• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Melduję się-czytam na bierząco ale generalnie z pisaniem średnio mi idzie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
My znowu jesteśmy chorzy ,tym razem ja jestem sprawczynią zarazy domowej.Gabrysia była 3 dni zdrowa i znowu dzisiaj noc do bani,śpiki do pasa,frida,pulmexy pierdoły........Ja wysiadam już -MAM DOSYĆ!!!
Po mału przestajemy się karmić-bo w dzień w zasadzie już mi prawie nie jadła,została nam jeszcze noc-ale stopniowo to robię i niedługo przejdziemy na wodę w nocy.Jaśka też karmiłam 7,5 miesiąca a szczerze to nie myślałam że tyle z Gabryśką wytrzymam(bo tym razem mleka było mniej).
PM witaj po urlopiku!!!
kra ja też uwielbiam czytać twoje posty-może byś napisała jakis pamiętnik-coś w stylu "Przygody Mikołajka"-tak a propos moja ulubiona książka:-D:-D
beti kuruj się kochana !!!!!
marteczka ja dopiero zaczynam gotować małej-ale średnio mi idzie-nie chcę żeby tylko słoiki znała
asze a jak Zuziaczek????
Wszystkiego naj dla wszystkich dzieciaczków o których ciągle zapominam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
p.s-Gabi też dziękuje za życzenia dla niej na 7m.
 
Witam, u nas dzisiaj brzydka pogoda i nie chce mi się iść na spacer. W ogóle nic mi się nie chce robić.

Mamma - zdrówka, zdrówka, jeszcze raz zdrówka i trzymaj się!
Niekat - współczuję nocnych pobudek i powodzenia z dyscypliną
Ninja - dzielny Twój małżon

Emilka właśnie leży na brzuszku i marudzi. Staram się nie reagować, żeby w końcu zaczęła coś robić, bo tylko leży i piszczy, ani myśli spróbować sama obrócić się na plecy. Nie wiem co robić, żeby ją zachęcić.
 
hejka dziewczyny!
U mnie z czasem.. jak na lekarstwo:-(.. A do tego same problemy rodzinne(ale nie o tym chciałam..)..i w konsekwencji moja mama w szpitalu,..(stan przedzawałowy:-()..Całe szczęscie dzisiaj już w miarę lepiej...ekg ładniejsze (ponoć)..i robią jej badania.. I teraz jak wyjdzie ,to o ile się zgodzi zabieramy ją do nas..
Antośka dziś "przemruczała" prawie całą noc:baffled:..Ząbki jej kolejne idą..(ma narazie te jedyneczki na dole)..a tu opuchnięte górne,i trójki dolne..(niewiem gdzie dwójki zgubiła:baffled:?)..i to moje dziecko baaardzo żadko kiedy płacze:no:..więc tylko tak mruczała sobie bidulka:-(..Cycuś też jej niepasował zabardzo...i tak przed 5tą jak juz ją wkońcu wzięłąm do nas na dobre,to tatę tarmosiła;-)..i tak dopiero 6.30 zasnęłą na 1h..I teraz włąśnie śpi..a my z młodym siedzimy "cichutko"..niech się wyśpi aniołeczek:tak:..
A za oknem słoneczko właśnie sie pokazało:happy:...To jak sie obudzi i coś zje(bo rano to ledwo parę łyżeczk kaszki jej wcisnęłąm:crazy:)..idziemy na spacerek..
Ja już zupkę zrobiłam....nieźle ninja pomidorowa ci wyszła:-D,..może jeszcze kiedyś zrobisz?;-)(lepszą;-):-D)
ktoś tu się rozchorował?beti? jak gardełkko?lepiej się czujesz?
niekat pokaż dyscyplinę! a jak!(:szok:)
kasia to musiałaś być nieźle zmęczona:tak:..Ale z tego wynika że Julcia przesypia pięknie całą noc..bo nie budzisz się do niej:tak:
kra to masz "kontaktowego"synka:-D:-D:-D!
 
Doris na pocieszenie-moja też nic nie robi jak tylko leży na brzuchu.Już od dawna spędza cały czas na ziemi i nic tylko sie turla,siedzieć nie chce,pupy nie podnosi-buuuuuuu(wiem tylko tyle że Jasiek też długo nie siadał-idą łeb w łeb rozwojowo)
 
Witam!
Meldujem się pospacerkowo, zupka sie gotuje (bo ja słoiki to tylko jak na wyjeździe jesteśmy), dziadek zajął się chwilowo brzdącem to ja tu Was nadrabiam ;-)

PM - czy ja wiem czy ten Rzeszów taki ładny :confused: a może ja sie już tak przyzwyczaiłam i już nie robi wrażenia :tak:
Mamma - zdrówka dla całej rodzinki
Ewa - i dla mamuśki! Z serduchemnie ma żartów :-(

jeju musze kończyćbo już mnie wzywają :wściekła/y:
 
Mamma to duzo zdrówka i siły dla ciebie:tak:
Doris ale Emilka jest jedna z najmłodszych marcóewkowych dzieci;-) nic sie nei martw przyjdize na nia kolej:tak: a jak bardzo sie amrtwisz to idz do lekarza.:-)
Ewa to sie podziało u was zdrówka dla mamy i niech szybko wraca do zdrowia i oszczędza sie:tak:
biedna Tosia to pewnie przez te zęby nie chce jeśc bidulka:-( buziaki dla was
 
Ewa - zdrówka dla mamy! Oby jej się szybko poprawiło. Mój tata miał już dwa zawały ponad 10 lat temu i cały czas boję się o jego zdrowie. Antosi życzę wybicia się ząbków.
Mamma, Mrówa - wiem, że Emilka jest prawie najmłodsza (właściwie kwietniówka) i wiem, że jeszcze ma czas. Może trochę się zmartwiłam bo jak byłyśmy na szczepieniu, to pediatra się zastanawiała, czy nie wysłać Emilki do neurologa (że nie siedzi sama nawet przez chwilę i nie odwraca się na plecki), ale Emilka jest pod opieką neurologa z racji niedotlenienia przy porodzie i do tej pory wszystko było w porządku. Mamy się zgłosić dopiero w grudniu. Chodziłyśmy też do rehabilitantki i też kazała nam przyjść dopiero po ukończeniu 7-ego miesiąca na kontrolę. Tak więc z jednej strony cierpliwie czekam, a z drugiej denerwuję się, jak Emilka tylko leży i marudzi na brzuszku. Jakby odkryła przewracanie na plecki, to pewnie miałaby więcej radości.
 
Doris - nie przejmuj sie tym tak, ja też wcześniej myślałam, że jest coś nie tak bo Brzdąc nie siedzi, nie bierze nóżek do pysia. Ale takie dziecko zmienia się z dnia na dzień (Nelka jeszcze dobrze nie siedzi, tzn. zdarzy jej sie gibnąć, a już by wstawać chciała) i może akurat jutro Emilka się obróci i Cię czymś zaskoczy;-):-)

Matko, ale ona dziś marudna, już świra dostaję:wściekła/y: może to górne trójki???:wściekła/y:
 
reklama
Ninja no faktycznie kochanego masz Męża:tak: podobnie zareagowali kiedyś moi teściowie kiedy poczęstowałąm ich chińszczyzną, po zjedzeniu podziękowali i powiedzieli że bardzo dobre tylko że jak K wrócił z pracy i my tez zjedliśmy obiadek to okazało sie że jest cholernie jadowity (nawet dla mnie - a lkubię pikantne żarcie) :sorry2: ale chcieli byc mili:-) tylko że jak następnym razem razem zapytaliśmy czy mają chęć (a było na obiad już coś innego) to grzecznie powiedzieli "nie, dziękujemy my juz jedliśmy" :-D
Niekat powodzenia!!! i podziwiam że bierzesz się za to szczególnie że chodzi o "nocne wychowanie":tak:
Mamma dużo zdrówka dla was wszystkich :tak:
Doris Julka do niedawna też wogóle nie chciałą się przewracać jak 2-3 mies. temu raz przewróciła się z plecków na brzuszek to później już więcej tego nie zrobiła a od kilku dni kula się w tą i spowrotem i mimo że uwielbia siedzieć to jak tylko jest okazja rzuca się do przodu i zaczyna turlać:tak:
Ewa fakt z reguły Julka przesypia prawie całą noc choć ostatnio miałą kilka ciężkich dni ale chyba minęły (mam ndzieję że bezpowrotnie)
zdrówka dla mamy a Antosi szybkiego przebicia się ząbków żeby tak nie cierpiała a wy razem z nią:tak:

Mam pytanko - jak długo mogę trzymać po ugotowaniu zupkę w lodówce? czy tak jaks łoiczki po otwarciu? czy 3 dni to za dużo? nie wiem czy od razu mrozić jak ugotuję na więcej niż dwa dni:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry