Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij




to nie ma byc i koniec!A jakie atrakcje im wymyśłił głupi szef (od wszystkiego i niczego)wieczór hawajski(cokolwiek to znaczy
),grill(ale już d...bo pogoda
),I najlepsze "Mega Para Olimpiada"(chyba paraolimpiada z takimi zawodnikami
)A To Para to od nazwy firmy;-).Głupota!Pewnie do tego mają lodówkę chlania
. W szkole na razie idzie mu dobrze, ale trochę sie już zdziwił że 4 klasa to więcej nauki
, poza tym chodzi teraz do "nowej" szkoły, bo do 1-3 chodził do takiej małej szkoły we wsi obok. Ale nie narzeka, podoba mu się. Ma tam dużo kumpli.
Zdjęcie Joli rzeczywiście piękne
. Jolcia to czysta Ty!!
i zazdroszczę nocek. Zobaczysz jeszcze trochę i się "zaaklimatyzujesz" ze wszystkim.:-) Dobrze, ze Przemko nie załapał rota na poważnie, tylko szybko go zwalczył.
, da sobie w życiu radę!!;-)
, no ale jakoś ciągniemy, najgorzej nie jest. Najważniejsze, że mogę posiedzieć z Zuzią w domu i być przy niej cały czas
A dzięki temu, ze nie chodzę to pracy to mogę zaoszczędzić na ciuchach no bo w domu nie muszę się tak "stroić". A dopóki karmię to już sobie powiedziałam nic nie kupuje bo znowu schudłam i kolejne spodnie są mi za duże. A nie będę potem przecież tyć po to żeby je nosić;-)
, czasem mu sie tylko trafi przypływ pucowania. No ale gotuje i piecze, a nie można mieć wszystkiego no nie??
, bo tylko Mrówa mi odpowiedziała....
Mój mąż dwa, albo trzy razy, ale po ostatnim szczepieniu tak go rozłożyło, że przez kilka tygodni dochodził do siebie i potem jeszcze z dwa razy miał nawrót choroby - jakoś zrażona jestem i pewnie dlatego przekonania nie mam...
. od 2-giej w nocy Tosia mi się budziła z płaczem, a właściwie oczka miała zamknięte i się wierciła z płaczem i dałam jej cycusia i było oki do następnej godziny
...i tak do 6 non stop co godzinę się budziła i co godzinę ssała cycusia
...a wierciła się przy tym niemiłosiernie. Także moje spanie to było jednym okiem:-(. Dopiero od 6 do 8 zasnęłam i ona była spokojniejsza. A wstałam z takimi pełnymi piersiami, jakby w ogóle nie jadała. Ale to pewnie dlatego, bo jadła co 1h i zaczęła się większa przez to produkcja
.
. 


. Ale mówi, że jak Tosia będzie chodzć i mówić to dopiero będzie córcia tatusia
.
fajnie ze ci sie trafiła babka która chciała wam pomoc i sie udało uzyskac zasiłek



ale taks amo jak twój barzdo rodzinny jest i ja częściej sama wychodze niz on
posprzta mi nawet w domciu ale o gotowaniu moge zapomniec;-)
Niestety Martynka zaraziła się od Zuzki katarkiem i obudziła się o 6-tej rano z tak zatkanym noskiem, że nie umiała bidulka oddychać...
W dzień nie jest nawet najgorzej, bo ładnie śpi, ale za to Zuza zaczyna kaszleć... No chyba szlak mnie trafi jak będę mieć szpital i przez tydzień nosa z domu nie wychylę...


Mam tylko nadzieję, że ząbek szybko się pojawi i Tosia będzie lepiej spać!;-)
No i gratulacje dla Kondziorka z okazji drugiego ząbka!:-)
..
..wszystkiego najlepszego !! i spełnienia najskrytszych marzeń!!:-)
..radzi sobie chłopak!;-)
..dobrze że nie na koniec świata,tylko do Chorwcji
.Ale pewnie stęsknisz się za nim..
..zaraz ją rozłożyło..A to był już kolejny raz (kolejny rok)..Więc sama widzisz..zrób jak uważasz..Czaszem pomaga..
..dobrze że od 15stej... Alex jakby lepiej ..tylko troche kaszle..A Toska narazie ma przerwę w ząbkach...Spała dziś super!