• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

dziewczyny!Dzięki za życzonka ale jest z tym mały problem.... ja mam urodziny za miesiąc (19.10:zawstydzona/y:)do mojego profilu na n-k wkradł się bezczelnie błąd (no pewnie z mojej winy:zawstydzona/y:) i teraz od dwóch dni dostaję życzenia i mi strasznie wstyd.... z drugiej strony macie już jakby "odfajkowane" heheheh
 
reklama
Moja babeczka (podoba mi się to określenie Gizy;-))śpi...mąż poleciał biegać a ja mam chwilkę na plociuchy:-D.
Mam nadzieję, że ta noc będzie lżejsza...dzięki za wsparcie i zrozumienie:tak:. Dzis byliśmy w tesco i myślałam, że obkupię troszkę Tosię w cheeroke ale nic nie było fajnego:-(. Chciałam jej kupić bodziaki z długim rękawem a tu niciewo:confused:. A Tosia śpiewała na całe Tesco:-D:-D. Aż ludzie się odwracali:-p.
Jutro może wyciągnę mężusia do Arkadii tam jest więcej sklepów dla maluszków może w smyku albo H&M cos znajdę.
Kra- nie zdążyłam skomentowaćtwojego posta. No chłopaków masz czadowych. Starszy jak widać daje sobie radę:tak::-D a młodszy mały zdolniacha. Rozwija się migusiem. I fajnie, że maluszki tak reagują na starsze rodzeństwo.
Moja Tosia ostatnio jak jej cośupadnie to pokazuje łapkąalbo nawet czasami paluszkiem i mówi :"da":-D:-). Miód na uszy:-). I mówi już : Tata, Ania(moje imię:rofl2:) dziadzia, ale, ojoj i czasmi jak płacze to mama. Z tym, że nie wiąże jeszcze tych słów z osobami albo sytuacjami. Jedynie co to "da".
Stefanna, mrowa- oj widzę, że nie tylko u mnie mąż jest zazdrosny o bb:-D
Nelcia buziaki na pół roczku :-*****:-):-):-)
A w tesco kupiłam dziś poraz pierwszy taki jogurcik firmy Nestle od 7 m-ca jagodowy. Tosia pochłonęła go migusiem. Co prawda nie cały ale 3/4. Jedyny minus, że strasznie duże są...nie takie malutkie jak danonki. A plus, że nie trzeba przechowywać w lodówce:tak::happy:. I kupiliśmy ciasteczka HiPP ale przetestujemy jutro:tak:.
Dziewczyny zmieniałyście już foteliki? Bo nasza żabka się strasznie męczy na leżąco w tym maxi cosi i się zastanawiam nad zmianą ale czy to nie za wcześnie:confused:. W sumie pisząod 9kg a ona waży prawie 8,5kg:confused:. Ale też gdzieniegdzie piszą aby od 9 m-ca. Już sama zgłupiałam:dry::baffled::confused:.
 
Witam tak na chwilkę;-)
U nas noc trochę lepsza, ale bez rewelacji (PM współczuję:-().
Wy tak piszecie o zębach, a u nas dalej mały szczerbol:sorry2:
PM Twojej Tosi to też nic nie brakuje - zagada Was wkrótce:laugh2:
Stefanna moja męża też rodzinna;-) sprząta, pierze, zajmuje się chłopcami, za to nie ruszy żelazka i garów;-):-D No ale cóż...asze ma rację, że i tak nie mamy co marudzić:-pZdrowia dla dziewczynek...a na dwór to my wychodzimy nawet z katarem i kaszlem - byle by nie było gorączki i wiadomo, że z umiarem - tak nam kiedyś taka starsza pani dr poradziła:tak::rofl2:
ewa kobieto trzymaj się z tym zębem:tak:
Powoli wychodzimy z kataru tfuuuu:-p:rofl2:, a co do grypy, to właśnie ostatnio namawiała mnie pediatra, ale moja sąsiadka miała podobne przejścia po szczepieniu, jak dziewczyny opisały (prawie nie zeszła na tą cholerną grypę:wściekła/y:) i ja nie podaję. Uważam, że i tak spore obciążenie dla organizmu przyjmują nasze dziecie w postaci innych szczepień:tak: Poza tym mam wrażenie, że grypa nie była aż tak niebezpieczna dopóki niektóre koncerny nie znalazły na nią szczepionki;-):crazy:
Jeśli chodzi o przemieszczanie, to młodzieniec siedział sobie dziś rano u nas w łóżku, a mamusia dosypiała:sorry2: Nagle słyszę pac, pac, pac - kurduplo skacze na dupci, a przy ostatnim wyskoku hop na paszczę i leci w dół z wyra. Chyba instynktownie, tak w połśnie go złapałam, bo już leciał na podłogę:no::angry:
Niekat!!!:-D:-D:-D sto lat, sto lat - a kto powiedział, że nie można dwa razy w roku - przecież i tak ciągle masz te 18:laugh2:
Marteczka cieszę się, że masz kumatych urzędasów:tak:;-), to miło, gdy ktoś pisze o urzędach nie tylko złe rzeczy (heheh - ja po administracji:baffled::rofl2:), a co do pomocy męża, to PM ma rację - nie zawsze facet umie zająć się takim maluchem, ale później może być naprawdę najlepszym kompanem dla Zuzi. Mój M został z Błażejem, który miał zaledwie 3 tyg (ja na uczelni:sorry2:) i nie było problemów, a Jeremi, to kawał małpiszona i potrafi prawie w bezdech wpaść, bo mu coś odbije i tatuś nagle jest bleeee, a M to trochę przeżywa:sorry2:
Dobra, bo miało być krótko:-D, narka
 
PM ja już dawno zmieniłam fotelik, bo, bo mój klocek ledwie się mieścił do swojego. Teraz mamy taki Wszystko.dla.dziecka.pl :: Fotelik BREVI GRAND PRIX SILVERLINE kol. 86 9-18kg 2008 i on się rozkłada do takiej półleżącej pozycji i nasz pierworodny jest nim zachwycony od samego początku:-):-)
Mój mężulek też posprząta, jak ja idę do pracy, to zajmuje się małym, ale do gotowania ma dwie lewe ręce:no::no: Jak to jest z tymi chłopami, że zawsze jest coś nie tak, a my to takie robociki musimy być:crazy::crazy:
Jak czytam o tych powikłaniach poszczepiennych na grypę, to jestem przerażona:szok::szok: W sumie się nigdy nie zastanawiałam nad szczepieniem, ale teraz wiem, że NIGDY nie będę się zastanawiać!!!
 
Witajcie na chwilkę,
oba moje mysie właśnie zasnęły:tak:

Kra, sorki za pomyłkę, ale miło że mężuś pomocny przy chłopakach... szkoda, że jeszcze nie przy Jeremim;-)
Marteczka&Stefanna&Mrowa, dzięki za odpowiedź w sprawie bączków:-p:laugh2:
Mrowa&Ewa, to Jolcia wygląda podobnie z dwoma jedynkami na dole:tak:
Stefanna, na pewno będziesz miała co robić, ale za to będzie się działo po męża powrocie:-p:laugh2::tak:
Buźki dla dziewczyn, żeby choróbsko sie nie rozwinęło:-)
Marteczka, ale Ci się udało z tym podaniem... no i mam nadzieję, że z naszymi chłopami będzie coraz lepiej... w końcu nasze dziewczyny coraz starsze:tak:
Faceci to lubią takie wypady, ciekawe co będzie się działo na takim wieczorze hawajskim:confused: brzmi jak wieczór kawalerski:laugh2:
Asze, świetnie, że Milo taki pomocny dla Ciebie... aż Ci zazdroszczę tego masażu:tak:
a co do podobieństwa mojej córki, to może uda mi się wstawić zdjęcia na zamkniętym do porównania... obaczymy czy zgadniecie:rofl2:
Co do szczepień to też sobie odpuszczam, bo tylko raz się zaszczepiłam, ale chorowałam... po prostu organizm osłabiony typi szczepami bakterii, a i jeszcze mała, więć w tym roku nie ryzykuję:tak:
PM, mam nadzieję, że dzisiejszą nockę zaliczyłas do udanych...:tak: żeby szybko wychodziły te ząbeczki:-)
ja miałam podobnie tylkoz tą różnicą, że mała wstała o 23, dałam jej IbufenD i zasnęłą, ale znowu obudziła się o 5 (a tak śpi od 20 do 7) i wtedy (.)(.) jej wystarczył is apła do 8.30:tak:
Miłego szaleństwa na zakupkach:tak: też muszę się zaopatrzeć w ciuszki dla Joli na cieplejsze dni:-)
Co do fotelika, to jeszcze nie zmieniałam, ale Jolcia jeszcze nie ma wagi 8 kilo, więc nie ma takiej potrzeby:-)
Kra, takie zahartowanie organizmu też stosuję:tak: i ma się ten refleks:tak:

Tak się zastanawiam, czy któraś z Was nie ma jeszcze @ po porodzie, bo ja własnie wczoraj dostałam:-( myślałam, że jeszce mnie to ominie:tak:
 
hej dziewczyny
Nelciu wszystkiego najlepszego na półroczku ogromniaste buziaki od Kondzioszki i jego mamy :-*
PM u nas w sumie Kondziu jeździ czasem w byłym Meli foteliku on jest od 0-18 kg i sie rozkłada na pólleżąco :tak:a kołyske pozyczamy z amiesiac sąsiadce wiec juz bedzie jeździł w normalnym foteliku;-)
Udanych zakupów, Ja byłam w H&M w gdańsku ale jeszcze duzo ciuszkw nie mieli z jesienno/zimowych:-( za to w Smyku juz były ale neistety nic nie kupiłam tam bo tak srednio mi sie podobalao na chłopaka:-pza to na dziewczynki były cudne ciuszki Meli nawet upatrzyłam żakiecik ale neistety rozmiaru nie było a szkoda bo był cudny:tak:
Stefanna dobrzy i tacy męzowie ;-) najważniejsze ze nie gorsi bo mozna trafic na gorsze okazy które nie wylewaja za kołnierz i bija :no::wściekła/y: cieszmys ie tym co mamy:-D
ja z katarkiem wychodze na spacery oczywiscie w granicach rozsadku zdrówka dla dziewczynek:-)
Beti oj to wspólczuje @ ja juz miałam 2:dry:
Niekat to nas załatwiłas:-D;-)
 
reklama
Hejo...!
Jak tak dalej pójdzie to nie przeżyję tego tygodnia...:no:
Jestem MEGA niewyspana i powoli brakuje mi sił...:-( Najpierw Martynka zasypiała z płaczem chyba przez godzinę (mam nadzieję, że to nie przez kolejnego zęba...), potem Zuźka obudziła się o północy i przez godzinę płakała i nie potrafiła się uspokoić, a nad ranem jak karmiłam Martynkę to zaczęła wołać "siusiu" i zanim zdążyłam oderwać cycusia to popuściła w piżamkę! No mówię Wam istny sajgon - myślałam, że sobie w łeb strzelę - jedna płacze, bo głodna, druga płacze, bo ma mokro...:baffled: Poza tym nad ranem to karmiłam Martynkę chyba co godzinę...W każdym razie takie miałam wrażenie... :sorry2:
Dobrze, że chociaż przestało padać... Chociaż dzisiaj i tak posiedzimy jeszcze w domku, bo w nocy Zuzka zaczęła pokasływać, a Martynka nad ranem niestety wzięła z niej przykład...:sad: Mam tylko nadzieję, że to katarek im schodzi, bo jak pytam Zuzię to mówi, że nic jej nie boli i apetyt jak na razie jej dopisuje.

Mrowa zgadzam się z Tobą, że powinniśmy się cieszyć z tego co mamy!;-):tak: Zawsze można trafić na gorszy model, hehe:laugh2:
A co do Smyka to ja kupiłam Zuzi kilka rzeczy na lato i troszkę się rozczarowałam ich jakością..:dry: Prawie z każdą bluzeczką coś mi się stało: a to przebarwienia się po praniu pojawiły, a to rysunki naklejone poschodziły i tak się zraziłam, że nie mam teraz zamiaru nic tam kupować.:no: Chociaż sweterki dla dziewczynek widziałam śliczne, ale te mam po Zuzi, więc na razie nie kupuję...
Mrowa&PM musimy chyba naszym Mężulom jakieś wspólne forum znaleźć żeby im żal nie było i żeby nie marudzili, hehehe:-D:-D:-D
PM jeśli chodzi o fotelik to my na razie jeździmy w tym "urodzeniowym", ale widzę, że Martynka ma już ciasno i bardzo kopie już nóżkami po siedzeniu... Jeśli chodzi o wagę to na pewno jest za mała na następny, ale nie wyobrażam jak ją wpakuję w zimowym kombinezonie w ten mały fotelik...:no::no::no: Pamiętam, że Zuźkę przesadziliśmy w większy fotelik jak miała skończone 8 miesięcy, a ważyła wtedy może z 7,5 kg...
No i udanych zakupów Ci życzę! Ja już moje dziewczynki troszkę ubrałam na jesień i zimę;-). Zuza ma już dwie pary jesiennych butków; jesienną kurteczkę a nawet kombinezon na zimę i dwa komplety czapek, hehe Jeszcze tylko butki zimowe i może spaść śnieg! Czekam jeszcze z ich zakupem, bo noga jej teraz strasznie rośnie a chciałabym żeby w jednych całą zimę przechodziła... Natomiast Martynka ma dwie ciepłe polarkowe kurteczki; kombinezon taki przejściowy (chyba w C&A kupiłam) i zimowy kombinezon. Z niego to jestem najbardziej zadowolona, bo może być jednoczęściowy z dziurką na pas w foteliku, albo można go przepiąć i robią się nogawki!:rofl2: Jak Mężuś wróci to zrobię Wam fotki!;-)
Beti to ja chyba zaliczam się to tych szczęściar (obym nie zapeszyła), które jeszcze @ nie dostały... I niech tak zostanie jak najdłużej, bo wcale za nią nie tęsknię...;-):tak:
Kra my też wychodzimy z katarkiem na polko, ale jak jest ładna pogoda. Niestety od dwóch dni leje u nas non-stop!:crazy: Dopiero od środy zapowiadają poprawę pogody, więc jeszcze trochę musimy wytrzymać...
Siwona super ten fotelik - nie dziwię się, że się Filipkowi podoba!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry