giza
kwiecień 05/luty 08
ninjacorps, gratuluję dobrych wyników.
Widzę, że bóle głowy zastąpiły przeziębienia. Niedobrze. Mnie raczej głowa nie boli, ale ostatnio też miewam bóle głowy. Przy Waszych, to nic strasznego, ale tak mi dokucza.
No i też się u mnie zaczęły problemy ze spaniem. Zasypiam szybko i bez problemów, ale budzę się ok 3-4 w nocy i nie mogę zasnąć. A o 5 trzeba wstawać - jak nie budzik to Przemko.
Widzę, że bóle głowy zastąpiły przeziębienia. Niedobrze. Mnie raczej głowa nie boli, ale ostatnio też miewam bóle głowy. Przy Waszych, to nic strasznego, ale tak mi dokucza.
No i też się u mnie zaczęły problemy ze spaniem. Zasypiam szybko i bez problemów, ale budzę się ok 3-4 w nocy i nie mogę zasnąć. A o 5 trzeba wstawać - jak nie budzik to Przemko.

jeszcze chwila i wyjdę z siebie
- normalnie miewam taki wieczorem po jedzeniu z całego dnia a teraz jestem w szoku
nawet w pracy zauwazyli że sie powiększył.
koleżanka w pracy dała mi taką zagwozdkę i sie teraz zastanawiam bo rzeczywiscie długo tam przebywam w ciagu dnia a jak nie korzytsam to i tak mam go za plecami jak siedze przy biurku....co o tym myslicie??? a moze jest tu podobnie jak z komputerem...


. Jechaliśmy ponad 6 godzin (między innymi to moja zasługa bo prowadziłam część drogi, a małżon miał spać, niestety było "wolniej, nie podjeżdzaj tak blisko, no nie widzisz że mgła jest, nie wyprzedzaj"
i tak kulaliśmy się 70-80km/h. Zaraz ide do Przema się przytulę i będziemy spać.
. Najgorsze ze w nocy przychodza do glowy najczarniejsze scenariusze, człowiek się nakręca a potem już wogóle nie może zasnąć
. Ja to wstaję i albo włączam sobie komputer i gram do upadłego albo z cyklu znane i lubiane (U Pana Boga za piecem, Zróbmy sobie wnuka czy Pancernych) poogladam i zasypiam, niestety najczęsciej na kanapie pod kocykiem
, teraz niestety stawka jest niższa za leżenie w szpitalu (wtedy było 50 zł za dzień teraz jest chyba 35 zł) no i tylko 700 zł za urodzenie. No ale mieć a nie mieć to różnica, nie