• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

No właśnie Niekat najserdeczniejsze życzonka z okazji... 18-tki!!!;-):tak:
Dużo zdrówka, wszelkiej pomyślności, pociechy z dzieciaczków, zadowolenia z Mężusia oraz spełnienia marzeń!!!:-):-):-)
 
reklama
Kra decyzja oczywiście pozytywna na rok:-)Kosztowało mnie to napisanie "epopei"i dostarczenie niezbędnych dokumentów i utracili te dochody,zresztą ta kierowniczka jest super i widać,że chciała pomóc,jak mijał ostateczny termin dostarczenia dokumentów(bo inaczej poszłyby do Kolegium Odwoławczego a tak to one mogły rozpatrzec)to dzwoniła po mnie żebym przyjechała i fartem Pocztą tego dnia przyszły papiery z Warszawy od Coca-Coli (ze starej roboty Macka,przez którą to chcieli nam zabrac).FART!:tak:
 
Beti U mnie tak samo się miga od obowiązków ile wlezie zaraz wymyśla jakieś wyjazdy po fajki,do kumpla zawieźc klucze od sklepu itp.itd.Normalnie czasem mam ochotę mu nastukac sęków tak mnie wkur...Ale jak mała dorośnie to ja jej opowiem jak to soę tatuś nią zajmował i dopiero mu będzie fajnie.Kiedyś prosiłam,żeby ją wziął we wózku ze sobą to stwierdził,że"A jak będzie płakała?Jakby już mówiła i chodziła to by ją zabierał"Czujesz?
Stefanna no ja też się tak kiedyś popłakałam ze śmiechu ale śmiała się z takiej laleczki,którą jej "biegałam"aż jej główka odskakiwała:-D:-D:-D
Mój mężul wrócił z pracy i też pojechał w Góry Świiętokrzyskie bo firma zrobiła weekendowe imprezki w hotelu,zamiast im dac podwyżkę to ich na siłę tym uszczęśliwiają i jak ściemnił,że nie przyjedzie bo ja mu nie pozwalam itd.:crazy:to nie ma byc i koniec!A jakie atrakcje im wymyśłił głupi szef (od wszystkiego i niczego)wieczór hawajski(cokolwiek to znaczy:baffled:),grill(ale już d...bo pogoda:laugh2:),I najlepsze "Mega Para Olimpiada"(chyba paraolimpiada z takimi zawodnikami:-D)A To Para to od nazwy firmy;-).Głupota!Pewnie do tego mają lodówkę chlania:angry:
 
NIEKAT 100 lat!! Zdrówka, szczęścia w małżeństwie, pociechy z dzieciaczków i spełnienia marzeń!!:-):-)
Zuzik mnie dzisiaj zaskoczył bo cudnie zasnęła po kąpieli:-) i tak sobie słodko śpi, budziła się wprawdzie kilka razy ale pociągnęła cycusia i spanko dalej:-)
Beti no Milo uwielbia Zuzię, aż go czasami musze przeganiać od niej bo by ją wciąż tulił i całował a ona aż ma nerwy na niego za te czułości:tak:. W szkole na razie idzie mu dobrze, ale trochę sie już zdziwił że 4 klasa to więcej nauki:tak:, poza tym chodzi teraz do "nowej" szkoły, bo do 1-3 chodził do takiej małej szkoły we wsi obok. Ale nie narzeka, podoba mu się. Ma tam dużo kumpli.:tak::tak: Zdjęcie Joli rzeczywiście piękne:tak:. Jolcia to czysta Ty!!:tak:
Giza gratulacje kolejnego zębola:tak: i zazdroszczę nocek. Zobaczysz jeszcze trochę i się "zaaklimatyzujesz" ze wszystkim.:-) Dobrze, ze Przemko nie załapał rota na poważnie, tylko szybko go zwalczył.
Kra ale wywijas ten Twój Błażko:rofl2:, da sobie w życiu radę!!;-)
Marteczka najważniejsze, ze się udało i jakaś kaska co miesiąc będzie. Mi się niestety nie należy bo przekraczamy. I musimy żyć z jednej pensji, a tu kredyt:baffled:, no ale jakoś ciągniemy, najgorzej nie jest. Najważniejsze, że mogę posiedzieć z Zuzią w domu i być przy niej cały czas:tak: A dzięki temu, ze nie chodzę to pracy to mogę zaoszczędzić na ciuchach no bo w domu nie muszę się tak "stroić". A dopóki karmię to już sobie powiedziałam nic nie kupuje bo znowu schudłam i kolejne spodnie są mi za duże. A nie będę potem przecież tyć po to żeby je nosić;-)
Stefanna mi tez się trafił typ raczej rodzinny. Nawet piwko pije w domu, nie lubi wychodzić z kumplami. Dziećmi tez sie super zajmuje ale jeśli chodzi o sprzatanie to już gorzej:baffled:, czasem mu sie tylko trafi przypływ pucowania. No ale gotuje i piecze, a nie można mieć wszystkiego no nie??
Dziwczyny ponawiam pytanie o szczepienie przeciw grypie:confused::confused:, bo tylko Mrówa mi odpowiedziała....
Miłej nocki:-):-)
 
Asze jeśli chodzi o szczepienie przeciw grypie to ja akurat nigdy się nie szczepiłam i dzieciaczków też nie.:no: Mój mąż dwa, albo trzy razy, ale po ostatnim szczepieniu tak go rozłożyło, że przez kilka tygodni dochodził do siebie i potem jeszcze z dwa razy miał nawrót choroby - jakoś zrażona jestem i pewnie dlatego przekonania nie mam...:sorry2:
 
Stefanna :szok::szok:, szok!! Po szczepieniu takie cyrki.:baffled: Oj to raczej szczepić nie będę tym bardziej, ze od początku nie byłam przekonana tylko przeczytałam gdzieś artykuł i zaczęłam się zastanawiać:confused::dry::confused:
 
Cześć Kobitki!
Dzisiejszą noc zaliczam do koszmarnych:wściekła/y:. od 2-giej w nocy Tosia mi się budziła z płaczem, a właściwie oczka miała zamknięte i się wierciła z płaczem i dałam jej cycusia i było oki do następnej godziny:dry:...i tak do 6 non stop co godzinę się budziła i co godzinę ssała cycusia:szok:...a wierciła się przy tym niemiłosiernie. Także moje spanie to było jednym okiem:-(. Dopiero od 6 do 8 zasnęłam i ona była spokojniejsza. A wstałam z takimi pełnymi piersiami, jakby w ogóle nie jadała. Ale to pewnie dlatego, bo jadła co 1h i zaczęła się większa przez to produkcja:baffled::confused:.
Teraz też zasnęła. Przyczyną tego wszystkiego nie wątpliwie jest górna jedynka. Bo wczoraj na wieczór obejrzałam jej dziąsełka (i już wiem jak wyglądają opuchnięte dziąsła) Tosia pod górną wargą ma takiego bąbelka czyli to pewnie przeciskająca się jedynka. A ja cału czas patrzyłam od dołu na krańcu podniebienia ale tak to nie widać dopiero jak zadarłam jej wargę górną to ujrzałam i zrozumiałam o co chodzi:sorry2:.
mrowa- my też mamy kubek avent ale Tosia teżnie potrafi jeszcze z nieco pić:-p
ninja- przykro mi z powodu babci:-(A swoją drogą to zorganizowana babeczka z ciebie...w tak krótkim czasie zorganizowałaś się z małym dzieckiem:cool2:
asze- my też nie szczepimy się p/grypie ja kiedyśsię zaszczepiłam z pracy i identycznie odreagowałam jak mąż Stefanny:no:
Marteczka- ja rozumię twojego męża, niektórzy faceci boją się takich maluszków tym bardziej, że taki bobasek jest bardziej związany z mamusią i sama jej obecność je uspokaja. Mimo,że mój mężuś uwielbia zostawać z Tosią to kilka razy miał stresa totalnego, bo mała dostała takiej histerii że nie wiedziął co robić a był z nią sam. Nawet ostatnio jak byłam na aerobicu to 10 min po moim wyjściu Tosia tak zaczęła płakać, że aż zaczeła się mu krztusić to mówi, że w życiu się tak nie przestraszył. I zasnęła mu po 10 min płaczu na rękach:sorry2:. Ale mówi, że jak Tosia będzie chodzć i mówić to dopiero będzie córcia tatusia:tak::-D.
Dusia- ja teżjestem uczulona na penciline i jej pochodne. Ale niektórym dzieciaczkom przechodzi to uczulenie jak dorastają.

ocho mój Skarb się budzi...zmykam
 
Niekat ogromniaste buziole z okazji urodzinek:-) :-*
Kra
to Jeremi idzie jak burza :-) superrrrr:-)
Marteczka ja chyba bym zmeiniła mleczko skoro macie tyle teraz problemów z nim:baffled: fajnie ze ci sie trafiła babka która chciała wam pomoc i sie udało uzyskac zasiłek:tak:
Beti mój tez sadzi smierdzioszki czesem jak "stary" albo i gorzej:laugh2::dry:
Stefanna to teraz bedziesz mieć luzy zeby siedizec na kompie;-)mój tez narzeka nonstop ze komp wazniejszy niz on:sorry2::-p ale taks amo jak twój barzdo rodzinny jest i ja częściej sama wychodze niz on:sorry2::-D posprzta mi nawet w domciu ale o gotowaniu moge zapomniec;-)
PM to wspólczuje nocki oby Tosi raz dwa przebił sie ząbek :-)

a skoro jestesmy przy ząbkach to Kondziuszka ma 2 dolna jedyneczke:-)
 
Witajcie weekendowo!:-)
Jak zwykle pustki w sobotę...:-( Wszystkie Mamuśki chyba zasprzątane, zaprasowane i zajęte rodzinkami, hehe ;-):laugh2:
Ja w taką pogodę jak dziś na nic nie mam sił... Ledwo się dzisiaj z łóżka zwlekłam, bo nocka u nas też była nie najciekawsza...:no: Niestety Martynka zaraziła się od Zuzki katarkiem i obudziła się o 6-tej rano z tak zatkanym noskiem, że nie umiała bidulka oddychać...:sad: W dzień nie jest nawet najgorzej, bo ładnie śpi, ale za to Zuza zaczyna kaszleć... No chyba szlak mnie trafi jak będę mieć szpital i przez tydzień nosa z domu nie wychylę...:angry::angry::angry:

PM to faktycznie nie pospałaś dzisiaj...:no: Mam tylko nadzieję, że ząbek szybko się pojawi i Tosia będzie lepiej spać!;-):tak:
Mrowa a mój z kolei odwrotnie: prędzej coś ugotuje (i to pysznie), niż posprząta:-pNo i gratulacje dla Kondziorka z okazji drugiego ząbka!:-)

Weronika przecież wczoraj Twoja Nelcia skończyła pół roczku - spóźnione, ale najszczersze życzonka dla córci! Dużo zdrówka i uśmiechu, i niech dalej rośnie rodzicom na pociechę!!!:-):-):-)
 
reklama
Dziś mój ząbek już lepiej..ale antybiotyk muszę brać :-(..
mrowa to Kondzik ma juz 2 jak moja Tosia:tak:..
pm oby twojej Tosience jak najszybciej przebił sie ten ząbek..to jej ulży..No i współczuję nocki..znam ten ból:tak:
niekat to ty miałaś urodzinki?:zawstydzona/y:..wszystkiego najlepszego !! i spełnienia najskrytszych marzeń!!:-)
kra nooo! niezłego masz synka:-D..radzi sobie chłopak!;-)
marteczka dobrze że załatwiłaś..bo pieniążki są potrzebne,szczeg.jak tylko twój mąz pracuje...
srwfanna to wyprawiłaś chłopa!:-D..dobrze że nie na koniec świata,tylko do Chorwcji:-D.Ale pewnie stęsknisz się za nim..:-p
asze co do szczepień p\grypoie..to moja mama jak zaszczepiła to przechodziła okropnie:wściekła/y:..zaraz ją rozłożyło..A to był już kolejny raz (kolejny rok)..Więc sama widzisz..zrób jak uważasz..Czaszem pomaga..
A ja właśnie sama..tj.z dziećmi..a "pracocholik" w pracy:wściekła/y:..dobrze że od 15stej... Alex jakby lepiej ..tylko troche kaszle..A Toska narazie ma przerwę w ząbkach...Spała dziś super!:tak:

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry