśli chodzi o wagę to na pewno jest za mała na następny, ale nie wyobrażam jak ją wpakuję w zimowym kombinezonie w ten mały fotelik...



Pamiętam, że Zuźkę przesadziliśmy w większy fotelik jak miała skończone 8 miesięcy, a ważyła wtedy może z 7,5 kg...
No i udanych zakupów Ci życzę! Ja już moje dziewczynki troszkę ubrałam na jesień i zimę;-). Zuza ma już dwie pary jesiennych butków; jesienną kurteczkę a nawet kombinezon na zimę i dwa komplety czapek, hehe Jeszcze tylko butki zimowe i może spaść śnieg! Czekam jeszcze z ich zakupem, bo noga jej teraz strasznie rośnie a chciałabym żeby w jednych całą zimę przechodziła... Natomiast Martynka ma dwie ciepłe polarkowe kurteczki; kombinezon taki przejściowy (chyba w C&A kupiłam) i zimowy kombinezon. Z niego to jestem najbardziej zadowolona, bo może być jednoczęściowy z dziurką na pas w foteliku, albo można go przepiąć i robią się nogawki!

Jak Mężuś wróci to zrobię Wam fotki!;-)
Beti to ja chyba zaliczam się to tych szczęściar (obym nie zapeszyła), które jeszcze @ nie dostały... I niech tak zostanie jak najdłużej, bo wcale za nią nie tęsknię...;-)
Kra my też wychodzimy z katarkiem na polko, ale jak jest ładna pogoda. Niestety od dwóch dni leje u nas non-stop!

Dopiero od środy zapowiadają poprawę pogody, więc jeszcze trochę musimy wytrzymać...
Siwona super ten fotelik - nie dziwię się, że się Filipkowi podoba!!!