• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam serdecznie,
niestety nie odpowiem jak zawsze na Wasze posty:-( bo mnie rozłożyło... chyba zapalenie krtani, ale jakoś nie przyjmuję tego do wiadomości, bo jutro zamierzam pójść do pracy i dopiero po południu wybrać się do lekarza... niestety przyjmuje tylko jeden lekarz i po południu:tak: mała jakoś się trzyma, chociaż jeszcze ciągle pociągająca:no: Dzisiaj byłyśmy na ślubowaniu klas I, bo reszta miała wolne i wszystkie nauczycielki były nią zachwycone, a co się wyskakała na ich kolanach:-D a ja myślałam, że już dzisiaj będzie dobrze, ale znowu zaczęłam głos tracić:no: a teraz jeszcze obraz mi się rozmazuje:crazy:
Za to dzięki mamy pobytowi w domu miałyśmy 2 drzemki, jedną od 11 do 13, a drugą od 15.30 do 16.30:tak:

Buziaki dla dzisiejszych miesięczniczek Zuzianki i Julci :* :*

Zdrówka dla wszystkich chorowitków i dużych i tych małych:tak:
 
reklama
Beti to wielka szkoda, że rozłożyło Cię w dniu Twojego Święta - wszystkiego NAJLEPSZEGO Kochana!!!:-):-):-)
Dużo zdrówka!

Buziaki najsłodzsze dla Zuzanki i Julci na kolejne miesiączki!!!
:-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Witam!U nas coś się rozpadało i tylko słyszę jak w rynnę stuka:baffled:,a miałam zamiar jutro z Mychą na jakieś zakupy wypaśc.
dziękuję za życzonka dla Zuzi,która wieczorem pozwalała sobie niesamowicie i testowała granice moich nerwów:angry:.
GRATULUJĘ kolejnych zębolków!Począwszy od naszej rocznicy poniedziałkowej(dzięki Beti za życzenia) aż do wczoraj mój mąż siedział na zwolnieniu,tak sobie dorabiał w zeszły weekend aż dostał zapalenia oskrzeli,mała oczywiście od razu podłapała katar jak przez dwa dni nie miała vit.C,tylko ja się nie dałam chorobie;-),Katar jeszcze jest ale już splywa ładnie i nawet da sobie odciągnąc o co na początku po prostu się wsciekała i rzucała:dry:.
Ninja wzięłaś się za siebie po całosci :tak:zazdroszczę ci bo ja nie mam jak nawet na kontrol do gina się wybrac,nie ma mi kto z nią zostac:crazy:a o innych metamorfozach nie mówię bo nie mam na nie najzwyczajniej funduszy:-(i już mnie to po prostu przytłacza i wkur...:wściekła/y:
A i przez m.in. ten fakt już od prawie 2 tygodni Mysia je tylko moje wyroby gotuję zupkę na dwa dni(słoiczek i do lodóweczki)i jest luz;-)oszczędzam wtedy 8zł na jednym gotowaniu i deserki też jej zaczełam robic,na razie jabłuszko za bananem ale całe szczęscie wszystko smakuje i się zajda bez problemu i mamusia z torbami nie pójdzie:-)
Wogóle to nie mam na oststnio czasu-za dużo obowiązków:tak:
buziaki dla wszystkich i dużo zdrówka!!!
 
marteczka to ty obrotna kobietka jestes:-)ja sie tak zbieram do gotowania Marcelowi bo rzeczywiście na słoiczi wydajemy majątek ale jakos sie boje:-(nie mam dostepu do zdrowej zywnosci na codzień i nie wiem co moge dzieciakowi dac zeby mu brzuszka nie zepsuc.tym bardziej ze on taka ma ta skórę na buzi ze juz podejrzewam nawet czysta wode o właściwości alergizujące:dry:
beti chorusko!Nie rozkładaj sie nam tutaj tylko kuruj szybciutko czym się da!
kra smacznej kawy:tak::-D:rofl2:
 
Marteczka dobrze ze twoja dada chetnie zupki bo mój nie za bardzo:dry::-( ale deserki zajada wszytkie:tak:
Beti i jak masz dzis głos?
Niekat wiem ze te jesienne mozna juz dawac maluchom jesli nie ma sie dostepu do takich nie pędzonych. Te jesienne juz zawieraja mniej chemi i innych dodatków niz te pierwsze wiosenne;-) ale jeśli Marcello ma takie skłonności to chyba bym jednak jechałą na sloiczkach:blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry