• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Marysiu buziaki a akolejny 7 miesiaczek :-*:-)
Kasik bardzo mi przykro z powodu taty nawet nie wyobrazam sobie co on musi czuc w tej chwili bedac zdany na łaske innych:-(
Beti oj kochana niewiem co ci doradzic:-(
dzieki za zyczenai dobrej zabawy :-) było fajnei do domciu wrócilismy o2:-) dzieci bawiły sie do 22 a potem spały w apartamencie nowożeńcow pod okiem tesciowej;-):-D
a pisałam wam ze Kondzik za schody sie zabiera :sorry2: no i dzis wszedł na nie:szok:
Łukasz nawet go zachecał zeby wchodził wyciagajac rece i doszedł na drugi stopien:szok::sorry2::shocked2:
 
reklama
Kasik wyobrażam sobie co przeżywasz, w takich sytuacjach ciężko nie "wybuchnąć", tłumić emocje, które nas rozpierają... Życzę Ci dużo siły i całej Twojej rodzince
 
:crazy:kasik Trzymaj się, myślę że lepiej nie wyobrażać sobie co może czuć człowiek w tym stanie... Po prostu będzie Ci łatwiej
mrowa Ty powiedz czym karmisz Kondzika że on tak goni... Swoją chętnie bym tak "dospidowała" ;-)
Beti no widzisz z tymi chłopami to tak jest...:wściekła/y: Twój gania na każdy telefon kolegów a mój za to uwali się na kanapie i też tak jakby go nie było:crazy:. Miły wieczór we dwoje kazde na swojej kanapie przed tv... A najgorzej mnie wkurza jak jeszcze komputer wyciągnie i gra.

Wiecie co Nina obraziła mi sie na butelkę, nie chce pić mleka. Z kleikiem na gęto łyzeczką zje ale z butelki nie. Martwi mnie to bo poza mlekiem ona nic nie chce pić żadnych herbatek soczków nic, nawet wody samej nie wypije (poza wodą z wanny) I tak jak z flachy zjadała na 150 wody to teraz tylko na 60 i kleik. Nawet dawałam jej butelkę z wodą czy z sokiem żeby przez zabawę zasmakowała... nic

A coś czytałam o tran któraś pytała czy można dawać... Kolezanka ma 1,5 miesiąca starsza córkę i od 5 czy 6 miesiąca dajej jej tran. Warto spróbować ...jeśli nie będzie odczynów alergicznych to zawsze troche odporność podniesie
 
Witajcie jeszcze niedzielnie... ale tu puchy...

No i pomogło... oczywiście mówię o mleczku Joli... zaczęła budzić się dzisiaj o 7, ale smoka jej dałam, moją koszulkę położyłam koło buzi i jeszcze godzinkę pospała:tak:
Z mężem gorzej, bo niby wszystko zapowiadało, że będzie poprawa, to moja wizyta u rodziców z Jolą popsuła sytuację... wg niego, jak mnie wyrzucili z domku, to nie powinnam się z nimi zadawać:dry: a i jakbym poszła sama to lepiej niż ze smerfetką:no: Po prostu obłęd:wściekła/y: Teraz wychodzi właśnie jaki on pamiętliwy jest, a podobny w tej cesze do mojego ojca jak nic:szok:

Ja tu o duperelach, a Ty Kasik masz poważny problem... bądź silna, przynajmniej przy tacie, bo to mu pomaga... na pewno dobrze wie, że może liczyć na swoją rodzinę i że go wspieracie... mam nadzieję, że Twój mąż też rozumie w jakiej sytuacji jesteś i stara się zrozumieć Twoje zachowania...

Asze, chyba Zuzia woli zastrzyki niż ząbkowanie... przynajmniej boli raz ale przez chwilę:tak: a co do tatusiowania, to jeszcze się doczekasz swojego słowa "mama", a mąż to pewnie w siódmym niebie, bo babeczka to jego córeczka:-)
To nieźle :-)ksiądz pozytywnie zakręcony:tak::-D

Mrowa, świetnie, że zabalowaliście dłużej niż zamierzaliście wcześniej... no i sypialnia nowożeńców to nie lada wyróżnienie dla dzieciaczków... chociaż najważniejsze, że pewnie wygodne było łoże:tak: No i niezły spryciarz z Kondzika... czyli pewnie barierka od jutra już założona będzie;-)

Milla, no to właśnie tak się zachowuje jak jest w domu:no: Qrczę, trzeba jakiś strajk zastosować i już:tak:
A co do butelki, to chyba nie jest bardziej marudna... może po prostu bardziej jej sie podoba jedzenie za pomoca kubka... przecież z niej duża dziewczynka, a butelka jest dla dzidziusiów (superniania;-))...

SŁODKIE BUZIAKI DLA MARYSI I KONRADKA :* :*
 
Ostatnia edycja:
witam niedzielnie!!

nawet nie próbuję być na bieżąco.. zaleglośc mam, ze hoho:szok: a we wtorek wylatujemy na wczasy, więc zaległości będa jeszcze większe..

Wielkie buziak dla Konradka na 7 miesiączek:-):-):-) dziękuję za życzenia dla Marysi.. a ja wyrodna matka dopiero po południu sie zorientowałam, że powód do świętowania mamy:zawstydzona/y:

zdrówka dla wszystkich dzieciątek (i mamuś też!).. nas też dopadło - rodzeństwo solidarnie się rozchorowało, ale już wychodzimy z tego:-)

kasik strasznie mi przykro:-(:-(:-(nie umiem cie pocieszyć:-(myslami jestem z tobą.. gdyby tylko w ten sposób można było dodac komuś sił...
 
reklama
Witaj Skaba,:-) czy mówisz o wyjeździe do Egiptu..:confused:. No to troszkę odpoczniesz i się poopalasz... w końcu u nas słonka coraz mniej:-(

tak tak!! lecimy do Egiptu.. słonka tam dostatek:tak:ale najwazniejsze, że chwilkę pobędziemy z dala od naszej codzienności.. potrzeba mi juz tego.. choć obecnie jestem na etapie stresu przed wyjazdem:baffled:

huuurrraaa BB mi sie samop naprawiło:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry